Strona główna » Wiadomości » Działania rządu wobec kolei rozmijają się z obietnicami

Działania rządu wobec kolei rozmijają się z obietnicami

Redakcja
Fot. PKP PLK S.A./ Szymon Danielek

Trzy organizacje: Izba Gospodarcza Transportu Lądowego, Railway Business Forum oraz Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych wystosowały List Otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym zwracają uwagę „na rażącą niespójność deklaracji politycznych dotyczących rozwoju kolei w Polsce z działaniami, w tym legislacyjnymi, podejmowanymi na poziomie rządowym”. Sygnatariusze listu domagają się reformy Funduszu Kolejowego oraz podjęcia działań w kierunku podniesienia konkurencyjności kolei towarowej wobec transportu samochodowego.

 

Trzy organizacje przypomniały w Liście Otwartym, że Donald Tusk wielokrotnie i jednoznacznie mówił o kolei jako o jednym z najważniejszych priorytetów swojego rządu. Tak było choćby podczas ubiegłorocznych targów TRAKO w Gdańsku. Ponadto, w lipcu tego roku, prezentując Zintegrowaną Sieć Kolejową premier Tusk powiedział, że budujemy najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie. Dlatego branża zadaje szefowi proste pytanie: czy za deklaracją o absolutnym priorytecie dla kolei idą rzeczywiste decyzje państwa?

Autorzy listu poruszają kilka kluczowych zagadnień. Po pierwsze, chodzi o reformę Funduszu Kolejowego. Branża domaga się tego od dawna. Chodzi o stworzenie narzędzia, które zapewni kolei stabilne i bardziej elastyczne finansowanie inwestycji infrastrukturalnych. Taka reforma miała wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, ale się opóźni.

Ministerstwo Infrastruktury wielokrotnie deklarowało dążenie do utrzymania tego terminu. Tymczasem branży została właśnie przekazana informacja o planowanym przesunięciu wejścia reformy w życie o rok. Znamienny jest fakt, że termin ten przypada już po wyborach parlamentarnych. Rok opóźnienia w reformie instrumentu, który ma finansować rozwój kolei, trudno uznać za przejaw traktowania kolei jako „absolutnego priorytetu”. Tym bardziej, że jednocześnie przedstawia się ambitny plan rozwoju sieci kolejowej do 2050 r. – Zintegrowaną Sieć Kolejową. Wiarygodność tych planów w oczach branży dramatycznie spada. Trudno tym samym dostrzec także dbałość o polskie firmy i przemysł – czytamy w Liście Otwartym do premiera Donalda Tuska.

Sygnatariusze listu przypominają, że podczas czerwcowego Kongresu Infrastruktury Polskiej politycy wszystkich opcji deklarowali wsparcie dla reformy Funduszu Kolejowego. I wtedy też reprezentanci rządu – ministrowie infrastruktury oraz finansów – składali obietnicę, że reforma ruszy od początku przyszłego roku.

Koszty kolei towarowej

Drugi wątek listu to trudna sytuacja kolejowych przewozów towarowych. Tylko w latach 2022–2025 kolej straciła 12% przewiezionej masy i 10% pracy przewozowej. A jednocześnie zarządca infrastruktury podjął próbę radykalnego podniesienia opłat, które dla poszczególnych przewoźników towarowych mogą oznaczać wzrost kosztów zagrażający możliwości stabilnego prowadzenia działalności, nie wspominając o rozwoju.

Organizacje reprezentujące rynek kolejowy musiały interweniować, wskazując, że w sytuacji kryzysu przewozów towarowych zwiększanie kosztów funkcjonowania kolei jest działaniem sprzecznym z deklarowanym celem zwiększania jej udziału w rynku. Najbardziej radykalna podwyżka została ostatecznie cofnięta. Problem pozostaje jednak szerszy: kolej towarowa potrzebuje dziś obniżania barier konkurencyjnych, a nie tworzenia nowych – napisali autorzy Listu Otwartego.

Wiąże się z tym bezpośrednio postulat budowania w Polsce zrównoważonego transportu, z dużym udziałem kolei. Tymczasem działania rządu przeczą tej idei. Bowiem Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło prace legislacyjne nad wdrażaniem dyrektywy dotyczącej masy i wymiarów pojazdów drogowych i dopuszczenia do ruchu tzw. megatrucków – ciężarówek o zwiększonej dopuszczalnej długości i masie.

Autorzy listu argumentują, że takie rozwiązania zwiększają możliwości operacyjne ciężkiego transportu drogowego. Czyli jednocześnie wpływają na konkurencję międzygałęziową i wprost zagrażają rozwojowi transportu intermodalnego. A to ten segment powinien być (i zgodnie z deklaracjami politycznymi jest) głównym kierunkiem polityki transportowej

Branża kolejowa już wcześniej zwracała uwagę resortowi infrastruktury, że liberalizacja zasad dotyczących cięższych i dłuższych pojazdów drogowych, bez odpowiednich obostrzeń, doprowadzi do dalszego przenoszenia ładunków z kolei na drogi. Rozpocznie się też proces przyspieszonej degradacji infrastruktury drogowej i zatrzymania poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego

Potrzebne są czyny idące za deklaracjami

Sygnatariusze Listu Otwartego wprost apelują do premiera o zmianę podejścia rządu do sektora kolejowego.

Nie można jednocześnie deklarować, że kolej ma być absolutnym priorytetem i prowadzić politykę transportową, której poszczególne elementy stanowią ryzyko dla finansowania planów inwestycyjnych, zwiększają koszty prowadzenia przewozów towarowych koleją albo wzmacniają konkurencyjność transportu drogowego – napisali w liście: Izba Gospodarcza Transportu Lądowego, Railway Business Forum oraz Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych.

Organizacje zaznaczają też, że traktują poważnie deklaracje premiera. I w związku z tym oczekują, że rząd niezwłocznie przeprowadzi reformę Funduszu Kolejowego bez dalszego odsuwania wejścia w życie gotowej już ustawy. Drugi postulat dotyczy prowadzenia polityki opłat za dostęp do infrastruktury w sposób wspierający, a nie osłabiający konkurencyjność kolei towarowej. A w trzecim chodzi o uwzględnianie wpływu regulacji dotyczących transportu drogowego na udział kolei w rynku przewozów towarowych.

Jednocześnie autorzy listu deklarują „otwartość na współpracę i zaangażowanie w realizację ambitnych planów rozwoju kolei jako istotnej gałęzi gospodarki narodowej i filaru bezpieczeństwa”.

Podobne artykuły