Strona główna » Bez kategorii » Sejmik za kolejowym Korytarzem Centralnym

Sejmik za kolejowym Korytarzem Centralnym

Krzysztof Losz
Fot. Sejmik Województwa Świętokrzyskiego

Radni Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego uchwalili – na wniosek klubu PiS – apel, w którym opowiedzieli się za uwzględnieniem kolejowego Korytarza Centralnego Warszawa – Radom – Starachowice – Ostrowiec Świętokrzyski – Sandomierz – Tarnobrzeg – Rzeszów jako bazowego w Zintegrowanej Sieci Kolejowej.

 

Apel trafi teraz do premiera, Ministra Infrastruktury oraz parlamentarzystów województwa świętokrzyskiego. W ten sposób świętokrzyscy radni przyłączyli się do inicjatywy włodarzy sześciu miast: Radomia, Sandomierza, Ostrowca Świętokrzyskiego, Starachowic oraz Rzeszowa i Tarnobrzega oraz środowisk przedsiębiorców, którzy krytycznie oceniają fakt, że w projekcie Zintegrowanej Sieci Kolejowej nie znalazł się Korytarz Centralny. Podczas niedawnego spotkania w Rzeszowie samorządowcy i biznes domagali się przywrócenia w ZSK trasy Warszawa – Radom – Starachowice – Ostrowiec – Tarnobrzeg – Rzeszów. Wcześniej samorządowcy wystosowali list otwarty w tej sprawie do ministra infrastruktury, Dariusza Klimczaka. Doszło też do spotkania z Piotrem Malepszakiem, wiceministrem infrastruktury i pełnomocnikiem rządu ds. CPK.

Podobne stanowisko ma także świętokrzyski sejmik. CPK przekonuje, że ramach ZSK poprawią się parametry infrastruktury na trasie Warszawa – Radom – Skarżysko-Kamienna – Kielce, a także między Skarżyskiem-Kamienną a Starachowice, Ostrowcem oraz Sandomierzem. Ponadto korytarz Rzeszów – Mielec – Tarnobrzeg – Sandomierz – Ostrowiec Świętokrzyski – Radom – Warszawa został  w ZSK wskazany jako istotny element układu kolejowego południowo-wschodniej Polski. Jednak to nie osłabiło dążenia do budowy Korytarza Centralnego, wraz budową nowej linii kolejowej nr 84 Radom – Iłża – Kunów. Bowiem jeszcze pod koniec 2025 roku spółka CPK ogłosiła przebieg tej trasy, która miała zapewnić lepsze połączenie Podkarpacia ze stacją kolejową Portu Polska.

Zaniepokojony sejmik

W apelu przyjętym przez radnych podczas obrad w Kielcach czytamy m.in., że Sejmik Województwa Świętokrzyskiego z zaniepokojeniem przyjął informację o nieuwzględnieniu w projekcie ZSK pełnego korytarza Warszawa – Radom – Starachowice – Ostrowiec Świętokrzyski – Sandomierz – Tarnobrzeg – Rzeszów w standardzie korytarza bazowego.

Korytarz Centralny stanowi geograficzne najkrótsze i najbardziej efektywne połączenie kolejowe pomiędzy stolicą a Rzeszowem. Obecny czas przejazdu przekracza 3 godziny 40 minut, natomiast docelowo, przy standardzie 200-250 km/h, może zostać skrócony do około 2 godzin 30 minut. Szacowany koszt utworzenia Korytarza Centralnego wynosi od 10 do 15 mld zł, co stanowi zaledwie 2-3 % wartości całego projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Realne możliwości finansowe państwa czynią tę inwestycję znacznie bardziej prawdopodobną do zrealizowania w perspektywie kilkunastu lat niż kosztowne warianty okrężne – uważają radni Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego.

Wskazują oni ponadto, że korytarz ma nie tylko znaczenie transportowe dla Ostrowca Świętokrzyskiego, Starachowic oraz Sandomierza. Wykluczenie tych miast z bazowej sieci kolejowej oznaczać będzie cofnięcie się w rozwoju gospodarczym, osłabienie pozycji konkurencyjnej przedsiębiorstw oraz zmniejszenie atrakcyjności inwestycyjnej gmin. Ograniczenie mobilności grozi również odpływem młodych ludzi do dużych miast, a także ograniczeniem dostępu do rynku pracy, edukacji oraz ochrony zdrowia. I doprowadzi przez to do pogłębienia nierówności społecznych, a najbardziej uderzy w ludzi najsłabszych, biednych, starszych i z niepełnosprawnościami.

Podkreślenia wymaga również fakt, że proponowany korytarz odpowiada konstytucyjnej zasadzie zrównoważonego rozwoju kraju. Zapewnia równy dostęp miast średnich do nowoczesnej infrastruktury i przeciwdziała procesom marginalizacji obszarów pomijanych dotąd w kluczowych inwestycjach transportowych – stwierdzają świętokrzyscy radni.

Ostateczny kształt ZSK przyjmie Rada Ministrów, dlatego tego typu działania, lobbing mogą jeszcze spowodować zmiany w programie kolejowych inwestycji.

Podobne artykuły