Nie ma szans na powrót do rozkładu jazdy sezonowego nocnego pociągu z Lublina do Trójmiasta. Ministerstwo Infrastruktury rozważa natomiast uruchomienie tego typu połączenia nad morze, ale z Przemyśla przez Rzeszów i Lublin.
Interpelację w sprawie przywrócenia tego połączenia wystosowała do ministra infrastruktury poseł Paulina Matysiak (niezależna). Skrytykowała ona decyzję PKP Intercity o likwidacji nocnego pociągu, który zapewniał pasażerom z Lublina i regionu bezpośredni dojazd nad morze w sezonie letnim. Zdaniem poseł Matysiak wykreślenie tego pociągu z rozkładu nie była konieczne. A PKP Intercity mogło skorzystać z takich rozwiązań organizacyjnych, transportowych, aby zachować połączenie. Co będzie z nocnym pociągiem Lublin – Gdynia?
W przypadku połączeń nocnych dopuszczalne jest wydłużenie czasu przejazdu poprzez prowadzenie pociągu trasami dłuższymi niż podstawowe lub zastosowanie lokomotyw o niższej prędkości maksymalnej, takich jak EP07 lub EU07, których prędkość maksymalna wynosi 125 km/h. Jeden z argumentów wskazywanych przez PKP Intercity SA dotyczy braku możliwości obsługi stacji Warszawa Centralna z uwagi na układ torowy, z czym nie mogę się zgodzić. Istnieje możliwość poprowadzenia pociągu od Pilawy linią nr 12 do Czachówka, następnie łącznicą nr 527 do linii nr 8 i wjazdu do Warszawy od strony stacji Warszawa Zachodnia, z postojami na stacjach Warszawa Centralna oraz Warszawa Wschodnia – argumentuje Paulina Matysiak w interpelacji do ministra infrastruktury.
Matysiak argumentuje też, że PKP Intercity mogłoby uruchomić alternatywne połączenie, np. w relacji Hrubieszów-Hel, Łeba lub Ustka. Pociąg jechałby wtedy przez Zamość, Krasnystaw, Lublin, Parczew, Łuków, Pilawę, Czachówek, Piaseczno, Warszawę Wschodnią, Nasielsk, Sierpc, Brodnicę, Grudziądz, Laskowice Pomorskie, Wierzchucin, Tucholę, Chojnice, Szczecinek, Miastko oraz Słupsk. Poseł Paulina Matysiak chciała się dowiedzieć od ministra, czy taka alternatywa była w ogóle rozważana.
Nocny pociąg poza rozkładem
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak rozwiewa jednak nadzieje mieszkańców Lubelszczyzny na powrót sezonowego nocnego połączenia kolejowego Lublin – Gdynia. Malepszak argumentuje, że powody takiej decyzji mają związek zarówno z inwestycjami PKP PLK na linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin – Dorohusk, jak i sprawami operacyjnymi PKP Intercity.
Likwidacja nocnego sezonowego połączenia z Lublina do Trójmiasta wynika z prowadzonych prac modernizacyjnych w warszawskim węźle kolejowym. W 2026 r. rozpoczęły się zarówno prace na linii kolejowej nr 7 od Otwocka do Warszawy Wawer, planowane jest rozpoczęcie prac na linii kolejowej nr 12 na odcinku od Pilawy do Czachówka, jak i rozpoczęcie modernizacji stacji Warszawa Wschodnia. Ponadto przewoźnik planuje rozpocząć naprawy P5 dużej partii wagonów sypialnych, co będzie skutkowało czasowym zmniejszeniem ich dostępności – wyjaśnił Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.
Jednocześnie Malepszak poinformował, że minister Infrastruktury rozważa uruchomienie sezonowego nocnego połączenia, z którego latem mogliby skorzystać także mieszkańcy Lubelszczyzny. Jeśli te plany wejdą w życie, to PKP Intercity uruchomi pociąg z Przemyśla przez Rzeszów, Tarnobrzeg, Lublin, Warszawę, Kutno i Bydgoszcz do Trójmiasta, a dalej do Helu oraz Kołobrzegu. Ale stanie się to najwcześniej w kolejnym rocznym rozkładzie jazdy 2026/2027.
Wiceminister Malepszak dodał, że mieszkańcy Lublina w obecnym rozkładzie jazdy mają do dyspozycji szereg całorocznych połączeń na Pomorze Zachodnie. Chodzi o dwa dzienne pociągi do Szczecina – IC Zamoyski i IC Górski oraz nocne połączenie do Świnoujścia, a także bezpośrednie pociągi do Kołobrzegu.
Pragnę również podkreślić, że nie jest możliwym zapewnienie bezpośrednich połączeń o dużej częstotliwości między wszystkimi ośrodkami miejskimi w Polsce, a zwiększenie częstotliwości między węzłami może niwelować niedogodności wynikające z przesiadek. Mieszkańcy Lublina już dzisiaj mają do dyspozycji szereg połączeń do Trójmiasta z przesiadką w Warszawie, których częstotliwość kursowania wynosi od 1 do 2 godzin, a łączny czas przejazdu około 4:30 godziny – stwierdził Piotr Malepszak.
Jednak takie wyjaśnienia raczej nie zadowolą pasażerów. Sprawa połączeń kolejowych między Lublinem a Trójmiastem budzi bowiem duże zainteresowanie i emocje wśród mieszkańców miasta i regionu lubelskiego. W internecie jest zamieszczona nawet petycja dotycząca uruchomienia przez PKP Intercity bezpośrednich połączeń dalekobieżnych z Lublina do Trójmiasta, gdyż obecnie pasażerowie muszą przesiadać się w Warszawie, aby dojechać pociągiem do Gdańska, Sopotu lub Gdyni. Teraz doszła do tego likwidacja sezonowego nocnego pociągu relacji Lublina – Gdańsk – Gdynia.

