Ministerstwo Infrastruktury po etapie konsultacji publicznych zebrało uwagi i propozycje do aktualizacji „Krajowego Programu Kolejowego”. Swoje propozycje do założeń budżetowych oraz projektów inwestycyjnych, które miałyby być finansowane m.in. z nowej perspektywy budżetowej UE zgłosiły organizacje branżowe – w tym również Fundacja ProKolej.
Z przygotowanej przez Fundację analizy projektu Krajowego Programu Kolejowego wynika, że listy inwestycji w znacznej mierze powtarzają projekty ujęte już w poprzednich edycjach programu. Stosunkowo niewiele jest nowości – zwłaszcza w części obejmującej prace budowlane. W rezultacie dokument stanowi spis prac, które wymagają kontynuacji oraz zadań, które nie zmieściły się w obecnej perspektywie budżetowej UE.
W tym kontekście Fundacja zwróciła uwagę na dysproporcje pomiędzy planami rozwoju sieci kolejowej i drogowej. Silna konkurencja ze strony dynamicznie rozwijającej się motoryzacji, wspierana potężnymi inwestycjami w nowe odcinki dróg o wysokich parametrach spycha kolej – zwłaszcza w segmencie przewozów towarowych – na margines.
Po dwóch dekadach prac modernizacyjnych czas na budowę nowej infrastruktury. Niestety, poza obiecywaną od dawna linią Podłęże – Piekiełko oraz kilkoma krótkimi odcinkami zaproponowanymi w programie Kolej+, aktualizacja Krajowego Programu Kolejowego nie przewiduje istotnej rozbudowy sieci kolejowej. Co więcej, nawet wspomniana linia nie ma zagwarantowanego pełnego finansowania. Tymczasem tylko nowa infrastruktura o wysokich parametrach stanowi realną alternatywę dla dróg ekspresowych czy autostrad – uważa dr Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.
W stanowisku przekazanym do Ministra Infrastruktury Fundacja zwróciła również uwagę, że na listach projektów skierowanych do zaopiniowania zamieszczono cały szereg pozycji z opisem uniemożliwiającym ustalenie zakresu, rodzaju i lokalizacji proponowanych prac.
Prace przygotowawcze dla wybranych projektów, zwiększenie dostępności regionów atrakcyjnych turystycznie, przebudowa infrastruktury obsługi podróżnych, poprawa bezpieczeństwa i likwidacja zagrożeń eksploatacyjnych, wzmocnienie zasilania trakcyjnego to hasła, które niewiele mówią o skali i rezultatach prac – zauważa prezes Fundacji. I dodaje, że analogiczny problem dotyczy projektów multilokalizacyjnych, związanych z przebudową przejazdów kolejowo-drogowych czy montażem informacji pasażerskiej.
W podsumowaniu swojego stanowiska Fundacja wskazała, że podstawą kolejnej edycji programu inwestycyjnego powinny być projekty, które wprowadzą nową jakość na polską sieć kolejową i pozwolą na radykalną poprawę parametrów takich jak czas przejazdu, przepustowość, czy użyteczność infrastruktury dla przewozów towarowych. Bez tego nie uda się nadrobić luki w stosunku do konkurencji ze strony dróg ekspresowych i autostrad.

