Strona główna » Wiadomości » Tabor » Koleje Rosyjskie domagają się od UE zniesienia sankcji. Problemy taborowe, z którymi sobie nie radzą

Koleje Rosyjskie domagają się od UE zniesienia sankcji. Problemy taborowe, z którymi sobie nie radzą

Redakcja
Fot. stepcon

Niektóre sankcje przyniosły zamierzone skutki. Państwowy kolos jakim są Koleje Rosyjskie (RŻD) zawnioskowały do Rady UE o zniesienie sankcji nałożonych na przewoźnika. RŻD z dużymi problemami taborowymi.

Koleje Rosyjskie (RŻD) poinformowały, że wysłały do Rady Unii Europejskiej wniosek o zniesienie sankcji nałożonych na przewoźnika. Jak poinformowała spółka w komunikacie, „sankcje Unii Europejskiej mają na celu ograniczenie zdolności Kolei Rosyjskich do pełnienia ważnych społecznie, humanitarnych funkcji i są dyskryminujące wobec ludności Federacji Rosyjskiej”. Można wskazać, że w zdaniu tym zabrakło informacji, że w głównej mierze rosyjski sprzęt wojskowy, który trafia na front na Ukrainie, transportowany jest przez RŻD.

Wychodzi na to, że Rosjanie mają spory problem taborowy, do tego stopnia że zdecydowali się „ukorzyć” i zawnioskować do UE. Jest to konsekwencja sankcji UE i działań kolosów (producentów), którzy przedstawili swoim dotychczasowym klientom z Rosji informacje, że zawieszają z nimi wszelki relacje. Tak postąpił Alstom, który na początku marca zapowiedział, że zawiesza swoją działalności biznesową w Rosji. Warto wskazać, że Alstom jest współwłaścicielem Transmaszholdingu, czyli największego rosyjskiego producenta taboru (20 % udziałów). To oznaczało dla Rosjan zablokowanie dostaw ważnych komponentów, ale też systemów.

Następny był Siemens Mobility, który w marcu poinformował, że zawiesza dostawy pociągów KDP. Chodzi o umowę z 2019 roku, w ramach której Siemens Mobility miał dostarczyć 13 pociągów dużych prędkości Velaro (w Rosji znane pod nazwą „Sapsan”). Do klienta zdążyły trafić 4 pojazdy, natomiast po rozpoczęciu wojny Siemens zdecydował, że zamraża dostawy 9 kolejnych pojazdów. Co więcej, uwzględniając nałożone na Rosję sankcję, Siemens Mobility również poinformował, że nie będzie dostarczać części do Rosji. Siemens jako koncern poinformował w maju, że całkowicie opuszcza rosyjski rynek.

Te działania musiały odczuć Koleje Rosyjskie. Brakuje im komponentów potrzebnych do utrzymania taboru, które dotychczas były sprowadzane z Zachodu. Przewoźnik bez wiedzy, technologii, specjalistów, a przede wszystkim komponentów nie poradzi sobie w najbliższym czasie z utrzymaniem nowoczesnego taboru zagranicznych producentów.

Embargo na eksport sprzętu kolejowego było bezpośrednim i jedynym powodem, dla którego Siemens zakończył swoje zobowiązania umowne dotyczące dostaw i konserwacji pociągów Sapsan i Lastochka. W ten sposób doszło do pozaprawnego zerwania wieloletnich łańcuchów biznesowych i zniszczenia dobrych relacji między rosyjskimi i europejskimi kontrahentami – twierdzi RŻD.

RŻD w swoim oświadczeniu dodało, że liczy na pozytywne rozpatrzenie wniosku.

Warto pamiętać, że sankcje są zazwyczaj jak kij, który ma dwa końce. Nasz rodzimy rynek taborowy również ucierpiał (ale zdecydowanie nie tak drastycznie) wskutek prowadzonych działań, które są konsekwencją prowadzonej wojny. Polscy producenci bazowali na dostawcach materiałów z całego świata. Dotychczas łożyska głównie sprowadzali z Rosji, a stal z Ukrainy. Wojna zmusiła ich do wprowadzenia zmian w łańcuchach dostaw – więcej informacji.

Podobne artykuły