Strona główna » Bez kategorii » Pamiętamy o Lubelskim Lipcu 1980

Pamiętamy o Lubelskim Lipcu 1980

Krzysztof Losz
Fot. Instytut Pamięci Narodowej

W Lublinie odbyły się obchody 45 rocznicy Lubelskiego Lipca 1980. Strajki na Lubelszczyźnie zapisały się w historii również dzięki kolejarzom. Do 1980 roku nigdzie na PKP nie wybuchł tak duży strajk, jak w tedy na lubelskim węźle kolejowym.

 

Pamiętamy o Lubelskim Lipcu 1980. Wśród gości wydarzeń byli uczestnicy strajków z lipca 1980 roku, delegacje związkowe „Solidarności” z całego kraju, przedstawiciele władz wojewódzkich szczebla rządowego i samorządowego oraz mieszkańcy Lublina.

Niedzielne jubileuszowe uroczystości rozpoczęła Msza św. w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie. Po liturgii uczestnicy przeszli pod pomnik Doli Kolejarskiej, który stoi tuż obok lubelskiej lokomotywowni. Monument odsłonięto już 24 listopada 1980 roku. Przed kolejarskim pomnikiem zostały wygłoszone okolicznościowe przemówienia oraz złożone kwiaty.

Kolejna część obchodów miała miejsce przed Pomnikiem Wdzięczności przy ul. Droga Męczenników Majdanka. Obelisk stanął przed dawnymi Lubelskimi Zakładami Naprawy Samochodów, gdzie odbył się jeden z największych strajków w lipcu 1980 roku. Pracę przerwało wtedy ponad tysiąc pracowników.

Dziś Lubelski Lipiec nie funkcjonuje w zbiorowej pamięci historycznej, gdyż strajki nie pasowały do narracji pewnym historykom. Ale my pamiętamy i spotkamy się w tych miejscach, aby pielęgnować pamięć Lubelskiego Lipca’80. Aby pielęgnować pamięć o ludziach, którzy rozpoczęli proces upadku PRL i bloku sowieckiego – powiedział Marek Wątorski, przewodniczący Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” w Lublinie.

List do uczestników obchodów wystosował Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Dziś, po 45 latach oddajemy hołd wszystkim ludziom kolei, którzy mieli odwagę upomnieć się o prawdę i sprawiedliwość. Ich postawa jest dla nas wzorem obywatelskiego zaangażowania. Z wdzięcznością i uznaniem dziękuję za ten niezwykły wkład w historię Polski. Obchody Lubelskiego Lipca to jednak nie tylko wspomnienie historii. To także przypomnienie, jak ważna jest wspólnota, solidarność i odpowiedzialność za przyszłość naszego kraju. Jak ważna jest wolność i to, że wciąż wymaga troski, mądrości i zaangażowania kolejnych pokoleń – napisał Piotr Duda.

Bardzo ważny strajk kolejarzy

Pamiętamy o Lubelskim Lipcu 1980. Marek Rymsza, doradca Prezydenta RP, przypomniał, że na Lubelszczyźnie wybuchł pokojowy protest. I zwrócił uwagę na ogromne znaczenie strajku kolejarzy, który wybuchł w Lublinie 16 lipca 1980 r.

W trakcie lipca ’80 strajk kolejarzy nie był pierwszym w regionie, ale gdy stanęły pociągi, to nie dało się dłużej tych protestów ukryć. Wówczas nie było mediów społecznościowych, internetu, media były całkowicie podporządkowane komunistom. Ale jak zabrakło pociągów, to stało się to nie do ukrycia. Zaczęto o tym pisać i to było wielkie zwycięstwo strajku kolejarskiego, że media piszą o tym, co jest ważne dla ludzi, a niekoniecznie dla władzy – stwierdził Marek Rymsza.

Strajku kolejarskiego, a co za tym idzie także protestów w innych zakładach, komunistom nie udało się utrzymać w tajemnicy, gdyż kolejarze wstrzymali ruch pociągów na węźle lubelskim. Składy zatrzymywały się przed Lublinem, skąd pasażerów zabierały autobusy. I wiadomości o proteście szybko rozniosły się zarówno po Lubelszczyźnie, jak i całym kraju. Swoją rolę odegrały także polskie sekcje zagranicznych rozgłośni radiowych, jak Wolna Europa i Głos Ameryki, które szeroko omawiały strajki, a te rozgłośnie były wtedy masowo słuchane przez Polaków.

Wkrótce po zakończeniu strajków w Lublinie, wybuchły protesty robotnicze na Wybrzeżu. Sierpniowe strajki rozlały się na całą Polskę, co udało się również dzięki temu, iż przywódcy tych protestów czerpali z doświadczeń Lubelskiego Lipca. Robotnicy Lubelszczyzny nie pozostali bierni także w sierpniu. W wielu zakładach odbyły się strajki solidarnościowe z Wybrzeżem. Ponadto robotnicy wysyłali petycje do władz, w których popierali akcję i postulaty swoich kolegów z Gdańska.

 

Podobne artykuły