Marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa planuje zbudować ścieżkę rowerową na nieczynnej dziś linii kolejowej Tarnów-Szczucin. Ciężko zrozumieć tę decyzję, trasa ta miejscami do tej pory zachowała przejezdność, również tory nie zostały rozkradzione. Dlaczego zamiast modernizować zaniedbaną linię, chce się ją doszczętnie zniszczyć?
Linia kolejowa nr 115 Tarnów – Szczucin została oddana do użytku w 1906 roku. W przeszłości ciszyła się dużą popularnością – przewoziła m.in. pracowników do okolicznych fabryk. Planowano nawet jej elektryfikację i wydłużenie ze Szczucina do Buska-Zdroju w woj. świętokrzyskim. Niestety, jak wiele tras kolejowych po 1989 r., linia ta bardzo straciła na znaczeniu – przewozy pasażerskie zawieszono na niej w 2000 r., a towarowe w 2006 r.
Porozumienie w sprawie budowy ścieżki rowerowej zostało podpisane przez władze Tarnowa, Żabna, Dąbrowy Tarnowskiej, Olesna, Mędrzechowa i Szczucina a następnie przekazane podczas spotkania w Szczucinie marszałkowi województwa małopolskiego Markowi Sowie. Jak wyjaśnił sekretarz tej gminy Kazimierz Tęczar, głównym założeniem projektu jest utrzymanie publicznego i komunikacyjnego charakteru terenów, po których przebiegała zamknięta linia kolejowa (trasa Tarnów-Szczucin).
Realizacją projektu zajmie się Zarząd Dróg Wojewódzkich, który będzie wykonawcą i administratorem tras rowerowych w Małopolsce, budowanych ze środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.
– Planowana ścieżka będzie miała charakter ponadregionalny, ponieważ przez most graniczny na Wiśle w Szczucinie połączy się z podobną inwestycją planowaną na terenie województwa świętokrzyskiego – zaznaczył sekretarz gminy Szczycin, Kazimierz Tęczar.
Według niego ścieżka biegnąca śladem zaniedbanej obecnie linii kolejowej Szczucin – Tarnów, tzw. szczucinki oprócz funkcji wypoczynkowej i rekreacyjnej będzie miała także rolę komunikacyjną – odciąży od ruchu rowerowego i pieszego wąską i niebezpieczną drogę krajową nr 73.
Zgodnie z porozumieniem miasta i gminy będą współpracować przy postępowaniu mającym na celu przejęcie torowiska i wykonaniu projektu technicznego ścieżki. Według wstępnych szacunków inwestycja będzie kosztowała kilka – kilkanaście milionów zł.

