NaKolei.pl WiadomościKonferencje i spotkania Polski rynek producentów taboru w tarapatach? Łożyska sprowadzano z Rosji, stal z Ukrainy

Polski rynek producentów taboru w tarapatach? Łożyska sprowadzano z Rosji, stal z Ukrainy

MM
Fot. NaKolei.pl

Branża kolejowa od wybuchu pandemii zmaga się z wieloma problemami związanymi z łańcuchami dostaw, dostępnością pracowników czy rosnących kosztów produkcji. Wydawać by się mogło, że poluzowywanie obostrzeń powinno wpływać na ustabilizowanie sytuacji, jednak rosyjska agresja na Ukrainę spotęgowała dotychczasowe wyzwania. 

Debata w ramach zorganizowanej przez Klaster „Luxtorpeda 2.0” konferencji „Wyzwania w obszarze taboru kolejowego do 2030 roku” stała się znaczącym głosem w dyskusji o najbliższej przyszłości rozwoju branży kolejowej w Polsce.

Przewoźnicy oraz organizatorzy przewozów chcą zamawiać kolejne pojazdy, starając się odpowiadać na rosnące po pandemii zapotrzebowanie na przewozy, biorąc pod uwagę chęć zwiększania pracy przewozowej, zagęszczania siatki połączeń i przede wszystkim podnoszenia jakości świadczonych usług. Ostatnie dwa lata znacząco wpłynęły na łańcuchy dostaw i dostępność materiałów oraz surowców, co przełożyło się na ich ceny.

Obawiam się, że sytuacja, w której się znajdujemy, a zapewne jest to początek problemów, spowoduje ze rynek łańcuchu dostaw zostanie w wielu aspektach załamany. To na co musimy zwrócić uwagę, to fakt, że wydłuży się czas. Będziemy zdecydowanie dłużej czekać na materiały, wspominając tutaj o aluminium czy elektronice. Na pewno wzrosną koszty, i te koszty zmieniają się z dnia na dzień i zapanowanie nad nimi również będzie wyzwaniem – uznał Tomasz Cieślak, Prezes Zarządu RFWW „Rawag”.

Fot. NaKolei.pl

Producenci, których przedstawiciele brali udział w dyskusji podczas konferencji (H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych i PESA Bydgoszcz) z jednej strony optymistycznie wskazywali na przyszłość i rozwój, ponieważ rozwijają nowe projekty, np. innowacyjne pojazdy, takie jak platforma PLUS FPSu i lokomotywa wodorowa PESY, z drugiej strony zmagają się z problemami w dostawach podstawowych surowców niezbędnych do produkcji i modernizacji pojazdów jak stal, czy poszczególnych homologowanych komponentów, np. łożyska. Tych ostatnich głównym dostawcą była Rosja, jednak obecna sytuacja geopolityczna w sposób naturalny sprawiła, że producenci, np. H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych, zerwali dotychczasowe umowy z producentami z Rosji.

Fakt, mamy polskich dostawców, ale należy pamiętać, że bazują oni na dostawach z całego świata, np. stal pochodzi z Ukrainy, łożyska z Rosji. Podjęta została kierunkowa decyzja, aby nie kupować łożysk z Rosji i rozpocząć poszukiwania alternatywnych dostawców – stwierdził Krzysztof Laskowski, Prezes Zarządu H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych Sp. z o.o.

Trwają intensywne poszukiwania kraju i technologii, które pozwoliłyby na zastąpienie w sposób naturalny niedawno obowiązujących łańcuchów dostaw. Prezes H. Cegielski – Fabryki  Pojazdów Szynowych wskazywał na stale rosnące ceny stali i jej ograniczoną dostępność dla kupujących.

Wszystkie te czynniki mogą wpływać na terminy dostaw pojazdów, podobnie jak miało to miejsce w czasach pandemii, w czasie zwiększonych zachorowań i objęć kwarantanną pracowników. Zamawiający, m.in. PKP Intercity, rozumieli te problemy i starali się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom producentów, aneksując umowy, wydłużając terminy dostaw, o czym mówił Adam Laskowski, Członek Zarządu PKP Intercity.

Od większości tu obecnych producentów [red. w panelu brali udział przedstawiciele RAWAGu, PESY i FPSu] dostałem pisma z prośbą o przesunięcie terminu dostaw ponieważ ktoś zachorował, ktoś nie mógł czegoś dostarczyć. I my skłanialiśmy się raczej pozytywnie do tego, nie naliczyliśmy kar umownych bo rozumieliśmy tę sytuację – powiedział Adam Laskowski, Członek Zarządu PKP Intercity.

Wojna na Ukrainie trwa już ponad miesiąc i w tym czasie coraz bardziej widoczne są problemy, z którymi przyszło zmagać się producentom i zamawiającym. Choć pieniądze na inwestycje i rozwój są zaplanowane, to producenci wyrażają swoje obawy czy w chwili podpisania umowy np. na modernizację pojazdów kwoty w niej zawarte będą adekwatne do czasu zrealizowania kontraktu, dlatego paneliści zgodnie przyznali, że trzeba zacząć szukać nowych form zamówień, być może zmienić prawo, co pozwoliłoby bardziej elastycznie prowadzić realizację umów z uwzględnieniem wszelkich przeszkód i zawirowań na rynku. Biorąc pod uwagę obecne przepisy może być trudno o taką swobodę działania, dlatego tak ważne jest podjęcie dialogu branży kolejowej, instytucji unijnych, które dysponują środkami na inwestycje i rządzących. Wszystko po to, by usprawnić proces zamówień i dostaw.


Konferencja „Wyzwania w obszarze taboru kolejowego do 2030 roku” odbyła się 31 marca 2022 roku w Rawiczu.

Skomentuj ten artykuł

Podobne artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Polityka prywatności