Holenderski zarządca infrastruktury kolejowej wprowadził ograniczenie prędkości na linii kolei dużych prędkości. Powodem jest wada konstrukcyjna wiaduktu na szlaku. Pociągi będą musiały wyhamowywać z 300 km/h do 80 km/h.
Jak poinformował holenderski zarządca infrastruktury ProRail, pociągi, który przejeżdżają przez wiadukt w miejscowości Rijpwetering na linii KDP, prawdopodobnie nie będą mogły kursować z maksymalną prędkością aż do 2025 r.
W wiadukcie wykryto wady konstrukcyjne. Bezpieczeństwo jest najważniejsze i dlatego ProRail jakiś czas temu zdecydował się na ograniczenie prędkości do 80 kilometrów na godzinę – informuje ProRail.
Jak informuje zarządca infrastruktury, wszystko wskazuje na to, że pociągi przejadą odcinek z pełną dopuszczalną prędkością dopiero w 2025 roku. Przewoźnicy musieli dostosować ograniczenie prędkości w swoich rozkładach jazdy. Zarządca infrastruktury liczy na to, że jeszcze w 2023 roku uda się prędkość na odcinku zwiększyć do 160 km/h.
Ograniczenie prędkości wynika z kilku przyczyn. Między innymi, konstrukcja nie jest wystarczająco mocna. Spawy również nie są wystarczająco mocne, co powoduje na przykład pęknięcia. W przebiegu HSL-South codzienne zarządzanie, w tym konserwacja i naprawa usterek, leży w rękach Infraspeed BV. W tamtym czasie linie kolejowe HSL były budowane przez Rijkswaterstaat na zlecenie Ministerstwa Transportu, Robót Publicznych i Gospodarki Wodnej. Przy prowadzeniu inwestycji dokonano błędnych obliczeń – wskazuje ProRail.
Linia kolejowa, na odcinku której wprowadzono ograniczenie prędkości została wybudowana w 2009 roku.

