NaKolei.pl WiadomościPrzewozy towarowe Warsewicz: Węglarek nie brakuje. Problem leży gdzie indziej

Warsewicz: Węglarek nie brakuje. Problem leży gdzie indziej

MM
Fot. PKP CARGO

Liczba sprawnych węglarek w ostatnim roku była i jest utrzymywana na wysokim poziomie oscylującym wokół 22-23 tysięcy wagonów do przewozu węgla – twierdzi Czesław Warsewicz, były prezes PKP Cargo, w rozmowie z Polskim Radiem.

Do Polski sprowadzany jest w znacznej ilości węgiel, który rozwieźć po całej ma PKP Cargo. Pojawiają się głosy, że towarowy przewoźnik nie jest dobrze przygotowany na tak szeroko zakrojoną operację, ma brakować węglarek do przewozu węgla. Do tego dochodzi kwestia aktualnych modernizacji prowadzonych przez zarządcę infrastruktury, które mają przyczyniać się do spowolnienia ruchu kolejowego na całej sieci.

Czesław Warsewicz, przewodniczący Rady Klastra „Luxtorpeda 2.0” oraz były prezes Zarządu PKP Cargo w rozmowie z Polskim Radiem, podkreślił, że problemy tkwią w innych miejscach niż aktualnie podnoszone w mediach.

Były prezes PKP Cargo podkreślił, że przede wszystkim  zmienił się kierunek transportu surowca. Węgiel do tej pory najczęściej był rozwożony ze wschodu. Tym razem do Polski surowiec trafia do polskich portów, zatem transport należy zorganizować z północy w głąb kraju.

Rozwiezienie pociągami po kraju 4,5 mln ton węgla w okresie trzech miesięcy to nie jest wielkość, która zwala z nóg, bo tyle surowca, a nawet dużo więcej koleje już przewoziły. Dla przykładu w 2 kwartale 2022 r. PKP Cargo przewiozło 10,0 mln ton węgla, gdzie w II kwartale 2021 roku było to nawet 11,1 mln ton – podkreślił Czesław Warsewicz.

Czy mamy mało węglarek?

PolskieRadio24.pl zapytało Czesława Warsewicza o kwestię posiadanych węglarek PKP Cargo. W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy, że PKP Cargo nie ma wystarczającej liczby węglarek, bo były przekazywane do złomowania. Czy faktycznie tak jest? Przewodniczący Rady Klastra „Luxtorpeda 2.0” twierdzi, że liczba potrzebnych wagonów do przewożenia węgla utrzymywana jest na stałym poziomie – 22-23 tyś.

Liczba sprawnych węglarek w ostatnim roku była i jest utrzymywana na wysokim poziomie oscylującym wokół 22-23 tysięcy wagonów do przewozu węgla. To większa liczba, niż ta jaką spółka dysponowała w roku 2014-2015 – zauważa ekspert.

Były prezes PKP Cargo stwierdzi, że wąskim gardłem są przede wszystkim zatłoczone porty, a ponadto jak dodaje „dystrybucja oraz informacja, gdzie i w jakim zakresie ten węgiel powinien trafić do konkretnych punktów, czyli właściwe zarządzanie całym łańcuchem logistycznym przez jedno centrum koordynacyjne”. Do tego dodaje, że trwające modernizacje nie ułatwiają sprawnego procesu logistycznego. A ponadto należy podkreślić fakt, że kolej owszem jest istotnym czynnikiem w całej układance logistycznej, ale jest tylko jednym z etapów sprawnego rozwozu węgla. Aby surowiec trafił do odbiorców indywidualnych musi zostać rozwieziony transportem drogowym.

Jest to ogromne wyzwanie logistyczne. Chociażby fakt potrzeby posiadania infrastruktury przeładunkowej w postaci terminali, czy bocznic kolejowych w większym zakresie niż istniejąca.  […] Sprawa jest jasna. Tory i terminale nie są w każdym miejscu w Polsce. Pociąg może dojechać do jednego terminalu, ale dalej ten węgiel musi być rozwieziony ciężarówkami do punktów dystrybucji węgla. Generalnie rzecz ujmując brak odpowiedniego krajowego systemu logistycznego ogranicza sprawną i szybką dystrybucję tego surowca – podsumowuje były prezes Zarządu PKP Cargo.

Skomentuj ten artykuł

Podobne artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Polityka prywatności