Strona główna » Opinie » KolejoweAbsurdy.pl » System e-IC, czyli odejść z kwitkiem od ekranu

System e-IC, czyli odejść z kwitkiem od ekranu

Redakcja

Na każdy problem i skandal związany z tradycyjną sprzedażą biletów powtarzają jak mantrę: zachęcamy pasażerów do kupowania biletów przez Internet. Problem w tym, że system sprzedaży e-IC nie tylko nie jest lekarstwem na kolejowy „niedasizm”, ale wręcz jego skumulowaniem. Tam tradycyjne „nie da się” dotyczy prawie wszystkiego. Z wyjątkiem zwykłego biletu na krajowy pociąg bez przesiadki.

Zamknięcie kasy w ponad stutysięcznej miejscowości? Godzinne kolejki do kas na największych dworcach? Nieuprzejme kasjerki? Brak płatności kartą w kasach agencyjnych? Lekarstwo jest jedno! System e-IC – słyszymy w kółko. Tylko podobno pasażerowie są głupi, bo dalej chodzą do kas. Czyżby?

Mimo iż PKP Intercity od ponad 10 lat prowadzi internetową sprzedaż biletów, to zamiast jej rychłego rozwijania i udoskonalania, bezwstydnie pokazuje tylko przebieranie topornego, starego systemu w kolejną szatę graficzną. I ogłasza „sukcesy” na miarę XXI wieku, np. możliwość sprawdzenia ceny biletu bez zalogowania, podczas gdy dotychczasowy brak tej opcji był łamaniem prawa konsumenckiego.

Czarna lista czynności, których w e-IC nie dokonamy, jest długa. Wyliczyliśmy tylko niektóre mankamenty. Na intercity.pl nie kupimy m.in.:

– biletu na przejazd z przesiadką,

– Biletu Abonamentowego,

– Biletu Rodzinnego,

– Biletu Podróżnika,

– Biletu Weekendowego,

– Biletu Warszawskiego IC,

– biletu z ulgą 100% (np. na dziecko do lat 4),

– biletu okresowego odcinkowego,

– biletu sieciowego,

– biletu z ulgą kolejową,

– biletu dla inwalidy (z rezerwacją w odpowiednim przedziale),

– biletu dla opiekuna z dzieckiem do lat 4 (z rezerwacją w odpowiednim przedziale),

– biletu z rezerwacją w wagonie Strefa Małego Podróżnika,

– biletu na przewóz roweru,

– biletu na przewóz psa,

– biletu na przewóz wózka dziecięcego,

– biletu na przejazd trasą krótszą niż 50 km,

– biletu na przejazd grupowy,

– biletu na przejazd z zagranicy,

– biletu na pociąg międzynarodowy do obcego państwa (z wyjątkiem poc. BWE),

– biletu na pociąg międzynarodowy powracający do Polski,

– biletu równocześnie dla kilku osób z różnymi zniżkami,

– biletu na opóźniony pociąg, który jeszcze nie odjechał,

– biletu z samodzielnym wyborem konkretnego miejsca,

– biletu bez konieczności zakładania konta,

– biletu w godz. 23.30 – 1.00,

– dopłaty za zmianę pociągu/klasy,

– Karty Seniora.

Ponadto, z systemu e-IC nie pobierzemy też bezpłatnej rezerwacji do ważnego biletu (np. Abonamentowego, Podróżnika, Weekendowego, miesięcznego), mimo iż dla Kolorowych Kart Intercity udogodnienie to jest możliwe. Przypadek?

Istniejące od dobrych kilku lat popularne oferty wieloprzejazdowe – Bilet Abonamentowy, Podróżnika, Weekendowy – nadal są poza zasięgiem sieci. A mimo to, rok temu wdrożono do e-IC, na zaledwie kilka miesięcy, bardziej skomplikowane oferty wieloprzejazdowe IC Karnet czy Polish Pass. Dało się? Dało. Też przypadek?

O tym, że „planowane jest wprowadzenie sprzedaży Biletu Podróżnika i Weekendowego w Internecie” dowiedzieliśmy się z pisemnej odpowiedzi przewoźnika rok temu. Minęło tyle czasu, a o realizacji tego celu nadal nawet nie słychać. Nie od dziś wiadomo, że oferty promocyjne są dla polskiej kolei przysłowiową solą na oku. Im któraś staje się popularniejsza, tym szybciej trzeba ją modyfikować (podwyżki cen), a na końcu cichaczem skasować.

Tymczasem „prestiżowego” przewoźnika ograły Przewozy Regionalne. Samorządowa spółka zbudowała przed kilkoma laty nowy, przyjazny pasażerowi i łatwy w modyfikacji system e-sprzedaży. Są w nim dostępne bilety na przejazd z przesiadką (nawet pociągów różnych kategorii), a także oferty promocyjne. Podobne udogodnienia przewoźnik wprowadził w biletomatach Avisty (tych samych, w których sprzedawane są bilety PKP IC i w których nadal rzekomo „nie da się” wprowadzić takich samych udogodnień dla pasażerów tej spółki). Kolejny przypadek czy zawzięty upór przed zmianami?

Firma spod znaku pędzących liter potrafi organizować konkursy, rozdawać vouchery, a nadal nie potrafi rozumieć, że bez zapewnienia wyżej opisanych funkcjonalności w Internecie, tradycyjne kasy nadal będą oblegane. I nie zawsze z miłej chęci stania w kolejkach. W bardzo wielu przypadkach opisanych wyżej – niestety – z przymusu zafundowanego pasażerom.

Jeśli w mediach pojawi się kolejny materiał o drastycznie długich kolejkach do kas w miejscowości X, dalszego scenariusza możemy być pewni. Dziennikarze poproszą o komentarz przewoźnika. A przewoźnik znów da wszystkim cudowną radę: zapraszamy do kupowania biletów przez Internet. Bo przecież… wszystko co pan chce, załatwisz pan w e-IC. Nawet odejście z „kwitkiem” od ekranu.

„Twoja Kolej – ułatwiamy życie pasażerom”.

 

źródło: KolejoweAbsurdy.pl

Podobne artykuły