Dziś, 3 września, na trasie Jelenia Góra – Karpacz odbył się pierwszy w Polsce rozkładowy przejazd pociągu prowadzonego lokomotywą wodorową. To historyczne wydarzenie w polskiej kolei, otwierające nowy rozdział w kierunku zeroemisyjnego transportu szynowego.
Dostawcą lokomotywy jest PESA Bydgoszcz, polski producent taboru kolejowego, który od kilku lat rozwija technologie napędów alternatywnych, w tym wodorowych. Zastosowanie wodoru jako źródła energii w lokomotywach pozwala znacząco ograniczyć emisję CO₂ oraz hałasu. A jednocześnie zwiększa niezależność od tradycyjnych paliw kopalnych. PESA testowała już swoją lokomotywę m.in. w Szwecji, a obecnie jest wykorzystywana przez Orlen Kolej. Teraz przyszła kolej na Koleje Dolnośląskie.
Pojazdy napędzane wodorem naszej produkcji testujemy w warunkach pracy od 2023 roku głównie w warunkach cargo. Teraz czas na przewozy pasażerskie, na trasach niezelektryfikowanych będą alternatywą dla diesli , wprowadzenie takich wodorowych pojazdów pasażerskich na linie regionalne oznacza nie tylko ograniczenie emisji spalin, ale także uciążliwego hałasu” – mówi Krzysztof Zdziarski, prezes zarządu PESA Bydgoszcz.
Z tego typu pojazdów korzysta się aktualnie w Niemczech, a zainteresowanie nimi również zasygnalizowali przewoźnicy z Włoch i Francji.
Po testach na linii pasażerskiej, PESA przekaże lokomotywę spółce Pol-Miedź Trans. ta firma przez kilka dni sprawdzi pojazd na bocznicach i liniach należących do KGHM Polska Miedź.
Linia do Karpacza została w ostatnich latach odtworzona po wielu latach nieczynności i obecnie pełni funkcję zarówno turystyczną, jak i regionalną. Uruchomienie na niej regularnych połączeń obsługiwanych lokomotywą wodorową ma szczególny wymiar. Region Karkonoszy, ceniony za walory przyrodnicze i turystyczne, zyskuje nowoczesne, ekologiczne rozwiązanie transportowe.
Dzisiejszy przejazd jest elementem pilotażowego wdrożenia technologii wodorowej na polskich torach. Jeżeli testy zakończą się sukcesem, tego typu pojazdy mogą w przyszłości obsługiwać także inne linie niezelektryfikowane w Polsce. I zastąpią tradycyjne lokomotywy spalinowe.

Wodorowa transformacja
Wodór znajduje się w centrum transformacji energetycznej. To nośnik energii, który może zrewolucjonizować zarówno transport, jak i sektor energetyczny. Dolny Śląsk ma szansę odegrać kluczową rolę w tej rewolucji. gdyż jest to region z silnym zapleczem naukowym, przemysłowym, rozwiniętą infrastrukturą transportową i dynamicznymi samorządami,
Dolny Śląsk posiada najwięcej w Polsce niezelektryfikowanych linii kolejowych. Swoje zastosowanie mogą znaleźć na nich właśnie pojazdy napędzane wodorem. W okresie transformacji energetycznej stawiamy na innowacyjność naszej gospodarki, a produkcja takich pojazdów przez firmę PESA jest tego doskonałym przykładem – powiedziała Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska.
Dolny Śląsk stał się w ostatnich latach centrum prawdziwej kolejowej rewolucji. Stało się tak za sprawą samorządowego programu rewitalizacji nieczynnych linii oraz prężnemu rozwojowi spółki Koleje Dolnośląskie. Przewoźnik bije rekordy popularności i stał się liderem regionalnych przewozów pasażerskich w Polsce. Teraz zaś testuje nowe rewolucyjne rozwiązanie – napęd wodorowy.
Kolej to transportowy krwioobieg regionu. Chcąc zachęcić mieszkańców do korzystania z pociągów, musimy pracować nad stałym polepszaniem oferty przewozowej. Elektryfikacja linii kolejowych to zadanie rządu, ale nie spoczywamy na laurach i sami również szukamy nowoczesnych, ekologicznych rozwiązań. Dlatego właśnie Koleje Dolnośląskie rozpoczęły testy lokomotyw napędzanych wodorem – wyjaśnia Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.
Dolny Śląsk konsekwentnie promuje korzystanie z kolei. Samorząd województwa już kilka lat temu zdecydował o postawieniu na rozwój tego środka transportu. Zgodnie z planem region przejął już od państwa wszystkie zaplanowane linie kolejowe – to aż 22 trasy liczące łącznie przeszło 400 km. W województwie kursują również najszybsze pociągi regionalne w Polsce, a do sieci kolejowej w ostatnich latach włączono miejscowości, w których żyje ponad 200 tys. osób. Dzięki temu liczba korzystających z kolei regionalnej w ostatnich dziesięciu latach wzrosła z 5 do aż 25 mln osób rocznie.
Odpowiedzią na rosnące zainteresowanie transportem kolejowym są nowe inwestycje w tym obszarze i konsekwentne rozbudowywanie oferty. Koleje Dolnośląskie, które od lat słyną z inwestycji w nowoczesne składy tym razem, jako pierwszy przewoźnik w Polsce, testują pojazdy napędzane wodorem.
Dolny Śląsk wprowadza modę na kolej. Jednocześnie chcemy być nowocześni i ekologiczni. Wodorowe pojazdy można z powodzeniem wykorzystywać na liniach niezelektryfikowanych bez uszczerbku dla środowiska naturalnego – dodaje wicemarszałek Michał Rado, który w samorządzie wojewódzkim odpowiada za funkcjonowanie kolei.

