Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak powiedział w Radomiu, że zapis kamery monitoringu z lokomotywy PKP Intercity wskazuje jednoznacznie na winę kierowcy za spowodowanie środowego wypadku na przejeździe w Sokolnikach Suchych.
Do katastrofy doszło na linii kolejowej nr 22, około 30 km od Radomia. Piotr Malepszak ujawnił wnioski, jakie płyną po analizie zapisu z kamery monitoringu lokomotywy, która prowadziła pociąg PKP Intercity relacji Lublin Główny – Szczecin Główny. Ciężarówka wjechała na przejazd i uderzył w pociąg z dużą prędkością.
– Szacujemy, że była to prędkość w okolicach nawet 40 km/h. Kierowca całkowicie zlekceważył sygnalizację, pojawił się na przejeździe i tutaj już fizyka i energia kinetyczna zrobiły swoje. Kilkunastotonowy pojazd, ponad 400-tonowy pociąg i widzimy, jakie są tragiczne skutki tego zdarzenia: śmierć pasażerki – stwierdził Piotr Malpeszak, wiceminister infrastruktury.
Dlatego można mówić o tym, że wina kierowcy jest tutaj bezdyskusyjna. Ale ze względu na stan zdrowia i pobyt w szpitalu prokurator nie może na razie przesłuchać kierowcy. Tak samo jak również poważnie rannego maszynisty.
Poszkodowanych w środowym wypadku było 20 osób. Do szpitali trafiło 10 pasażerów, maszynista i kierowca samochodu – betoniarki. Jedna z rannych pasażerek zmarła. Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Rejonowa w Przysusze. Dotyczy ono nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu około 120 osób.
Straty w infrastrukturze oszacowały PKP Polskie Linie Kolejowe. Naprawa około 400 metrów torowiska, sieci trakcyjnej na długości 1 km pochłoną mniej więcej 3 mln zł.

