Strona główna » bezpieczeństwo na kolei » Kierowcom – ku przestrodze

Kierowcom – ku przestrodze

Redakcja
Fot. PKP PLK

Zaproszeni goście mogli na własne oczy zobaczyć, jak dramatyczne skutki może mieć nieodpowiedzialne zachowanie na przejazdach kolejowo-drogowych. Wszystko za sprawą widowiskowej symulacji zderzenia lokomotywy z samochodem, zorganizowanej w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej „Bezpieczny Przejazd”, prowadzonej przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

 

Kampania „Bezpieczny Przejazd” obchodzi w tym roku 20-lecie. To jedna z największych inicjatyw edukacyjnych w Europie. Jej celem jest uświadamianie kierowców, rowerzystów i pieszych jak zachowywać się bezpiecznie na przejazdach kolejowo-drogowych. Dzięki systematycznej edukacji, kampaniom medialnym i licznym akcjom informacyjnym, wiedza na temat zagrożeń i właściwych zachowań dotarła już do milionów osób.

Symulacja, która robi wrażenie

Wydarzenie rozpoczęło się od wystąpień ekspertów i przedstawicieli służb ratunkowych. Wśród prelegentów znaleźli się m.in.: Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP PPLK oraz Krzysztof Poradowski, ratownik medyczny. A także st. kpt. Tomasz Banaczkowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej oraz Jacek Grunt-Mejer, psycholog transportu.

Podkreślali oni zgodnie, że na przejazdach nie ma miejsca na lekceważenie przepisów ani ryzykowne zachowania. Wskazali na rolę Żółtej Naklejki PLK – prostej nalepki z indywidualnym numerem przejazdu i numerami alarmowymi. W krytycznej sytuacji może ona uratować życie.

W ramach kampanii społecznej „Bezpieczny Przejazd” nieustannie podkreślamy, jak ważne jest zachowywanie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Symulacja zderzenia samochodu z lokomotywą w realistyczny sposób pokazuje, jak niewielkie szanse na przeżycie mają pasażerowie w starciu z pędzącym pociągiem. Dlatego przypominamy: jeśli pojazd utknie na przejeździe, należy natychmiast opuścić auto i powiadomić odpowiednie służby o niebezpiecznym zdarzeniu, korzystając z Żółtej Naklejki PLK – mówił Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa w PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.

Zmiażdżony samochód i akcja ratunkowa

Kulminacyjnym momentem wydarzenia było zderzenie lokomotywy z samochodem osobowym. Mimo, że lokomotywa poruszała się z dużo niższą prędkością niż w codziennym ruchu, efekt był wstrząsający – pojazd znajdujący się na torach został niemal całkowicie zniszczony.

Wypadki na przejazdach kolejowo-drogowych należą do najpoważniejszych, z jakimi mamy do czynienia . Zderzenie wielotonowego pociągu z samochodem zawsze oznacza ogrom zniszczeń. Praca służb ratunkowych na miejscu takiego wypadku jest trudna i czasochłonna – by dostać się do poszkodowanych, musimy rozcinać zdeformowaną stalową konstrukcję pojazdu, co niestety często trwa zbyt długo z perspektywy osoby walczącej o życie. Dlatego najważniejsze jest, by nie dopuszczać do takich zdarzeń i zachować szczególną ostrożność przy każdym przejeździe przez tory – mówił st. kpt. Tomasz Banaczkowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m. st. Warszawy.

Chwilę później rozpoczęła się pokazowa akcja ratunkowa służb: strażacy wycinali „pasażerów” z wraku, ratownicy medyczni prezentowali zasady udzielania pomocy, a Lotnicze Pogotowie Ratunkowe włączyło się w działania.

W zderzeniu z pociągiem samochód nie ma żadnych szans. To wypadki, które w zdecydowanej większości kończą się śmiercią lub poważnymi obrażeniami. W swojej pracy widziałem zbyt wiele takich tragedii i zapewniam, że nie warto ryzykować. Dlatego zawsze, zanim wjedziesz na przejazd, dokładnie się rozejrzyj. A jeśli coś pójdzie nie tak — auto ulegnie awarii, czy utknie między rogatkami — pamiętaj o Żółtej Naklejce PLK. Ten numer może uratować życie!- – mówił Krzysztof Poradowski, ratownik medyczny.

Wyłamane rogatki

Ważnym elementem wydarzenia była także prezentacja prawidłowego zachowania w sytuacji zagrożenia. Uczestnicy zobaczyli m.in. jak należy postąpić, gdy samochód utknie między rogatkami. Pierwszy z pokazanych scenariuszy dotyczył sytuacji, w której pojazd zatrzymał się na torach w wyniku usterki. W takich momentach liczy się szybka reakcja. Właśnie wtedy nieoceniona okazuje się #ŻółtaNaklejkaPLK.

To dzięki niej kaskaderzy, odgrywający tę sytuację, mogli natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 i podać dokładną lokalizację przejazdu. Służby zostały błyskawicznie powiadomione, a pociąg w porę zatrzymano. W drugiej inscenizacji zaprezentowano, jak bezpiecznie wyłamać rogatkę. Wciąż niewielu kierowców wie, że nawet małym autem, poruszając się z niewielką prędkością, można to zrobić bez większego problemu, jeśli to konieczne.

Jak wyjaśnił psycholog, wielu z nas odczuwa lęk przed takim działaniem. Dlatego jednym z bardzo ważnych elementów kampanii społecznej „Bezpieczny Przejazd” jest uświadomienie, że naprawa wyłamanej rogatki zwykle pokrywana jest z ubezpieczenia OC. Zaś na drugiej szali leży życie podróżujących samochodem oraz maszynisty, obsługi pociągu i pasażerów.

Kiedy ktoś utknie między rogatkami, bardzo łatwo z boku oceniać jego zachowanie. Ludzie oglądają takie nagrania w Internecie i pytają: jak to możliwe, że ktoś nie potrafił się ratować? A prawda jest taka, że w takich chwilach stres odbiera zdolność logicznego myślenia. Człowiek wpada w panikę, nie potrafi ocenić realnego zagrożenia, nie zdaje sobie sprawy, jaką siłę i prędkość ma nadjeżdżający pociąg. Dodatkowo blokuje go lęk przed uszkodzeniami mienia często bardziej boimy się bardziej zniszczenia rogatki niż zagrożenia własnego życia. Dlatego tak ważne jest, by głośno mówić: jeśli utkniesz między rogatkami wyłam je i ratuj siebie. To jest zdrowy rozsądek, który może zdecydować o życiu lub śmierci. – mówił Jacek Grunt-Mejer, psycholog transportu.

Edukacja, która ratuje życie

Statystyki nie pozostawiają złudzeń – ignorowanie znaku STOP, czerwonych świateł, wjeżdżanie pod opadające rogatki czy omijanie półrogatek to najczęstsze przyczyny wypadków na przejazdach. Dlatego kampania społeczna „Bezpieczny Przejazd” nie zwalnia tempa. PLK organizują akcje, symulacje zderzeń czy spotkania z ekspertami. Mają one jeden cel – uświadomić uczestników ruchu drogowego, że na przejazdach kolejowo-drogowych nie ma miejsca na brawurę czy pośpiech. Wydarzenie pokazuje, że edukacja i praktyczne działania to najlepszy sposób, by ograniczać liczbę wypadków i ratować ludzkie życie.

Podobne artykuły