Alstom i Stadler są gotowe wyprodukować dla PKP Intercity piętrowe pociągi elektryczne. Oferty nie złożył Siemens, który wcześniej też został dopuszczony do dialogu konkurencyjnego.
Na polu pozostali dwaj gracze. PKP Intercity planuje zakup przynajmniej 42 pociągów, a zamówienie może wzrosnąć nawet do 72 piętrowych lub częściowo piętrowych EZT-ów. Kontrakt obejmie także 30-letnim okres utrzymania pociągów. Szacunkowa wartość całego kontraktu to około 16,9 mld zł, a w części podstawowej – niemal 10 mld zł.
Tańsza jest oferta Alstomu. Spółka proponuje 8,471 mld złotych brutto za wykonanie zamówienia podstawowego oraz około 13,857 mld złotych brutto za całość ewentualnego kontraktu. Natomiast Stadler podejmie się produkcji pociągów w wariancie podstawowym za ponad 8,93 mld złotych brutto, a w przypadku całego zamówienia oczekuje zapłaty za 72 pociągi w wysokości prawie 14,89 mld złotych brutto.
Przypomnijmy, że przetarg ruszył jesienią ub. roku https://www.nakolei.pl/pkp-intercity-z-przetargiem-na-dostawe-42-pietrowych-ezt-ow/, a w grudniu 2024 roku PKP Intercity zawęził listę firm dopuszczonych do postępowania https://www.nakolei.pl/pkp-ic-stawia-na-zagranicznych-przedsiebiorcow-czy-polscy-producenci-sa-naprawde-niezdolni-do-budowy-pietrusow/
Oczekiwania PKP Intercity
Piętrowe pociągi o prędkości 200 km/h PKP Intercity chce wykorzystać do realizacji przewozów krajowych. Pojazdy te przewidziane są do obsługi popularnych tras, m.in. z Warszawy do Gdańska, Łodzi, Olsztyna, Wrocławia, Krakowa, Białegostoku czy Terespola. Przewoźnik chciałby, aby pierwsi podróżni mogli wsiąść na ich pokłady za około 3,5 roku.
Pociągi mają być dostosowane do przejazdów dalekobieżnych, zapewniając minimum 480 pasażerom komfortową podróż. Będą mogli oni skorzystać z wygodnych, wysuwanych foteli, z indywidualnymi stolikami, podłokietnikami, podnóżkami oraz regulowanym oświetleniem.
Do ich dyspozycji będzie WiFi, gniazdka elektryczne i USB. Wygodną podróż zapewni też klimatyzacja oraz system informacji pasażerskiej wyświetlany na tablicach świetlnych. Pojazdy będą posiadały część pierwszej klasy i drugiej klasy, strefę ciszy, przestrzeń dla dzieci, maszyny vendingowe wraz z przestrzenią do spożycia posiłków, miejsce na rowery
oraz duże bagaże z możliwością ich zabezpieczenia.
Będą również w pełni dostosowane do potrzeb podróżnych z niepełnosprawnościami. Bezpieczną eksploatację zapewni zastosowany europejski system bezpieczeństwa ETCS poziomu 1 i 2, system diagnostyki pokładowej czy GPS. Pojazdy zostaną wyposażone monitoring wewnątrz oraz na zewnątrz składu. Pociągi mają uzyskać również
możliwość eksploatacji na czeskiej sieci kolejowej.
Pociągi są już gotowe
Na polu pozostali dwaj gracze. I Alstom, i Stadler mogą zaoferować swoje już znane i sprawdzone konstrukcje.
Alstom produkuje pociągi Coradia Max i odniosły one sukces rynkowy. Spółka sprzedała bowiem w różnych krajach ponad 500 EZT-ów tego typu. Stadler natomiast ma do zaoferowania platformę KISS. Do tej wyprodukował prawie 700 takich składów. Pociągi jeżdżą m.in. po Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Hiszpanii, Słowacji, a także w USA.
Pierwsze dwa EZT-y przewoźnik otrzyma w ciągu 44 miesięcy po podpisaniu umowy (czyli 3 lata i 8 miesięcy). Natomiast pozostałych 40 pociągów z zamówienia podstawowego producent dostarczy w ciągu 77 miesięcy (6 lat i 5 miesięcy). Jeśli natomiast PKP Intercity skorzysta z prawa opcji, to dodatkowych 30 pociągów zwycięzca przetargu przekaże przewoźnikowi w ciągu 89 miesięcy (7 lat i 5 miesięcy) od zawarcia umowy.
W najbliższych tygodniach oferty zostaną poddane dokładnej weryfikacji, która pozwoli wyłonić wykonawcę projektu. Warto podkreślić, że obaj producenci, którzy złożyli oferty posiadają fabryki w Polsce i zatrudniają polskich inżynierów czy pracowników. W zakładzie w Chorzowie, którego historia sięga 1864 roku, Alstom produkuje m.in. pociągi
piętrowe dla kolei w Europie. Natomiast w Siedlcach, w których od 2007 roku pojazdy kolejowe produkuje Stadler, powstały piętrowe pociągi dla przewoźników ze Słowenii i Słowacji.
Nowość na polskich torach
PKP Intercity notuje dynamiczny wzrost liczby pasażerów. Przewoźnik szacuje, że w 2030 roku z jego usług skorzysta 109 mln pasażerów – będzie to wzrost o niemal 60% względem 2023 roku. Konieczne są więc inwestycje w nowoczesne, szybkie pociągi mogące pomieścić dużą liczbę pasażerów, a jednocześnie będące efektywne ekonomicznie. Rozwiązaniem, które odpowiada na te wszystkie potrzeby są piętrowe elektryczne zespoły trakcyjne o prędkości 200 km/h. Oprócz faktu, że są tańsze w eksploatacji niż składy wagonowe, to są tańsze również w zakupie.
Obecnie w Polsce dwupoziomowe wagony kursują z prędkością do 160 km/h i są wykorzystywane przez jednego przewoźnika regionalnego głównie na krótkich odcinkach. Nowe pociągi, które kupi PKP Intercity mają być szybsze i dostosowane do przejazdów dalekobieżnych. Będzie to nowy produkt na polskich torach, ale sprawdzony na rynku europejskim.
Inwestycje taborowe PKP IC
Kontrakt na piętrowe lub częściowo piętrowe EZT-y to największe jednorazowe zamówienie na nowe pociągi w historii PKP Intercity. Ale PKP Intercity przypomina też, ma zakontraktowane projekty taborowe o wartości ponad 16,5 mld zł z polskimi producentami oraz zakładami napraw. Zamówienia o największej wartości realizuje dla przewoźnika nowosądecki Newag. Umowy dotyczą dostawy łącznie 78 lokomotyw wielosystemowych o prędkości 200 km/h oraz 66 lokomotyw elektrycznych jednosystemowych o prędkości 160 km/h. W Nowym Sączy wyprodukowanych jest 35 dwunapędowych zespołów trakcyjnych. Kwota wszystkich umów wynosi 7,7 mld zł brutto.
Ponadto 5,4 mld zł brutto PKP IC zainwestowało w tabor produkowany przez H. Cegielski – Fabrykę Pojazdów Szynowych. W Poznaniu realizowane są już projekty napraw na poziomie P5 wraz z modernizacją 172 wagonów. Dodatkowo w drugiej połowie 2024 roku podpisana została umowa o wartości 4,2 mld zł na dostawę nowych 300 wagonów.
Blisko 1 mld zł brutto to wartość kontraktów zawartych między PKP Intercity a PESA Bydgoszcz i PESA Mińsk Mazowiecki. Obejmują one zakup 16 lokomotyw hybrydowych elektryczno – spalinowych o prędkości do 160 km/h, a także modernizację 67 wagonów różnego typu.
Pod koniec 2024 roku przewoźnik podpisał również umowy z zakładem naprawczym PKP Intercity Remtrak na kwotę prawie 1,5 mld zł brutto na naprawę z modernizacją 150 wagonów. Ponadto zakłady w Opocznie i Opolu wykonują naprawy z modernizacją jeszcze 105 wagonów. Łączna wartość zawartych kontraktów wynosi ponad 2,5 mld zł brutto.

