Kolej jest dla ludzi Polityka

Sprawdziliśmy, co programy wyborcze mówią o kolei i transporcie publicznym

Sprawdziliśmy, co programy wyborcze mówią o kolei i transporcie publicznym Fot. Koleje Śląskie

Już niedługo odbędą się wybory parlamentarne. 13 października wybierać będziemy naszych przedstawicieli w sejmie i senacie – zwycięska partia polityczna będzie miała też prawo tworzenia rządu. Aby nie głosować pochopnie, warto przyjrzeć się programom wyborczym poszczególnych ugrupowań. My sprawdzimy, jak komitety wyborcze podchodzą do spraw transportu publicznego, a zwłaszcza kolei.

W opublikowanym na stronie PSLu programie wyborczym, na temat transportu publicznego jest niewiele, jednak proponowane jest rozwiązanie niezwykle innowacyjne. Mowa o wykorzystaniu paliwa wodorowego, separowanego z gazu koksowniczego. Ten pomysł ma być realizowany zwłaszcza w aglomeracji Górnośląsko-Zagłębiowskiej.

Prawo i Sprawiedliwość zamierza odbudować sieć połączeń autobusowych do stanu z początku lat 90. Twórcy programu podkreślają, że ponad 13,8 mln Polaków mieszka w gminach pozbawionych komunikacji publicznej. Jest to zaplanowane głównie z myślą o uczniach z gmin wiejskich. PiS zamierza także wspomóc przewoźników, a zwłaszcza powiatowe PKSy, będące w rękach samorządów, dofinansowując zakup nowoczesnych autobusów. Z prawie każdej wsi, będzie można w odległości 2 kilometrów pojechać 5 razy dziennie do miasta powiatowego. Stamtąd natomiast będzie co najmniej 10 połączeń do miasta wojewódzkiego. Politycy partii chcą też dalej działać na rzecz przywrócenia dawnej sieci połączeń kolejowych. Warto podkreślić również, że rząd rozpoczął pracę nad siecią terminali przeładunkowych dla pociągów towarowych oraz przewozów intermodalnych. Niedawno utworzona spółka PKP Cargo Terminale zarządza 25 terminalami przeładunkowymi, 5 terminalami kontenerowymi oraz 2 centrami logistycznymi.

Lewica obiecuje, że w razie wygranych wyborów zmodernizuje obecne i wybuduje nowe linie kolejowe, tak by pociągi pasażerskie były dostępne w każdym powiecie. We wszystkich gminach natomiast mają jeździć autobusy. Podróż między małymi i średnimi miastami ma być prosta i opłacalna

Konfederacja, z listą wyborczą nr 4 nie podejmuje tematu transportu publicznego w udostępnionym na oficjalnej stronie internetowej programie wyborczym. Niektórzy kandydaci jednak na spotkaniach z lokalną społecznością mówią o konieczności reaktywacji lokalnych linii i połączeń kolejowych

Koalicja Obywatelska natomiast, z pomocą środków unijnych chce rozbudowywać transport publiczny, a zwłaszcza kolej. Zapowiadana jest też budowa powiatowych hubów komunikacyjnych. Ugrupowanie jest także za przerzuceniem ciężkiego transportu na kolei i rozbudową centrów przeładunkowych. Planuje obniżyć stawki dostępu do infrastruktury. Podobnie, jak PSL, wspomina o wodorze, jako paliwie przyszłości. Mowa jest również o projekcie „Taksówka dla seniora”, ułatwiającym starszym ludziom dostęp do lekarzy lub urzędów.

W najbliższą niedzielę pójdźmy do urn i zagłosujmy na lepszą Polskę – a więc i na lepszy transport publiczny. Może któryś z tych pomysłów odmieni stereotyp o słabej komunikacji w naszej Ojczyźnie.