Co najmniej 18 osób zginęło, a 50 zostało rannych w wybuchu, do jakiego doszło w budynku dworca kolejowego w Wołgogradzie, na południu Rosji – podała telewizja Rossija. Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK) poinformował, że był to zamach samobójczy dokonany przez kobietę.
Agencja Interfax pisze, że eksplozja miała miejsce w pobliżu bramki z wykrywaczem metalu przy wejściu na dworzec.
Budynek został otoczony przez siły bezpieczeństwa. Policjanci z psami sprawdzają teren. Na miejsce przybyły również karetki pogotowia.
Z Moskwy do Wołgogradu wysłano trzy samoloty Ministerstwa do Spraw Nadzwyczajnych ze sprzętem medycznym, które zabiorą rannych na leczenie do stolicy.
Wołgograd to milionowe miasto nad Wołgą, w pobliżu niespokojnego Północnego Kaukazu. W latach 1925-1961 nazywano je Stalingradem, a wcześniej – w czasach monarchii i na początku rządów bolszewickich – Carycynem.
Źródło: wp.pl

