PKP Intercity ogłosiło największy największy w swojej historii pod względem liczby pojazdów przetarg taborowy. Po zakończeniu zamówienia park taborowy przewoźnika powiększy się aż o 300 nowych wagonów, a prawo opcji umożliwia zakup dodatkowych 150 pojazdów. W ramach przetargu zakupione zostaną wagony różnego typu, m.in. wagony dzienno-nocne.
Narodowy przewoźnik w styczniu br. zaktualizował swoją strategię inwestycyjną. w ramach inwestycji w swój park taborowy chce zakupić do 450 wagonów różnego rodzaju. Z 19 do 27 mld zł mają zwiększyć się środki, jakie spółka zainwestuje do końca obecnej dekady. W efekcie przewoźnik planuje uruchamiać w 2030 roku około dwa razy więcej pociągów i zaoferować pasażerom wysoki oraz jednolity standard podróży.
PKP Intercity w ramach ogłoszonej ostatnio inwestycji w tabor zamierza kupić nawet 450 nowych wagonów różnego typu. Na konferencji prasowej zostały zaprezentowane wagony przedziałowe, z miejscami dla osób z niepełnosprawnościami, dla rodzin z dziećmi, z miejscami do przewozu rowerów, bezprzedziałowe, a także wagony dzienno-nocne.
Wagon dzienno-nocny
Po konferencji prasowej Prezes PKP Intercity wyjaśnił czym będą charakteryzowały się takie wagony.
Wagony dzienno-nocne będą ciekawym rozwiązaniem, które przyniesie znaczną optymalizację w zakresie wykorzystywania taboru. Ten sam wagon jako „dzienny” [z miejscami do siedzenia – przyp. red.] będzie mógł w godzinach porannych wyjeżdżać np. z Przemyśla do Ustki, a wracać w nocy jako kuszetka – tłumaczy Marek Chraniuk, Prezes PKP Intercity.
Przedział ma mieć od 4 do 6 miejsc. Miejsca, które w dzień będą wykorzystywane do siedzenia, w porze nocnej będą mogły zostać dostosowane do spania.
Wagon dzienno-nocny ma szansę sprawdzić się przy długich relacjach. Jak tłumaczy nam Prezes PKP Intercity możliwość skorzystania z opcji spania ma być wyłącznie decyzją pasażera. Oferta przewoźnika ma być tak dostosowana, aby pasażer mógł mieć wybór z jakiej opcji chce skorzystać: siedzącej czy także leżącej.


