Koleje Dolnośląskie wysłały na naprawę P3/2 swoje pięcioczłonowe Impulsy2. Wykonawca po wykonaniu swojego zadania przy dwóch pierwszych jednostkach – poinformował zlecającego, że nie jest w stanie uruchomić 5-letnich pojazdów.
W czerwcu 2021 roku Koleje Dolnośląskie opublikowały postępowanie przetargowe, którego przedmiotem zamówienia było świadczenie usługi polegającej na wykonaniu obsługi technicznej poziomu utrzymania P3/2, w tym legalizacja licznika w jedenastu pojazdach typu 45WE, czyli 5-członowych Impulsach Newagu. Przetarg dotyczył 11 Impulsów, których zakup został zakontraktowany w 2017 roku (dostawę zrealizowano w tym samym roku).
Wykonawcą naprawy P3/2 nie okazał się jednak producent jednostek, jako najkorzystniejszą ofertę wskazano tą, którą złożyła firma Serwis Pojazdów Szynowych ASO Mieczkowski. W przetargu startował również Newag, który złożył droższą ofertę. Po ogłoszeniu wyników w sierpniu, niedługo potem podpisano umowę, w ramach której ASO Mieczkowski miał mieć dwa lata na wykonanie prac, przy czym termin realizacji pojedynczej obsługi technicznej miał wynieść do 60 dni.
Do ASO Mieczkowski od tego czasu zdążyły trafić cztery EZT-y Newagu. Pojawił się jednak problem.
„Pojazdy się nie uruchamiają”
ASO Mieczkowski do tej pory wykonały prace w zakresie przeglądu P3/2 przy dwóch pociągach. Po wykonaniu prac okazało się, że pracownicy nie są w stanie uruchomić pojazdów.
Kontrakt [na wykonanie napraw P3/2 przyp. red.] obejmuje 11 pojazdów, z których cztery przebywają już u wykonawcy. Dwa z nich (nr 023 i 024) są po przeglądzie, ich uruchomienie jednak z przyczyn niezależnych od wykonawcy – jak nas poinformował – nie jest możliwe. Pojazdy o nr 020 i 021 są w trakcie przeglądów – powiedział dla 'NaKolei.pl’ Bartłomiej Rodak, Rzecznik Prasowy Kolei Dolnośląskich.
Miała wystąpić 'awaria’, która według ASO Mieczkowski nie jest winą wykonawcy naprawy P3/2.
Oczekujemy na wskazanie przyczyn usterki zarówno od wykonawcy, jak i producenta taboru – firmy Newag, by unieruchomione jednostki jak najszybciej wróciły do obsługi ruchu pasażerskiego w regionie – dodaje Bartłomiej Rodak.
Na ten moment Koleje Dolnośląskie wstrzymały dostawy kolejnych siedmiu jednostek 45WE, które przeznaczone były do przeprowadzenia przeglądów P3/2 przez ASO Mieczkowski.
Każdy umywa ręce?
Jak wskazuje ASO Mieczkowski, przyczyny braku możliwości uruchomienia pojazdów nie są zależne od nich. Nie wiadomo w zasadzie co jest rzeczywiście przyczyną tej „usterki”. Skierowaliśmy się więc z pytaniami do Newagu, który jest producentem pojazdów 45WE. Pytaliśmy nowosądeckiej firmy, czy jako producent jest świadomy co może być przyczyną takiej kolei rzeczy.
Wykonawcą przeglądów pojazdów 45WE dla Kolei Dolnośląskich na poziomie P3/2 jest firma SPS ASO Mieczkowski. Nie posiadamy szczegółowych informacji na temat zakresu wykonanych na tych pojazdach prac jak również sposobów i metod ich wykonania – krótko skomentował Łukasz Mikołajczyk, Rzecznik Prasowy Newagu.
A więc mamy 7 EZT-ów oczekujących wykonania naprawy po przejechaniu miliona kilometrów. Dwa są już po naprawie i nie działają, a kolejne dwa są w trakcie prac i prawdopodobnie czeka ich taki sam scenariusz jak ich poprzedników. Wydaje się, jakoby każdy uczestnik tej patowej sytuacji próbował umyć od tego ręce. O rozwoju sytuacji będziemy informować.

