Tabor Transport miejski
Partnerzy działu
partner-dzialu-logo-pesa

Gdańskie Konstale 105N przechodzą na emeryturę. Koniec ery tramwajów wysokopodłogowych

Gdańskie Konstale 105N przechodzą na emeryturę. Koniec ery tramwajów wysokopodłogowych Fot. Gdansk.pl

Gdańsk oficjalnie pożegnał “stopiątki”. Po 46 latach służby słynne Konstale 105N przechodzą do historii, a Gdańsk jako pierwsze miasto w Polsce będzie realizować liniowe kursy wyłącznie taborem niskopodłogowym.

Pierwsze Konstale 105N do Gdańska dotarły w 1975 roku, w latach 1988-1997 stanowiły sto procent gdańskiego taboru tramwajowego. Dzisiaj, 5 marca 2021 roku oficjalnie ostatnie “stopiątki” przeszły na emeryturę. Dwa pierwsze prototypy tramwaju Konstal 105N wyprodukowano w 1973 roku w Chorzowie, testowane były na Śląsku przez ówczesne WPK Katowice (Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne).

105N nawiązywał do konstrukcji i rozwiązań, które wcześniej zastosowano w Warszawie, przy tramwajach Konstal 13N – wyjaśnia Mariusz Uziębło, specjalista ds. inwestycji i rozwoju w spółce GAiT, w przeszłości wieloletni kierownik zajezdni Wrzeszcz. – Tramwaje 13N produkowane były od 1959 roku do końca lat sześćdziesiątych. Bazowały na tramwajach PCC, czyli amerykańskiej generacji elektrycznych tramwajów z lat trzydziestych.

105N – tramwajowa rewolucja

Pierwsze pięć tramwajów Konstal 105N trafiło do Gdańska pod koniec lutego 1975 roku, aby już 5 marca nowe pojazdy mogły rozpocząć regularne połączenia z pasażerami. Kursowały na ówczesnej linii nr 2 (Centrum-Wrzeszcz-Oliwa)

Dostawa stopiątek nastawiona była na to, że likwidujemy w Gdańsku wagony dwuosiowe, a więc wagony zbyt małe, typu N lub 4N – wyjaśnia Mariusz Uziębło. – Stopiątka rozpoczęła tę zmianę, która swój finał miała w 1984 roku, kiedy ostatnie N-ki znikły z gdańskich szlaków.

Wraz z pojawieniem się stopiątek na gdańskich torowiskach, zaczęto mówić o tramwajowej rewolucji. Były to tramwaje czteroosiowe, napędzane czterema silnikami. Wyróżniał się również tym, że miał cztery pary drzwi – co pozwało na szybszą rotację pasażerów. Ponadto w dachu zamontowano pięć uchylnych klap.

W kwestii wzornictwa przemysłowego był to fantastyczny tramwaj, trzeba przyznać, że Polacy popisali się wówczas w Europie – mówi Mariusz Uziębło. – Stare wagony były znacznie mniejsze, Konstal 105N był szybszy od poprzedników, osiągał prędkość do 70km/h i dawał lepszy komfort jazdy. By dać tramwajowi wygląd nowoczesnego, szklanego pojazdu, w egzemplarzach próbnych i pierwszej serii produkowanej do 1979 roku, zastosowano przeszklenie dolnej powierzchni kabiny motorniczego, przez co tramwaje te nazywane były też “szybkowcami”. W związku z tym, motorniczy był widoczny od głowy po nogi. Miało to efekt wizualny, ale było problematyczne w przypadku kobiet motorniczych, które prowadziły pojazd w spódnicy.

Od końca roku 1979 i w latach 80-tych przestano stosować dolne oszklenie kabiny motorniczego, wprowadzono także drobne zmiany konstrukcyjne – zmodernizowane modele oznaczane były jako Konstal 105Na.  Jak zaznacza Mariusz Uziębło rewolucją był także sposób sterowania wagonem.

Po raz pierwszy w historii, między innymi gdańskich tramwajów, pojawił się tramwaj, który nie był sterowany za pomocą korby – wyjaśnia Mariusz Uziębło. – W stopiątce zastosowano pedały: pedał jazdy, hamowania i tzw. “czuwak”, który motorniczy musiał non stop przytrzymywać. Wciskanie czuwaka dawało sygnał, że motorniczy jest świadomy, nie zasłabł i może wykonywać swoją pracę.

Miasto pożegnało 105-tki

Linia na Stogi jako ostatnia otrzymała tramwaje typu 105N w ruchu liniowym i jako ostatnia te tramwaje pożegnała. Stopiątki na Stogi zawitały pod koniec lat 80-tych, ponieważ konstrukcja pierwszych modeli nie pozwalała na jazdę obciążoną ludźmi. Nośność tramwaju była zbyt mała. Był to jeden z najdłużej nieobsługiwanych odcinków w Gdańsku tramwajami 105N.

Tramwaje Konstal 105N po raz ostatni obsługiwały pasażerów w czwartek 4 marca 2021 roku. Nie oznacza to jednak, że już nigdy nie zobaczymy tych kultowych pojazdów na gdańskich torowiskach.

W tej chwili posiadamy jeden wagon historyczny 105N, czyli słynne akwarium, ponadto mamy już odstawione dwa wagony 105N z pierwszych dostaw z lat siedemdziesiątych, przejdą remont i także będą traktowane jako wozy historyczne –  wyjaśnia Maciej Lisicki, prezes Gdańskich Autobusów i Tramwajów. – Poza tym zostawiamy jeden trójskład, ten w barwach czerwonych, z lat osiemdziesiątych. On również przejdzie remont, będzie funkcjonował jako pojazd historyczny.

Trójskład, który pozostanie w Gdańsku nosi numery boczne: 06300, 06299, 06309.

Pesa zakończyła dostawy Jazz Duo

W piątek 5 marca miało miejsce uroczyste pożegnanie stopiątek. Przy Pętli Kliniczna zorganizowano konferencję prasową podczas której opowiedziano o liczącej blisko pół wieku służbie tych tramwajów dla Gdańska i zaprezentowano nowoczesny model Pesy Jazz Duo. Od 5 marca br., Gdańsk jako pierwsze miasto w Polsce, obsługuje pasażerów wyłącznie pojazdami niskopodłogowymi.

To historyczny dzień dla Gdańska. 46 lat temu przyjechała do nas pierwsza „stopiątka”, a dziś żegnamy ostatnią „stopiątkę” w Gdańsku. Od dzisiaj sto procent tramwajów w Gdańsku to pojazdy niskopodłogowe, które poprawiają komfort podróży, które są przyjazne dla osób z niepełnosprawnościami – mówiła podczas uroczystości prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.