Strona główna » Wiadomości » Przewozy pasażerskie » Blisko 5 tysięcy kilometrów na bilecie weekendowym! Padł kolejny kolejowy rekord

Blisko 5 tysięcy kilometrów na bilecie weekendowym! Padł kolejny kolejowy rekord

Redakcja
Fot. Robert Maliński

Na dobre zakończenie 2021 roku padł kolejny rekord na przejeździe biletem weekendowym. Wyzwania podjął się Pan Robert, który przejechał łącznie blisko 5 tysięcy kilometrów w 53 godziny!

Padł kolejny rekord na przejeździe biletem weekendowym PKP Intercity, który pozwala na podróże pociągami przewoźnika dalekobieżnego bez żadnych ograniczeń przez cały weekend. Miłośnicy kolei podejmują się wyzwania zaplanowania jak najdłuższej trasy, w którą się udadzą. Nieoficjalnie wskazuje się dwa kryteria bicia rekordu – pierwsze obejmuje długie weekendy, natomiast drugi dla „normalnych” weekendowy, gdzie bilet obowiązuje od piątkowego wieczoru do godziny 6:00 w poniedziałek.

Tym razem wyzwania podjął się Robert Maliński, który był bliski przemierzenia łącznie 5 tys. kilometrów na bilecie weekendowym.

Od kilku lat przyglądałem się, temu dość nietypowemu wyzwaniu. Rekord był poprawiany regularnie 2-3 razy do roku, raz o kilka kilometrów, a to znowu o ponad setkę.  W roku 2021, w tym w którym ja ustanowiłem najdłuższą trasę, pierwsi pobili rekord Przemek i Adrian (ojciec z synem), który wyniósł 4360,8 km. W listopadzie, rekord został poprawiony przez Igora i przed moją próbą wynosił 4885 km – czytamy na Blogu Roberta.

Robert swoją rekordową podróż rozpoczął 17 grudnia odjeżdżając z Warszawy do Gliwic. Rekordzista przesiadał się m.in. w Świebodzinie, kilkukrotnie w Krakowie i Warszawie, w  Gdańsku oraz w Koszalinie. Robert podróżował łącznie w 12 pociągach kategorii TLK, IC, EIC i EIP, przejeżdżając łącznie przez 13 województw. W pociągach spędził 52 godziny i 40 minut.

Jak podaje podróżnik, plan był na przebicie bariery 5 tysięcy kilometrów, natomiast przez opóźnienie pociągu był zmuszony do skrócenia tej trasy o około 15 kilometrów. Było to przy połączeniu EIP 5306 z Gdańska do Warszawy.

Niestety musiał odpuścić te kilkanaście kilometrów na rzecz pobicia rekordu [Robert planował przesiąść się na stacji Warszawa Zachodnia przy. red]. Jak się później okazało, podjąłem dobra decyzję. Pociąg zwiększył opóźnienie i minął się z moja przesiadką. Na dworcu Warszawa Wschodnia miałem 15 minut na przesiadkę – tłumaczy Robert.

Wart uwagi jest fakt, że w rzeczywistości wydaje się, że więcej trudu sprawia zaplanowanie całej podróży, aby realne było pobicie rekordu, niżeli sama podróż w pociągu.

Tak naprawdę przygotowywałem się do tej trasy dłużej niż ta trasa trwała. Całe planowanie tego przedsięwzięcia zajęło dużo więcej czasu – tłumaczył w wywiadzie dla „Witaj Wielkopolsko!” Robert.

Bilet weekendowy pozostaje w ofercie PKP Intercity

Jeszcze kilka miesięcy temu na różnych forach dyskusyjnych pojawiała się informacja, że wraz z wejściem w życie rocznego rozkładu jazdy 2021/22 bilet weekendowy zniknie z oferty PKP Intercity. Informacjom tym zaprzeczyło Ministerstwo Infrastruktury, podające że w najbliższym czasie nie dojdzie do zmian w ofercie handlowej przewoźnika – więcej informacji. A więc zbliżający 2022 rok może szykować dla nas kolejne rekordowe, weekendowe przejazdy.

Robert całą podróż zrelacjonował na swoim Blogu. 

Podobne artykuły