Koleje Dolnośląskie wraz z wejściem w życie rocznego rozkładu jazdy 2022/23 mają jeździć po linii nadodrzańskiej z Wrocławia przez Brzeg Dolny i Wołów do Ścinawy oraz do Głogowa.
Jak poinformował Marszałek Województwa Dolnośląskiego, Koleje Dolnośląskie już w grudniu mają wyjechać na linię nadodrzańską, realizując kursy na trasie Wrocław – Brzeg Dolny – Wołów – Ścinawa.
Koleje Dolnośląskie od grudnia tego roku, wraz z nowym rozkładem jazdy, będą realizować część przewozów pasażerskich na trasie z Wrocławia (Dworzec Główny) przez Brzeg Dolny, Wołów do Ścinawy oraz w relacji do Głogowa – poinformował Marszałek Cezary Przybylski.
Jak informuje Marszałek, po linii nadodrzańskiej kursować będzie 5 par pociągów dziennie, które umożliwią dojazd do Wrocławia w godzinach porannych, okołopołudniowych i popołudniowych. Oprócz pociągów KD, na trasie nadal będą realizować kursy pociągi POLREGIO.
Dla pasażerów oznacza to uatrakcyjnienie oferty połączeń i uzupełnienie jej o możliwość korzystania z pociągów elektrycznych Kolei Dolnośląskich na nowo obsługiwanej linii Wrocław – Głogów – tłumaczy Marszałek Przybylski.
Koleje Dolnośląskie dojeżdżały i dojeżdżają do Głogowa, ale przez m.in. Środę Śląską, Legnicę, Lubin, Koźlice. Czyli m.in. liniami nr 275, 289. Teraz trasa będzie przebiegać bezpośrednio linią kolejową 273. Tym samym Koleje Dolnośląskie dojadą do kolejnych miejscowości, takich jak Brzeg Dolny i Wołów, gdzie obecnie zatrzymują się wyłącznie pociągi PKP Intercity i Polregio.

