Strona główna » Wiadomości » Tabor » Newag wprowadził czterodniowy tydzień pracy. Nie ma nowych zamówień, firma optymalizuje swoje koszty

Newag wprowadził czterodniowy tydzień pracy. Nie ma nowych zamówień, firma optymalizuje swoje koszty

Adrian Izydorek
Fot. NEWAG

Newag chcąc zoptymalizować swoje koszty zarządził wprowadzenie czterech dni roboczych w tygodniu. Pracownicy w te dni wykorzystują swoje urlopy.

Nowosądecki producent ponownie zaznacza, że panuje stagnacja na polskim rynku jeżeli chodzi o zamówienia na nowy tabor. Newag pod koniec 2022 roku zarządził dłuższą, aż trzytygodniową przerwę świąteczną, wskazując że założenia dotychczasowych kontraktów zostały zrealizowane, a w ostatnim czasie do portfelu zamówień nie wpadło żadne większe zlecenie.

W tym momencie Newag stara się o pozyskanie kontraktu (w konsorcjum z Pesą Bydgoszcz) na dostawę 38 pociągów push-pull wraz z 45 lokomotywami dla PKP Intercity. Dodatkowo w styczniu producent podpisał umowę ramową z Polregio na dostawę do 200 EZT-ów (taką samą umowę podpisały firmy FPS, Stadler oraz Pesa). Na podstawie tych umów, Polregio będzie mogło zlecać poszczególnym firmom produkcję EZT-ów. Tutaj trzeba zaznaczyć, że Newag nie ma żadnej gwarancji, czy otrzyma zlecenie na produkcję jednego pojazdu, czy może jednak stu.

Co łączy potencjalne dwa spore kontrakty dla PKP Intercity oraz Polregio, to fakt że są one uzależnione od środków unijnych.

W konsorcjum z Pesą, jako jedyni złożyliśmy ofertę w przetargu PKP Intercity na pojazdy typu push-pull i obecnie czekamy na decyzję zamawiającego. W zapisach przetargowych jest warunek o realizacji zamówienia dopiero w sytuacji uzyskania środków z Krajowego Programu Odbudowy, ale jesteśmy raczej optymistami i liczymy na szybkie rozstrzygnięcie (…)  Podobny warunek, czyli uzależnienie od środków z KPO, ma realizacja umowy z Polregio. Pomimo naszego optymizmu, to jesteśmy realistami co do możliwości szybkiego pozyskania środków z KPO. Obawiam się, że w tym roku nie rozpoczniemy produkcji dla żadnego z tych dwóch projektów, pomimo tego, że planowaliśmy rozpoczęcie produkcji pojazdów push-pull jeszcze w IV kwartale br. – powiedział Zbigniew Konieczek, Prezes Zarządu Newag w rozmowie z PAP Biznes.

Czekając więc na rozstrzygnięcia i kolejne zamówienia, Konieczek poinformował, że Newag od początku 2023 roku do końca kwietnia br. pracuje co drugi tydzień cztery dni robocze.

Obecnie w Polsce nie ma żadnych nowych przetargów i ponieważ ta ograniczona podaż ma miejsce od kilkunastu miesięcy, to dla optymalizacji kosztów podjęliśmy decyzję o pracy co drugi tydzień przez 4 dni robocze. W takim wariancie będziemy działali do kwietnia, a pracownicy zgodzili się wykorzystywać w te dni urlop, dzięki czemu w pozostałych miesiącach roku wrócimy do pełnych mocy produkcyjnych – podkreślił.

Newag dopina stare kontrakty

W tym momencie Newag realizuje zamówienia w ramach dotychczas pozyskanych kontraktów. Obecnie najważniejszym wydarzeniem dla firmy jest pozyskanie homologacji dla Dragona2 dla PKP CARGO, w ramach kontraktu z 2019 roku.

W tych dniach tematem numer jeden w Newagu jest data otrzymania homologacji dla 24 lokomotyw wielosystemowych od Europejskiej Agencji Kolejowej. Prawdopodobnie dokument otrzymamy w ostatnim dniu lutego i wówczas sprzedaż dla PKP Cargo rozpocznie się w marcu – zapowiedział prezes.

Newag zawarł w 2019 roku umowę z PKP Cargo na dostawę 31 lokomotyw o wartości 518,9 mln zł netto. Z 31 lokomotyw 7 sztuk wyposażonych miało być w spalinowy moduł dojazdowy, pozostałe 24 sztuki to wersja dwunapięciowa. Kilka razy podpisywano aneksy do umów zmieniając termin dostaw lokomotyw, z powodu napotkanych trudności w procesie homologacyjnym.

Newag podpisał w 2021 roku umowę z PKP Intercity na dostawę 10 lokomotyw elektrycznych wielosystemowych wraz ze świadczeniami dodatkowymi. Umowa przewiduje dla zamawiającego prawo opcji zamówienia kolejnych 5 lokomotyw wraz z usługą utrzymania.

Spółka jest w trakcie produkcji wielosystemowej lokomotywy dla PKP Intercity, którą chcemy pokazać na targach Trako i rozpocząć proces homologacji najpierw w Polsce, a potem kolejno chcemy uzyskać homologacje w Niemczech, Austrii, Czechach, na Węgrzech i na Słowacji. Lokomotywy te planujemy dostarczyć do PKP Intercity w ramach przyszłorocznej sprzedaży – powiedział Konieczek.

Szacunkowa łączna wartość umowy wynosi 210,3 mln zł netto, na którą składa się 178 mln zł netto stanowiące wynagrodzenie z tytułu dostawy lokomotyw i świadczeń dodatkowych, a pozostała część stanowiąca szacunkowe wynagrodzenie za świadczenie usługi utrzymania. Wraz z rozszerzeniem zamówienia o kolejne 5 lokomotyw z utrzymaniem, wartość umowy wzrośnie do 315,4 mln zł netto, w tym 267 mln zł netto z tytułu dostawy lokomotyw i świadczeń dodatkowych.

Prezes poinformował, że Newag śledzi zagraniczne rynki i jest w procesie przetargowym dla dwóch potencjalnych zamówień. Jego zdaniem, jest też duża szansa na powrót do produkcji pojazdów dla metra w Sofii, ale to jest perspektywa lat 2025-2026.

Podobne artykuły