Strona główna » Wiadomości » Konferencje i spotkania » Kongres Rozwoju Transportu – kolej kołem zamachowym gospodarki

Kongres Rozwoju Transportu – kolej kołem zamachowym gospodarki

Redakcja

Jakie znaczenie mogą mieć przemysł kolejowy i transport szynowy dla rozwoju kraju? Nad tym zagadnieniem będą debatować uczestnicy Kongresu Rozwoju Transportu w Łodzi, który odbędzie się 14 października – jego współorganizatorem jest portal nakolei.pl

To wiodący temat Kongresu, a wynika wprost z rządowego Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju przygotowanego przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. To generalnie nowy model rozwoju gospodarczego, oparty na odmiennych założeniach niż było to w przeszłości. I po raz pierwszy też tak ważne miejsce zajmuje w nim sektor kolejowy. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że sukces programu wicepremiera Morawieckiego w segmencie kolejowym spowoduje całkowicie nową jakość, ta branża ma szansę stać się jednym z wiodących przemysłów w kraju, wręcz kołem zamachowym naszej gospodarki.

 

Przede wszystkim rząd PiS stawia na równomierny rozwój całego kraju, który mają odczuć wszyscy Polacy. To oznacza koniec z koncepcją stawiania na rozwój dużych metropolii, które potem niejako miały swoje bogactwo rozlewać na inne powiaty i gminy. Ta koncepcja nie wypaliła, delikatnie mówiąc, bo metropolie, i owszem, się rozwijają, ale prowincja niewiele ma z tego korzyści. Nie da się osiągnąć równomiernego rozwoju kraju bez inwestycji publicznych, bez rozwoju firm, wzrostu nakładów na innowacje, bez lepszej współpracy nauki i biznesu. To z kolei musi być powiązane ze wsparciem rozwoju firm ich produktywności i ekspansji zagranicznej przez państwo (Polski Fundusz Rozwoju) i prywatne banki. W tym kontekście Mateusz Morawiecki sporo mówi również o reindustrializacji Polski. – Przemysł jest naturalnym środowiskiem innowacji, rdzeniem wydatków na badania i rozwój. To tutaj powstają niezbędne łańcuchy kooperacji i wysokiej jakości miejsca pracy, nasz przemysł ma ogromny potencjał i dzięki specjalizacji może konkurować na rynkach światowych – podkreśla wicepremier Morawiecki.

Luxtorpeda 2.0
I okazuje się, że przemysł kolejowy w programie Morawieckiego zajmuje ważne miejsce, gdyż ma być jedną z polskich „inteligentnych specjalizacji”, ma być elementem reindustrializacji i ekspansji na rynki zagraniczne. Ma być jednym z kilku sektorów (np. obok branży zbrojeniowej, lotniczej, stoczniowej, chemicznej), których rozwój będzie najbardziej wspierany przez państwo.
Dla przemysłu kolejowego dedykowany jest program Luxtorpeda 2.0, do którego realizacji będą wprzęgnięte państwowe i prywatne firmy z województw wielkopolskiego, małopolskiego i kujawsko – pomorskiego. Konkretnym efektem programu ma być zaprojektowanie i wyprodukowanie polskich pojazdów szynowych na potrzeby komunikacji miejskiej. Ten priorytet wybrano dlatego, że w całej UE następuje ogromny rozwój kolei aglomeracyjnych, który widać też w Polsce. A Komisja Europejska ma spore fundusze zarezerwowane na projekty taborowe i nasze firmy mogą być ich finalnymi beneficjentami. Oczywiście, eksport tej kategorii pojazdów szynowych wpłynie też pozytywnie na rozwój produkcji i sprzedaży za granicę innych rodzajów taboru.
I uczestnicy Kongresu Rozwoju Transportu będą się zastanawiać, jak wykorzystać szansę, jaka otwiera się przed przemysłem kolejowym. Jak współpracować między sobą i firmami z innych branż, aby lepiej wykorzystywać potencjał inżynierów, informatyków. – Stawiamy na rozwój transportu szynowego i polską myśl inżynieryjną – podkreśla wicepremier Morawiecki. I wskazuje, że nasze przedsiębiorstwa kolejowe już mają ogromne osiągnięcia, a teraz trzeba im pomóc w ekspansji na cała UE i inne rynki światowe.

Nie tylko tabor
Program na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju stawia nie tylko na wspieranie firm sektora kolejowego, ale generalnie na rozwój transportu szynowego. Chodzi o modernizację sieci kolejowej, zwiększanie przepustowości linii zarówno w ruchu pasażerskim jak i towarowym, czy o reaktywowanie zlikwidowanych lub zawieszonych połączeń kolejowych. Kolej ma zapewnić dzięki temu dopływ inwestorów na tereny słabiej rozwiniętych gospodarczo. A ponadto nowoczesna, szybka kolej może spowodować osłabienie migracji ludzi z mniejszych ośrodków do dużych miast, bo ludzie będą co prawda szukali pracy poza domem, ale nie będą zmuszani do przeprowadzania się, skoro pociągi szybko ich dowiozą do pracy lub z powrotem do miejsca zamieszkania.
Jednym z finalnych efektów rozwoju szybkiej kolei ma być m.in. stworzenie aglomeracji łódzko-warszawskiej. Już teraz ruch kolejowy na linii Łódź – Warszawa należy do największych w Polsce, a będzie zapewne rósł. I kolej może być ogromnym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi Łodzi i innych miast województwa.

Podobne artykuły