Strona główna » Bez kategorii » Termin 16 stycznia jednak nie będzie dotrzymany

Termin 16 stycznia jednak nie będzie dotrzymany

Redakcja
Fot. Stef Brajter

Jutro na pewno nie dojdzie do wznowienia pracy przez tarczę TBM „Katarzyna”, która drążyła tunel pod kolejową linię średnicową w Łodzi. PKP PLK wytyka błędy wykonawcy i nie wyklucza zmiany firmy, która dokończy prace.

 

Tarcza „Katarzyna” stoi od listopada 2024 pod al. 1 Maja. Stało się tak po tym, gdy w trakcie drążenia doszło do naruszenia konstrukcji kilku kamienic. W listopadzie ub. roku, w trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury, wykonawca złożył deklarację rychłego wznowienia drążenia tunelu. Mariusz Serżysko, prezes Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów w Mińsku Mazowieckim, powiedział, że możliwym terminem ponownego uruchomienia tarczy TBM jest 16 stycznia. Ale termin 16 stycznia jednak nie będzie dotrzymany.

PKP Polskie Linie Kolejowe opublikowały oświadczenie – w formie filmu – w którym podsumowały sytuację przy budowie tunelu. Inwestor twierdzi, że od listopada 2024 roku PBDiM nie podejmuje działań, które zmierzałyby do ukończenia dwutorowego tunelu. PKP PLK informują, że zapowiadany publicznie przez wykonawcę termin uruchomienia tarczy 16 stycznia jest 14 harmonogramem, który spółka otrzymała od wykonawcy. Zarządca infrastruktury nie widzi jednak żadnych przesłanek co do tego, żeby tarcza tego dnia ruszyła.

I podsumowuje historię drążenia tunelu, wskazując, że problemy związane z zapadliskami terenu występowały na różnych etapach robót. Mimo zabezpieczeń, które wykonawca zastosował w Łodzi. Przypomnijmy jednak, że prezes Mariusz Serżysko wielokrotnie wyjaśniał, iż metody zabezpieczenia budynków były uzgadniane z inwestorem.

Zmiana wykonawcy?

Wznowienie prac znowu jest przesunięte i termin 16 stycznia jednak nie będzie dotrzymany. A do wykonania pozostał jeszcze niespełna kilometrowy odcinek tunelu, który zakończy się na stacji Łódź Fabryczna. Czyli drążenie jest niemal na finiszu. Ukończenie budowy ułatwić ma przyjęta przez parlament nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym, która ułatwia wywłaszczenia. A także wypłatę odszkodowań właścicielom zagrożonych zawaleniem nieruchomości.

Na razie trwają mediacje między PKP PLK a PBDiM w sprawie warunków wznowienia prac przy podziemnej trasie kolejowej. Marcin Mochocki, członek zarządu i dyrektor ds. realizacji inwestycji w PKP PLK, powiedział  że mediacje powinny zakończyć się w ciągu kilku najbliższych, trzech-czterech tygodni. Mochocki liczy na porozumienie z Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów. Jeśli do tego nie dojdzie, ro realne staje się zerwanie umowy z dotychczasowym wykonawcą. A potem wybranie nowego, który wznowi i zakończy budowę.

Ostatecznym scenariuszem, którego chcielibyśmy uniknąć, jest odstąpienie od kontraktu. Nie możemy jako zamawiający pozwolić sobie na sytuację, w której mamy inwestycję budowlaną, która nie jest realizowana – podkreślił Marcin Mochocki.

Póki co trudno jest określić nawet przybliżony termin zakończenia budowy tunelu średnicowego w Łodzi. I to bez względu na to, czy dojdzie czy nie do zmiany firmy, która zajmie się jego drążeniem. Bowiem oprócz samego przekopu, wykonawca musi jeszcze ułożyć tory i wybudować podziemne przystanki.

Przypomnijmy, że kolejowy tunel średnicowy połączy Łódź Fabryczną ze stacjami Łódź Kaliska i Łódź Żabieniec. Powstaną w nim także trzy nowe przystanki: Łódź Koziny, Łódź Polesie oraz Łódź Śródmieście. Podziemny korytarz usprawni komunikację kolejową w Łodzi oraz regionie. Z tunelu będą korzystały także pociągi dalekobieżne.

 

 

Podobne artykuły