Wczoraj na ręce minister infrastruktury Marii Wasiak, trafił list podpisany przez 24 znane osoby z Podhala, w sprawie budowy linii kolejowej Podłęże-Szczyrzyc-Mszana Dolna oraz modernizacji linii z Mszany Dolnej do Zakopanego. Wśród sygnatariuszy są parlamentarzyści, samorządowcy, działacze organizacji pozarządowych, dziennikarze, artyści, urzędnicy.
List został przekazany w Warszawie przez delegację w składzie: Piotr Manowiecki, koordynator kampanii Pociąg-autobus-góry; senator Stanisław Hodorowicz; poseł Andrzej Gut-Mostowy; Benedykt Węgrzyn, wójt gminy Dobra, działacz inicjatywy Lokomotywa – Koalicja Kolei Galicyjskiej.
– Przekonanie rządu do budowy linii kolejowej z Podłęża k. Krakowa do Szczyrzyca w Beskidzie Wyspowym jest obecnie najważniejszym celem kampanii Pociąg-autobus-góry. Linia będzie się rozgałęziać w Szczyrzycu na dwie odnogi – do Zakopanego oraz Nowego Sącza. Maksymalna prędkość na nowym odcinku ma wynosić 160 km/h, a na istniejących, które mają zostać zmodernizowane – 120 km/h. Umożliwi to skrócenie czasu podróży z Krakowa do Zakopanego z 3 godzin 15 minut do 90 minut, a do Nowego Sącza z 3 godzin 20 minut do 60 minut – przekonuje Piotr Manowiecki.
Decyzję o budowie linii podejmie w najbliższych miesiącach minister infrastruktury. Jej powstanie jest warunkiem koniecznym ograniczenia olbrzymich korków na Podhalu, w Tatrzańskim Parku Narodowym oraz na zakopiance. Ewentualna budowa powinna zakończyć się w 2022 r.
Dla pani minister przygotowano również nietypowy dar – płótno z około 360 podpisami poparcia dla szybkiej kolei, które aktywiści kampanii Pociąg-autobus-góry oraz przedstawiciele Centrum Zrównoważonego Transportu zebrali 30 grudnia 2014r. podczas happeningu na Krupówkach. Na płótnie podpisali się między innymi: przebywający w Zakopanem na urlopie prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz.
Zadziwiające, że trzeba się ubiegać do takich środków, by zwrócić uwagę władz na naglące potrzeby na kolei, wynikające przecież z lat zaniedbań…
źródło:onet.pl

