Sektor kolejowy może stanowić główną oś reindustrializacji Polski. Na ten temat będziemy dyskutować podczas Kongresu Rozwoju Transportu, którego trzecia edycja odbędzie się w najbliższy piątek w hotelu Holiday Inn Łódź.
Jak pokazują badania naukowe i doświadczenia światowe, reindustrializacja to nie tylko sam przemysł kolejowy: produkcja lokomotyw, wagonów pasażerskich i towarowych, zespołów trakcyjnych, pociągów dla metra, tramwajów, ale także transport szynowy. W krajach rozwiniętych nowoczesny sektor przewozów kolejami jest warunkiem koniecznym dla rozwoju przedsiębiorstw. I właśnie o tym będą dyskutować eksperci, szefowie spółek kolejowych obecni na naszym Kongresie.
To już, można powiedzieć, truizm, ale branża kolejowa jest w stanie w najbliższych latach tworzyć liczne przewagi konkurencyjne polskiej gospodarki. Te możliwości chce wykorzystać rząd i ministerstwo rozwoju pracując nad Programem na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Fundamentem dla poprawy stanu systemu kolejowego w Polsce jest zawarty w tym planie projekt pod nawą Luxtorpeda 2.0.Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki podkreśla, że transport, w tym kolejowy, to krwioobieg gospodarki. Dlatego tak duża waga jest przykładana przez rząd do inwestowania w transport szynowy na „ścianie wschodniej”, która dotąd była zaniedbana.
Wicepremier Morawiecki docenia też potencjał naszego przemysłu kolejowego, który już teraz przoduje w polskim przemyśle pod względem nowoczesności, innowacyjności. Nasze zakłady są coraz bardziej konkurencyjne w stosunku do zachodnich potentatów. I podczas III Kongresu Rozwoju Transportu będziemy się zastanawiać, jak ten potencjał poszerzać i lepiej wykorzystać.
W dyskusjach panelowych będziemy o to pytać prezesów spółek kolejowych, szefów firm produkujących tabor, niezależnych ekspertów. To spojrzenie z różnych stron jest bardzo potrzebne, aby znaleźć wspólnie najlepsze rozwiązania dla polskiego kolejnictwa i polskiej gospodarki.

