Strona główna » Wiadomości » Infrastruktura » Polska w ,,Klubie 200″ – jak prędkość wpływa na kolej

Polska w ,,Klubie 200″ – jak prędkość wpływa na kolej

Redakcja

Zakup pociągów osiągających prędkość 200 km/h zamiast 190 km/h może być realnym sukcesem dla przewoźników, a przede wszystkim powodem do zadowolenia pasażerów. Rozwiązania takie są już wdrażane. Co będzie dalej na polskim rynku kolejowym?

Sprawę skomentował Piotr Dybowski, starszy specjalista ds. sprzedaży w dziale lokomotyw, branży Mobility w Siemens Sp. z o.o. Polska dołączyła niedawno do ,,Klubu 200″. Wiele linii kolejowych jest już dostosowanych do osiągania przez pociągi prędkości 200 km/h. Czas na to, by nabywać tabor, który osiągając tak duże prędkości będzie mógł stać się jeszcze bardziej konkurencyjny dla transportu lotniczego i drogowego.

Co daje zwiększenie prędkości do 200 km/h? M.in. zwiększenie przepustowości linii i skrócony czas przejazdu pociągów, podniesienie komfortu jazdy dla pasażerów, a także wyróżnienie dla przewoźnika w kwestii podniesienia rangi Spółki.

Przewozy przy takiej prędkości muszą być przeprowadzone odpowiednim taborem. Zakłada się, że skład musi posiadać cykl życia w wymiarze 30 lat, by sprawnie obługiwać takie wymagające połączenia. Odpowiedni tabor to zarówno klasyczne lokomotywy i wagony np. w systemie ,,push-pull”, jaki posiada m.in. wielosystemowy RailJet Kolei Czeskich. Przejazdy międzynarodowe w takim przypadku nie wymagają wymiany taboru na granicy, oszczędzany jest czas i nie zaburza to ciągłości przejazdu.

Dla taboru o prędkości 200 km/h wymogi TSI nie różnią się dziś co do wymogów dla lokomotyw DC o prądzie stałym do 160 km/h i MS wielosystemowych do 190 km/h. Pozorne oszczędności nie odzwierciedlają się w rzeczywistości. Przewoźnicy mogą stracić na zakupie taboru o niższych prędkościach nie tylko przychody, ale przede wszystkim klientów, którzy przejdą na usługi innych przewoźników. Co więcej mogą całkowicie zrezygnować z kolei np. na rzecz szybszego transportu lotniczego. Przewoźnik może dodatkowo zapłacić więcej za dostęp do infrastruktury na prędkości 200 km/h. Dynamicznie zmieniający się sektor kolejowy skłania do refleksji, a zarazem do szybkiego reagowania na konkurencyjność rynku transportowego.

 

Podobne artykuły