Strona główna » Wiadomości » Związkowcy stracili zaufanie do komendanta SOK

Związkowcy stracili zaufanie do komendanta SOK

Redakcja
Fot. KG SOK

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny wystosował list otwarty do Komendanta Głównego Straży Ochrony Kolei, w którym krytycznie ocenia dwa lata kierowania SOK przez Jarosława Garstkę. Komitet żąda pilnego spotkania z komendantem, aby omówić problemy tej formacji opisane w liście otwartym.

 

Dokument podpisali: Sebastian Szwarc, przewodniczący Ogólnopolskiego Związek Zawodowego Kolejarzy Śląskich, Włodzimierz Ganczar, szef Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Straży Ochrony Kolei oraz Mariusz Miazga, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Straży Ochrony Kolei.

Związkowcy uważają, że komendant Jarosław Garstka deklarował – w chwili objęcia tej funkcji – reformę SOK i budowę nowoczesnej, silnej formacji. Ich zdaniem rzeczywistość brutalnie weryfikuje deklaracje komendanta.

Działając w imieniu funkcjonariuszy i pracowników, nie możemy milczeć wobec polityki, która uderza w fundamenty naszej służby, godność ludzi w mundurach oraz ich bezpieczeństwo prawne – twierdzą szefowie trzech organizacji związkowych.

I wzywają Komendanta Głównego SOK do odpowiedzi przed pracownikami formacji na kilka kluczowych kwestii, które podnosi strona społeczna.

Lista zarzutów

Związki zawodowe twierdzą, że w SOK panuje systemowy chaos i brak kompetencji. Ich zdaniem naciski na wyniki, w połączeniu z dwuznacznymi wytycznymi, doprowadziły do sytuacji, w których funkcjonariusze musieli działać na granicy uprawnień, np. wobec osób robiących zdjęcia na terenach kolejowych.

Związkowcy utrzymują również, że w SOK panuje polityka kija zamiast marchewki.

Z ogromnym oburzeniem obserwujemy falę masowych kar porządkowych nakładanych za najdrobniejsze przewinienia. Bezduszna praktyka odmawiania ich skracania trwale blokuje funkcjonariuszom drogę do awansów i nagród. To nie jest zarządzanie przez motywację – to zarządzanie przez zastraszanie, które niszczy morale i nierzadko wypycha doświadczonych ludzi ze służby – czytamy w liście otwartym związków zawodowych z SOK.

Ponadto działacze związkowi wskazują na problemy kadrowe Straży Ochrony Kolei. Twierdzą, że w sytuacji, gdy rośnie liczba zadań SOK-istów, ich formacja wymaga znacznego wzmocnienia kadrowego. A tymczasem w całym kraju przybyły zaledwie 22 etaty. Nakłada się na to wstrzymanie awansów, które strona społeczna nazywa „historycznym upokorzeniem”. Przy jednoczesnym ściąganiu do SOK pracowników z innych formacji.

Ponadto zdaniem związków zawodowych komendant Jarosław Garstka jest nieskuteczny w zabiegach dotyczących prawnego zwiększenia uprawnień SOK i uregulowania statusu formacji. Ich zdaniem „rozwój SOK” to jedynie hasło marketingowe.

Frustracja sięgnęła zenitu. Informujemy, że brak niezwłocznych, konkretnych działań – przede wszystkim zaprzestania polityki represyjnej oraz realnego wzmocnienia kadr – zmusi nas do wszczęcia sporu zbiorowego i podjęcia ogólnopolskich akcji protestacyjnych – ostrzegają związki zawodowe.

I oczekują, że szybko, gdyż w terminie do 30 kwietnia, dojdzie do ich spotkania z komendantami w celu omówienia problemów wskazanych w liście otwartym.

Podobne artykuły