Tabor Transport miejski
Partnerzy działu
partner-dzialu-logo-pesa

Polskim tramwajem w kraju i za granicą

Polskim tramwajem w kraju i za granicą fot. Tramwaje Warszawskie

Polska co prawda nie może pochwalić się własną marką samochodów osobowych. Ale mamy za to inne marki motoryzacyjne, rozpoznawalne za granicą i eksportowane. Chodzi o pojazdy komunikacji miejskiej. Zwłaszcza tramwaje – jest to drugi najpopularniejszy środek transportu publicznego nie tylko w jedenastu polskich miastach wojewódzkich, ale także m. in. w Grudziądzu, Elblągu czy Częstochowie. Większość z tych miast korzysta właśnie z rodzimej produkcji tramwajów. A jest w czym wybierać!

Pesa Bydgoszcz, Solaris, Modetrans Poznań, a do niedawna jeszcze HCP – te firmy są polskimi producentami tramwajów. Również znany z produkcji pojazdów kolejowych Newag wypuścił na testy swój prototyp. W ciągu ostatnich 10 lat wyprodukowano setki niskopodłogowych, klimatyzowanych tramwajów, które służą do zasilenie nowopowstających linii lub do zastąpienia starych, wysłużonych tramwajów marki Konstal 105Na, popularnie zwanych „akwariami”. Produkowane były w latach 1979-1992. Wciąż górują w liczbie  eksploatowanych wagonów – w całej Polsce w użyciu pozostaje 945 takich pojazdów.

Pesa 120N Tramicus to przełomowy tramwaj polskiej produkcji – pierwszy w stu procentach niskopodłogowy pojazd, posiadający klimatyzowane wnętrze, drzwi odskokowo-przesuwne i fabryczny nowoczesny system informacji pasażerskiej. Zapoczątkował nową erę komfortu jazdy komunikacją miejską. Wyprodukowano łącznie 33 sztuki tego tramwaju.

Na jego podstawie powstał Pesa Swing – unowocześniona wersja Tramicusa, będąca obecnie najpopularniejszym nowoczesnym tramwajem w naszym kraju – po torowiskach jeżdżą aktualnie 333 Swingi Po odniesieniu sukcesu w Polsce zaczął podbijać również zagraniczne miasta – 25  pojazdów jeździ w Bułgarii, 9 na Węgrzech, 4 w Rumunii, a 1 w Obwodzie Kaliningradzkim Rosji.

Jednak Swing to nie jedyny model bydgoskiego producenta – Pesa Twist, tramwaj  o mniejszym nacisku kołowym, pomimo nie tak dużej liczby egzemplarzy w Polsce (86), jest chętnie kupowany za wschodnią granicą – Ukraina posiada 70 Twistów, a czeka na odbiór 20, w Rosji natomiast jeździ 50 tramwajów tego typu. Powstał również model Pesa Jazz, użytkowany obecnie w Warszawie i Gdańsku w liczbie 85 sztuk.

Również Solaris Bus&Coach, znany głównie z produkcji miejskich autobusów, produkuje tramwaje na rynek polski i zagraniczny. W Poznaniu i Olsztynie jeździ 60 Solarisów Tramino, a Kraków czeka na zamówione 50 egzemplarzy. W Niemczech jeździ ich aż 40. Prawie wszystkie tramwaje Solarisa są niskopodłogowe, i podobnie jak tramwaje Pesy wyposażone w klimatyzację oraz informację pasażerską. Ciekawostka – w projektowaniu Solarisa Tramino udział brała firma Autosan, która wyprodukowała szkielet pierwszego tramwaju.

W Poznaniu natomiast produkcją i modernizacją tramwajów zajmuje się spółka Moderus. Pierwsza modernizacja w wykonaniu Moderusa to Alfa, czyli odnowiony Konstal 105Na, najpopularniejszy polski tramwaj. Późniejszy model, skonstruowany samodzielnie to Moderus Beta. Był on jednak wzorowany na słynnym Konstalu. Jest on co prawda niskopodłogowy tylko na 25% powierzchni, jednak posiada inne udogodnienia nowoczesnych tramwajów, czyli klimatyzację i informację pasażerską. Obecnie eksploatowanych jest 120 Moderusów Beta- wożą one pasażerów z Gdańska, Poznania, Łodzi, Szczecina, Śląska, Elbląga i Wrocławia. Od trzech lat produkowany jest także całkiem nowy Moderus Gamma, w 100% niskopodłogowy. Użytkują go przewoźnicy z Poznania i Gdańska w łącznej liczbie 25 sztuk, jednak zamówionych jest dużo więcej. Nie było jeszcze zagranicznych zamówień na poznańskie tramwaje, jednak w Polsce sprawdzają się one dość dobrze.

Liczba użytkowników komunikacji miejskiej, choć nie jest tak duża, jak w latach 80 czy 90, to według danych Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej, od 2013 z roku na rok rośnie – Polacy coraz częściej wybierają autobusy czy tramwaje zamiast jazdy prywatnymi samochodami. Nie tylko jest to szybszy i tańszy środek transportu, ale też pozwala uniknąć wielu problemów, m. in. z szukaniem miejsc parkingowych. Nie bez znaczenia w dzisiejszym świecie są też względy ekologiczne – we wszystkich polskich miastach, posiadających sieć tramwajową, pojazdy te zasilane są z trakcji elektrycznej. Według przeprowadzonych we Wrocławiu badań, wraz ze wzrostem liczby pasażerów, spada też liczba gapowiczów – a to wskazuje, jak bardzo przekonujemy się do komunikacji miejskiej.

Tramwaje polskiej produkcji nie są jednak pojazdami idealnymi – dość często ulegają awariom. W 2018 roku z powodu awarii unieruchomiono 6 z 15 olsztyńskich Tramin. Wcześniej były one chwalone jako bezawaryjne. Przewoźnicy zgłaszają także wiele problemów z tramwajami Pesy – nie zawsze wynikają one z winy producenta, często problemem jest niepoprawne użytkowanie ich przez przewoźników. Reklamacje w wielu przypadkach dotyczą drobiazgów, takich jak niedokręcone śrubki czy zaśniedziałe przewody. Natomiast wyprodukowane we Wrocławiu Moderusy miały początkowo wiele problemów z drzwiami – w tramwaju należącym do MPK Wrocław doszło do przypadku, że kobieta wypadła z drzwi tramwaju, które same się otworzyły. Producent jednak szybko poradził sobie z awariami, w ramach napraw gwarancyjnych.

W ostatnich tygodniach wiele kontrowersji wzbudziła wygrana koreańskiej firmy Hyundai w przetargu na tramwaje dla Warszawy. Pomimo, iż według warunków przetargu Hyundai uzyskał lepszą ocenę swojej oferty, to część opinii publicznej zarzuca warszawskiemu ratuszowi niegospodarność oraz niewspieranie polskich producentów. Wiele osób żywi jednak nadzieję, że koreańskie tramwaje całkowicie wyprą stare Konstale, oraz że w przeciwieństwie do pojazdów Pesy nie będą aż tak awaryjne. Nie ma jednak na to gwarancji, gdyż Hyundai zaproponował Polsce model, którego nigdy jeszcze nie wyprodukował.

Polska pojazdami miejskimi stoi – mamy aż trzy przedsiębiorstwa, produkujące tramwaje. I choć nie są one pozbawione problemów, to powoli podbijają rynki okolicznych krajów. Coraz większa duma napawa Polaków, kiedy na zagranicznej wycieczce wsiądą do Pesy lub Solarisa. Więc może nie warto od razu potępiać rodzimych producentów w czambuł, lecz dać im szanse na rozwój – rynek polski i zagraniczny zweryfikuje.

Zobacz także: PESA z nową umową na tramwaje do Kijowa