Strona główna » Wiadomości » VAT na bilety zostanie na 8 procent

VAT na bilety zostanie na 8 procent

Krzysztof Losz
Fot. ilustracyjne

Nie ma obecnie szans na to, aby rząd obniżył do 0% stawkę VAT na bilety transportu publicznego. Opozycja wytyka rządowi Donalda Tuska, że to kolejny punkt z listy „100 konkretów na pierwsze sto dni rządów”, który idzie do kosza.

 

VAT na bilety zostanie na 8 procent. Nadzieje na zerowy VAT w transporcie publicznym, w tym na kolei, rozwiał wiceminister finansów Jarosław Neneman. W odpowiedzi na interpelację posłów Prawa i Sprawiedliwości Andrzeja Adamczyka, Michała Moskala oraz Rafała Webera. Parlamentarzyści przypomnieli w niej, że 100 dni rządu minęło w marcu 2024 roku. A obietnica o zerowym VAT na bilety kolejowe czy autobusowe nie została zrealizowana. Zaś Ministerstwo Finansów ograniczyło się do deklaracji o trwających pracach nad przepisami.

Brak dalszych informacji o postępach w 2025 roku budzi poważne obawy o wiarygodność rządu w realizacji kluczowych zobowiązań wyborczych. Niezrealizowanie tej obietnicy oznacza, że pasażerowie nadal ponoszą wyższe koszty podróży, co ogranicza dostępność transportu publicznego i utrudnia walkę z wykluczeniem komunikacyjnym – stwierdzili posłowie Andrzej Adamczyk, Michał Moskal i Rafał Weber.

I przedstawili listę pytań do ministra finansów. Przede wszystkim o to, kiedy resort wdroży obietnicę wyborczą Koalicji Obywatelskiej dotyczącą wprowadzenia 0% VAT na bilety transportu publicznego, w tym kolejowe. I jakie działania podjął w tym kierunku od marca 2024 roku. Zapytali ponadto o to, jakie są przeszkody uniemożliwiające wprowadzenie tego rozwiązania. Posłowie chcieli także poznać skalę wpływów podatkowych do budżetu państwa z tytułu podatku VAT na usługi transportu publicznego. Odpowiedź resortu finansów nie pozostawia złudzeń, że kupując bilety kolejowe pasażerowie nadal zapłacą 8% VAT.

Budżet jest napięty

VAT na bilety zostanie na 8 procent. Wiceminister finansów Jarosław Neneman przyznał, że nie ma w tej chwili warunków, aby rząd zrezygnował z wpływów podatkowych z VAT z tego źródła. To dlatego, że sytuacja budżetu jest napięta.

W kontekście potencjalnych skutków finansowych dla budżetu państwa należy mieć również na uwadze okoliczność objęcia Polski procedurą nadmiernego deficytu za rok 2023. W zakresie skutków budżetowych obniżenia stawki VAT w omawianym zakresie należy zauważyć, że wprowadzenie obniżki stawki VAT dla określonych usług transportu pasażerskiego będzie rodzić ujemne skutki budżetowe, których wysokość szacuje się na ok. -1,6 mld zł rocznie, w tym skutek budżetowy dla samego transportu kolejowego pasażerskiego szacuje się na ok. -0,5 mld zł (szacunki w warunkach 2025 roku) – odpowiedział wiceminister Jarosław Neneman.

Sprawa teoretycznie nie jest zamknięta. Obniżenie stawki VAT na transport pasażerski „będą mogły zostać wdrożone, jak tylko znajdzie się przestrzeń w budżecie do ich sfinansowania – sprawa ta będzie analizowana przy konstrukcji założeń budżetowych”. Ale Jarosław Neneman nie wskazał konkretnego terminu, kiedy takich działań można się spodziewać.

Jednocześnie wiceminister zwrócił uwagę na to, że rząd podejmuje szereg innych działań, aby walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym. Te zadania realizuje Ministerstwo Finansów.

Jednym z priorytetów Ministerstwa Infrastruktury jest tworzenie spójnej sieci transportowej. W Ministerstwie Infrastruktury realizowane są programy wieloletnie, związane z inwestycjami kolejowymi, umożliwiające rozwój infrastruktury na terenie całej Polski. Podejmowane są również czynności na rzecz przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu poszczególnych subregionów, które dysponują ograniczonym dostępem do transportu kolejowego – stwierdził Jarosław Neneman.

Obietnica niedotrzymana

Posłowie PiS są rozczarowani odpowiedzią, jaką dostali z Ministerstwa Finansów.

Jesteśmy świadkami kolejnego złamania obietnicy danej Polakom przez Koalicję Obywatelską. Zapowiadali obniżenie stawki VAT z 8% na 0%  na bilety na transport publiczny w 100 dni, tymczasem po prawie dwóch latach rząd jedynie dalej analizuje i odkłada działania na bliżej nieokreślony termin. To gorzka lekcja dla Polaków, którzy głosowali w nadziei na tańszą komunikację publiczną. Kolejny „konkret” z listy 100 konkretów poszedł do kosza – komentuje poseł Michał Moskal.

Parlamentarzysta dodaje. że ministerstwo nie potrafi nawet precyzyjnie wyodrębnić wpływów z VAT od biletów kolejowych. To pokazuje, jak szacunkowe i wymijające są ministerialne wyliczenia. Moskal wytyka rządowi, że woli uprzywilejowywać branżę beauty, która doczekała się obniżki VAT, niż transport publiczny. Tymczasem kolej przewozi ponad 400 mln podróżnych rocznie, a 4 mld pasażerów jeździ komunikacją miejską.

Poseł Michał Moskal podkreśla, że jest to kolejne oszustwo rządu Donalda Tuska. Ptrzed wyborami obiecywał wszak szybką obniżkę podatku VAT na bilety na transport publiczny. I miało się to odbyć bez konsultacji z Komisją Europejską.

Koalicja Obywatelska obiecała Polakom tańsze bilety na pociągi, autobusy i tramwaje w ciągu pierwszych 100 dni rządów. Dziś, po ponad 600 dniach, słyszymy tylko wymówki i mało przekonywujące usprawiedliwienia. To nie jest rząd ludzi wiarygodnych, to rząd ludzi składających obietnice bez pokrycia – komentuje poseł Michał Moskal.

Podobne artykuły