Komenda Główna Straży Ochrony Kolei odpiera zarzuty związków zawodowych, które twierdzą, że formacja jest źle zarządzana, przez co obniża się efektywność jej działania. KG SOK uważa, że zarzuty zawarte w liście otwartym strony społecznej mają w znacznej części charakter wybiórczy i pomijają działania faktycznie podejmowane przez obecne kierownictwo SOK.
Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny wystosował list otwarty do Komendanta Głównego Straży Ochrony Kolei Jarosława Garstki, w którym krytycznie ocenił dwa lata kierowania SOK przez jej szefa. I zażądał nawet pilnego spotkania z komendantem, aby omówić problemy tej formacji opisane w liście otwartym.
Związkowcy uważają, że komendant deklarował reformę SOK i budowę nowoczesnej, silnej formacji, ale ich zdaniem rzeczywistość brutalnie weryfikuje deklaracje komendanta. Zarzucili mu np. błędy w zarządzaniu, wprowadzanie chaosu do służby, niezałatwienie spraw kadrowych, osłabianie formacji.
Na te zarzuty, również w formie listu otwartego, odpowiedział Bogusław Topolski, zastępca Komendanta Głównego Straży Ochrony Kolei. Topolski zaznacza, że w SOK za czasów komendanta Jarosława Garstki podjęto szereg działań organizacyjnych, kadrowych, sprzętowych i formalnych, których celem było uporządkowanie funkcjonowania formacji, a także poprawa warunków służby i pracy oraz zwiększenie skuteczności działań Straży Ochrony Kolei.
Bogusław Topolski wskazał na zlikwidowanie kominów placowych, ujednolicenie modele broni w posterunkach, wprowadzono system łączności umożliwiających współdziałanie SOK z innymi służbami. Ponadto w 2024 roku doszło do wymiany i uzupełnienia floty samochodowej, a w tym roku ten proces jest kontynuowany. Jak również zadbano o modernizację i remonty komend regionalnych i posterunków. Ważne było też rozpoczęcie projektu wdrażania do wykorzystania operacyjnego dronów.
Komendant Topolski stwierdził , że wszystkie zakupy oraz działania organizacyjne są każdorazowo analizowane pod kątem zasadności, przydatności i rzeczywistych potrzeb formacji. Aby uniknąć błędów z przeszłości, gdy kupowano wadliwy sprzęt. Ponadto Komenda Główna SOK rozwija współpracę z krajowymi i międzynarodowymi instytucjami.
Trudno zatem zgodzić się z twierdzeniem, ze obecne kierownictwo formacji pozostaje bierne lub nie podejmuje działań. Przeciwnie – wiele działań, które powinny zostać przeprowadzone znacznie wcześniej, jest obecnie nadrabianych i porządkowanych – zaznacza Bogusław Topolski, zastępca Komendanta Głównego Straży Ochrony Kolei.
Ponadto w swoim liście Bogusław Topolski obszernie odpiera zarzuty związkowców dotyczące polityki kadrowej, awansów, wypłacania nagród i działań KG SOK w sprawie uregulowania statusu prawnego funkcjonariusz i pracowników Straży Ochrony Kolei.
Treść listu otwartego związków zawodowych i odpowiedź KG SOK znajdują się TUTAJ.
Jednocześnie komendant Topolski poinformował, że Komendant Główny – mimo, iż przechodzi rehabilitację po operacji, zaprosił stronę społeczną na spotkanie dniu 13 maja, aby związkowcy i szefowie SOK mogli omówić wszystkie sporne kwestie. 2026 r. w siedzibie Komendy Gl6wnej SOK tj. zgodnie ze wskazaniem organizacji związkowych.

