W spotkaniu z pociągiem samochód osobowy nie ma żadnych szans, a konsekwencje błędu są najczęściej tragiczne – zarówno dla kierowcy i pasażerów auta, jak i osób jadących składem. Mimo rosnącej świadomości społecznej, a także coraz nowocześniejszej infrastruktury drogowej kierowcy wciąż giną na przecięciach dróg i torów. Jak się zatem zachowywać na przejazdach, aby nie przyczynić się do powiększenia tych statystyk?
Liczy się umiejętność odczytywania sygnałów przy przejeździe kolejowym
Kierowcy najczęściej giną na przejazdach, bo ignorują sygnalizację świetlną i próbują przejechać pod opuszczającą się zaporą. Czerwone światło pulsujące na sygnalizatorze nie jest jedynie ostrzeżeniem – oznacza zakaz wjazdu na torowisko. Jeśli kierowca zrobi to w momencie, gdy rogatki zaczynają się obniżać, ryzykuje uwięzieniem między szlabanami. Warto pamiętać, że o ile autocasco (np. ze strony HDI https://hdi.pl/autocasco/) obejmuje zarysowania lub uszkodzenia powstałe z winy kierowcy, to w konfrontacji z pociągiem żadna polisa nie zrekompensuje najpoważniejszych strat. W tym miejscu na drodze zawsze najważniejszy pozostaje zdrowy rozsądek.
Wielu kierowców błędnie zakłada, że nadjeżdżający pociąg da się usłyszeć z dużej odległości. Nowoczesne składy, które dominują na polskich torach, poruszają się jednak niezwykle cicho i z dużą prędkością. Droga hamowania maszyny pędzącej z prędkością 120 km/h może wynosić ponad kilometr. W praktyce oznacza to, że gdy maszynista zauważy przeszkodę, nie ma już fizycznej możliwości zatrzymania przed nią pociągu.
Awaria na torach. Jak postępować w sytuacji kryzysowej?
Niespodziewana awaria silnika, zgaśnięcie pojazdu czy utknięcie w zatorze dokładnie na przejeździe to jedna z najgroźniejszych sytuacji, jakie mogą spotkać kierowcę pokonującego tory. Gdy pojawia się panika, łatwo o błędną decyzję, która może okazać się tragiczna w skutkach. Dlatego pamiętaj: w momencie, gdy samochód odmawia posłuszeństwa bezpośrednio na przejeździe i nie można go uruchomić, trzeba natychmiast ewakuować wszystkich pasażerów. Tylko w takiej sytuacji pojazd należy pozostawić na torach i oddalić się w bezpieczne miejsce, nie tracąc cennych sekund.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, w której sprawny samochód zostaje uwięziony między zamkniętymi szlabanami, na przykład przez spóźnioną reakcję kierowcy. Wtedy jedynym wyjściem jest ruszenie przed siebie i wyłamanie rogatki. Konstrukcja większości szlabanów pozwala na to bez większego oporu, a roszczenia z tego powodu zazwyczaj pokrywa polisa OC. Jednak nawet jeśliby ubezpieczenie tego nie obejmowało, życie jest najcenniejszą wartością – nie należy się wobec tego zastanawiać i jeśli dojdzie do takiej sytuacji, bez zastanowienia należy staranować szlaban.
Nie zapomnij o zawiadomieniu służb
Jeśli auto pozostaje na torach, liczy się każda sekunda. Nie czekaj biernie na to, co się stanie, tylko jak najszybciej powiadom służby. Aby ułatwić kontakt z nimi, powstał system Żółtej Naklejki – to sprawdzone rozwiązanie obecne na polskich przejazdach. Jaskrawe oznaczenia umieszcza się na napędach rogatek lub na krzyżach św. Andrzeja.
- Zawierają unikalny 9-cyfrowy numer identyfikacyjny przejazdu.
- Przekazanie tego ciągu cyfr dyspozytorowi pod numerem alarmowym 112 pozwala natychmiast zlokalizować miejsca zdarzenia.
- Dzięki temu służby zyskują możliwość wstrzymania ruchu kolejowego na konkretnym odcinku, zapobiegając uderzeniu w pozostawiony samochód.
Bezpieczeństwa nie można zostawiać przypadkowi. Podobnie jest z ubezpieczeniem samochodu – jeśli więc jesteś na etapie poszukiwania nowej polisy, skorzystaj z kalkulatora HDI (https://hdi.pl/kalkulator/oc-ac/dane-pojazdu). Sprawdzenie składki nie zobowiązuje do zawarcia umowy, a tej oferty nie znajdziesz w porównywarkach.
Zasada ograniczonego zaufania i odpowiednia prędkość przed wjazdem na tory
Przejazdy niestrzeżone, pozbawione automatycznej sygnalizacji świetlnej oraz zapór, wymagają od kierujących maksymalnej koncentracji. Tam, gdzie stoi znak STOP, kierowca ma obowiązek całkowicie zatrzymać pojazd i zanim zdecyduje się na przejazd, sprawdzić, czy nie nadjeżdża pociąg. Nie każdy niestrzeżony przejazd ma jednak taki znak. Jego brak nie oznacza, że tory można pokonać bez zwalniania, przeciwnie. Przed każdym przejazdem kolejowym przepisy nakazują zachować szczególną ostrożność, a także ograniczyć prędkość do tego stopnia, aby móc się zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy zbliża się pojazd szynowy.
Prawidłowe nawyki pozwalają uniknąć najgroźniejszych zdarzeń. Należy każdorazowo stosować poniższe zasady:
- Z odpowiednim wyprzedzeniem zredukować prędkość, by móc płynnie zatrzymać się przed przejazdem, nawet jeśli nie ma tam znaku STOP.
- Wyciszyć źródła hałasu w pojeździe (wyłączyć muzykę, uchylić szybę), co ułatwia usłyszenie sygnału ostrzegawczego lokomotywy.
- Zastosować zasadę ograniczonego zaufania. Zawsze trzeba upewnić się, czy po przejechaniu jednego składu z przeciwnego kierunku nie nadjeżdża kolejny, ukryty za nim pociąg.
- Zaniechać wjazdu na tory, jeśli po drugiej stronie przejazdu utworzył się zator drogowy, który uniemożliwia opuszczenie torowiska.
Podróżowanie często wiąże się z nieprzewidywalnymi sytuacjami drogowymi. Przestrzeganie podstawowych reguł zachowania na przejazdach kolejowych ogranicza ryzyko wypadku.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY

