Urząd Transportu Kolejowego wskazuje, że choć Polska może się pochwalić duża dynamiką wzrostu przewozów pasażerskich, to jednak mamy jeszcze duży dystans do nadrobienia do zachodniej Europy.
UTK przeanalizował raport o przewozach przedstawiony przez Grupę Niezależnych Regulatorów Rynku Kolejowego IRG-Rail, o którym już wcześniej informowaliśmy na naszym portalu. Informacje za 2016 rok dotyczą 14 krajów europejskich, w tym z Polski i jak zastrzega UTK, mogą się jeszcze zmienić po informacjach, które przedstawi Komisja Europejska i Eurostat, jednak pewne tendencje widać.
Wyłania się z z tego optymistyczny obraz dla polskiej kolei w zakresie przewozów pasażerskich. „Tylko Finlandia może pochwalić się większym procentowym wzrostem liczby pasażerów. Liczba podróżujących koleją wzrosła tam o 8%, podczas gdy praca przewozowa spadła o 6%, a praca eksploatacyjna spadła również o prawie 5%” pisze UTK. I tłumaczy ten fakt dużym wzrostem efektywności przewozów oraz otwarciem w grudniu 2015 roku stacji kolejowej połączonej z portem lotniczym w Helsinkach.
Drugi największy wzrost liczby pasażerów w 2016 r. spośród analizowanych krajów miał miejsce w Polsce, ale u nas było to połączone z najwyższy wzrostem pracy przewozowej i eksploatacyjnej. Odwrotna sytuacja była w Niemczech, gdzie wzrosła liczba pasażerów, ale przy mniejszym wzroście pracy przewozowej i eksploatacyjnej.
UTK wskazuje, że wzorem dla polskich kolei powinna być Szwajcaria, gdzie największy przewoźnik – SBB – notuje stały wzrost liczby podróżnych. „Kolej w tym kraju cechuje się wysoką dostępnością. Każdej doby w trasy wyrusza duża liczba pociągów, kursują one z wysoką częstotliwością, a rozkłady są doskonale zsynchronizowane. Do tego dochodzi bardzo dobre skomunikowanie z innymi środkami transportu” – wylicza zalety szwajcarskiego systemu nasz UTK. W Szwajcarii swoje robi także system biletowy, a zwłaszcza oferta wspólnego biletu na wszystkie środki transportu. Do tego dochodzi też jakość infrastruktury, zapewniająca niezawodność kursowania pociągów. Trzeba też jednak wspomnieć i o wysokich kosztach używania samochodów w mieście, co też sprzyja transportowi publicznemu. Statystycznie każdy Szwajcar 50 razy w roku wybiera się w podróż koleją. – Wyniki kolei szwajcarskich pokazują skąd najlepiej czerpać wzorce, tak by cały czas uatrakcyjniać ofertę kolei w Polsce – mówi Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.
Tymczasem jeden Polak korzysta z pociągu średnio tylko osiem razy do roku, a średnia europejska to prawie 21 podróży rocznie. Częściej niż Polacy koleją jeżdżą też np. Węgrzy.

