Warszawska Kolej Dojazdowa skończyła 98 lat i z tej okazji zorganizuje jutro bezpłatne zwiedzanie Izby Tradycji EKD/WKD.
Izba będzie przyjmowała w niedzielę swoich gości za darmo, a wejścia z przewodnikiem organizatorzy zaplanowali o godz. 12:00 oraz 14:00. Oprócz standardowej ścieżki zwiedzania, przewidziano niespodzianki.
Widzowie zobaczą m.in. elektryczny zespół trakcyjny EN94-34, który przeszedł prace renowacyjne, które wykonali pracownicy Wydziału Napraw i Utrzymania Taboru. Skład wygląda niemal tak samo jak w chwili opuszczenia bram PaFaWag-u, czyli w 1972 r. Niestety, z powodu skąpej dokumentacji technicznej i racji tego, że wiele elementów było już niedostępnych, pracownicy musieli posiłkować się zamiennikami.
Wykonawcy przywrócili EN94-34 fabryczne malowanie. Tak jak przed ponad 50 laty, pociąg ma otwierane okna, drzwi harmonijkowe oraz siedzenia z tapicerką z dermy. Pracownicy WKD przywrócili w składzie wiele detali, jak tabliczki znamionowe czy informacyjne, a także wiele szablonów informacyjnych na pudle pociągu. Dużą zmianą było również przywrócenie oryginalnego wyglądu kabin maszynisty.
W pracach pomagało Stowarzyszenie Klub Miłośników EKD/WKD, które we współpracy z pracownikami warsztatu podjęło się odtworzenia pulpitów maszynisty według oryginalnego fabrycznego wyglądu.
Ponadto osoby, które odwiedzą wystawę, obejrzą pociąg sieciowy WM15P, który wkrótce zakończy swoją wieloletnią działalność na linii WKD. Miłośnicy kolei pożegnają symbolicznie wysłużony pojazd, który przez wiele lat naprawiał usterki trakcji elektrycznej. Wkrótce zastąpi go nowy pociąg sieciowy.
Przewozy od 1927 roku
Warszawska Kolej Dojazdowa była pierwszą w Polsce normalnotorową i zelektryfikowaną linią kolejową. Przed wojną miała nazwę Elektryczne Koleje Dojazdowe (EKD) i funkcjonowała jako prywatne przedsiębiorstwo. Pierwszy elektryczny skład wyjechał na tory 11 grudnia 1927 roku. EKD działała z niewielkimi przerwami także w czasie II wojny światowej (1939-1945). Wówczas spółką zarządzali Niemcy, ale kierownictwo operacyjne zostawili w rękach Polaków. Dlatego pracownicy EKD mogli uratować duża część taboru i infrastruktury przed grabieżą i zniszczeniem, których w 1944 roku dokonali Niemcy.
W 1945 roku – z powodu braku zasilania- pociągi prowadziły przez kilka miesięcy lokomotywy parowe. Jednocześnie władze komunistyczne zdecydowały, że EKD trafiają pod zarząd państwowy. Zaś 6 października 1947 Elektryczne Koleje Dojazdowe zostały formalnie upaństwowione i znalazły się w strukturach PKP. A konkretnie – EKD podlegały Dyrekcji Warszawskich Kolei Dojazdowych, która zarządzała stołecznymi i podwarszawskimi elektrycznymi liniami kolejowymi oraz…wąskotorowymi.
W kwietniu 1951 miała miejsce kolejna zmiana organizacja. EKD oddzielono od kolei wąskotorowych i została podporządkowana bezpośrednio Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Warszawie. Wtedy też doszło do zmiany nazwy operatora – na Warszawska Kolej Dojazdowa.
W 2000 roku, gdy weszła ustawa o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP, przewoźnik stał się spółką prawa handlowego jako PKP Warszawska Kolej Dojazdowa. W 2007 roku spółkę skomunalizowano. Udziały w niej przejął samorząd województwa mazowieckiego oraz sześć samorządów przez które przebiega linia kolejowa. Od 2008 roku operator funkcjonuje pod obecną nazwą.

