Strona główna » Nasi eksperci » Ukraińskie drony uderzają w rosyjską logistykę

Ukraińskie drony uderzają w rosyjską logistykę

Rafal Zgorzelski
Fot. ShaunPinnerUA/X

Rosyjska logistyka na okupowanych terytoriach Ukrainy staje się jednym z głównych celów ukraińskiej kampanii dronowej. Uderzenia obejmują samochody ciężarowe, pociągi towarowe, mosty kolejowe i drogowe oraz kluczowe korytarze transportowe prowadzące na Krym. Skala działań pokazuje, że współczesna wojna coraz częściej rozstrzyga się nie tylko na linii frontu, ale również w systemach transportowych odpowiedzialnych za dostarczanie wojskom paliwa, amunicji i sprzętu.

 

Od początku 2026 r. Ukraina znacząco zwiększyła liczbę uderzeń wymierzonych w rosyjskie zaplecze logistyczne na okupowanych terytoriach oraz w przygranicznych regionach Federacji Rosyjskiej. Kluczową rolę odgrywają drony średniego zasięgu, które pozwalają razić cele znajdujące się nawet w odległości ponad 100–160 km od linii frontu.

Według ukraińskiego wywiadu wojskowego (GUR), Sił Operacji Specjalnych Ukrainy oraz analiz Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), działania te mają charakter systemowy. Celem nie jest wyłącznie niszczenie pojedynczych pojazdów czy obiektów infrastruktury, lecz stopniowe ograniczanie zdolności Rosji do utrzymania sprawnego systemu zaopatrzenia wojsk.

W praktyce oznacza to ataki na drogi, mosty, kolej, pociągi towarowe, składy paliw oraz wojskowe środki transportu odpowiedzialne za dostawy na front.

Fot. DeepState Map/X

Korytarz krymski pod ciągłą presją

Szczególne znaczenie mają działania prowadzone przeciwko tzw. lądowemu korytarzowi łączącemu Rosję z okupowanym Krymem. To właśnie przez obwody doniecki, zaporoski i chersoński przebiegają główne szlaki zaopatrzeniowe rosyjskich wojsk operujących na południu Ukrainy.

W centrum zainteresowania ukraińskich operatorów dronów znajdują się przede wszystkim trasy T-0509 (Mariupol–Donieck), M-14 oraz M-18. To nimi transportowane są paliwo, amunicja, części zamienne oraz sprzęt wojskowy kierowany do jednostek walczących na froncie.

Materiały analizowane przez ISW pokazują, że od maja 2026 r. ukraińskie bezzałogowce regularnie atakują rosyjskie cysterny paliwowe, samochody ciężarowe oraz inne pojazdy logistyczne poruszające się tymi trasami. W samym maju udokumentowano ataki na co najmniej 35 pojazdów transportowych działających w pobliżu głównych korytarzy komunikacyjnych na okupowanym Krymie oraz w obwodach zaporoskim i chersońskim.

Według relacji publikowanych przez analityków oraz materiałów udostępnianych przez stronę ukraińską kampania ma charakter ciągły i obejmuje regularne uderzenia wymierzone w rosyjskie środki transportu oraz infrastrukturę logistyczną.

Kolej staje się nowym polem walki

Coraz większą uwagę Ukraina poświęca również rosyjskiej logistyce kolejowej. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ transport kolejowy pozostaje podstawą rosyjskiego systemu przewozów wojskowych.

Instytut Studiów nad Wojną informuje, że od wiosny 2026 r. ukraińskie drony uszkodziły lub zaatakowały co najmniej 10 składów kolejowych, w tym pociągi towarowe i cysterny paliwowe. Najwięcej takich incydentów odnotowano na okupowanym obszarze obwodu ługańskiego, jednak podobne działania prowadzono również w obwodach donieckim i zaporoskim.

Ataki objęły nie tylko tabor kolejowy, ale również elementy infrastruktury odpowiedzialnej za utrzymanie ciągłości transportu. Dla rosyjskiej armii oznacza to dodatkowe utrudnienia w dostarczaniu ciężkiego sprzętu, paliwa i amunicji do stref działań bojowych.

Znaczenie tych działań zwiększa fakt, że rosyjskie koleje od dłuższego czasu zmagają się z niedoborami lokomotyw oraz wykwalifikowanego personelu, co dodatkowo ogranicza elastyczność całego systemu logistycznego.

Mosty i przeprawy pod ostrzałem

Jednym z najważniejszych elementów kampanii pozostają ataki na mosty oraz przeprawy zapewniające połączenie Krymu z pozostałymi okupowanymi terytoriami.

W czerwcu 2026 r. ukraińskie Siły Operacji Specjalnych poinformowały o zniszczeniu mostu kolejowego nad Kanałem Północnokrymskim w pobliżu miejscowości Rozdolne. Według strony ukraińskiej przeprawa była wykorzystywana do transportu zaopatrzenia wojskowego kierowanego na półwysep. Informacje o zniszczeniu przeprawy zostały następnie potwierdzone przez zdjęcia i nagrania analizowane przez niezależnych obserwatorów oraz media zajmujące się tematyką wojskową.

Zdjęcia satelitarne wskazują również na uszkodzenia innych strategicznych obiektów infrastrukturalnych, między innymi w rejonie Heniczeska oraz Czongaru. Każde takie uderzenie zmniejsza przepustowość sieci transportowej i zmusza rosyjskie wojska do korzystania z dłuższych lub mniej efektywnych tras alternatywnych.

Fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy 

Most Kerczeński nadal pozostaje symbolem i celem

Najważniejszym obiektem logistycznym i symbolicznym pozostaje Most Kerczeński, łączący Krym z terytorium Rosji.

Najnowsze zdjęcia satelitarne opublikowane przez firmę Vantor pokazują rosyjskie pojazdy generujące zasłony dymne w rejonie przeprawy. Działania te mają utrudnić wykrywanie oraz naprowadzanie ukraińskich środków rażenia.

Rosja już wcześniej stosowała podobne rozwiązania, jednak skuteczność takich środków jest ograniczona przez warunki atmosferyczne oraz fakt, że położenie mostu jest doskonale znane. Jednocześnie Moskwa zmuszona jest do przerzucania dodatkowych systemów obrony przeciwlotniczej w rejon Krymu, co osłabia ochronę innych obszarów operacyjnych.

Wojna o transport i zaopatrzenie

Analizy ukraińskie i zachodnie wskazują, że celem kampanii nie jest wyłącznie fizyczne niszczenie infrastruktury. Kluczowe znaczenie ma wywołanie trwałych zakłóceń w funkcjonowaniu rosyjskiego systemu logistycznego.

Ograniczenie przepustowości dróg i linii kolejowych, utrudnienia w dostawach paliwa, konieczność wzmacniania ochrony tras transportowych czy przerzucanie środków obrony przeciwlotniczej to koszty, które Rosja ponosi niezależnie od skali bezpośrednich strat materialnych.

Przebieg wydarzeń na południu Ukrainy pokazuje, że we współczesnych konfliktach infrastruktura transportowa staje się jednym z najważniejszych elementów pola walki. Drogi, mosty, linie kolejowe i terminale logistyczne nie są już jedynie zapleczem działań wojskowych – stają się pełnoprawnym celem operacyjnym, od którego zależy zdolność prowadzenia działań na froncie.

Wnioski strategiczne dla Polski

Doświadczenia z Ukrainy wskazują, że infrastruktura transportowa przestaje być wyłącznie elementem gospodarki, a staje się krytycznym komponentem odporności państwa w warunkach konfliktu wysokiej intensywności.

Po pierwsze, rośnie znaczenie rozproszenia i redundancji sieci logistycznej. Zarówno drogi, jak i linie kolejowe oraz terminale przeładunkowe powinny mieć alternatywne trasy i możliwość szybkiego przejęcia funkcji w przypadku ich wyłączenia.

Po drugie, kluczowe staje się zabezpieczenie infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami z powietrza, w tym dronami. Dotyczy to nie tylko obiektów wojskowych, ale także węzłów kolejowych, mostów, składów paliw oraz terminali intermodalnych.

Po trzecie, doświadczenia ukraińskie pokazują rosnącą rolę transportu kolejowego jako systemu o znaczeniu strategicznym. W warunkach kryzysowych to właśnie kolej zapewnia największą zdolność przerzutu masowego, co oznacza konieczność jej szczególnej ochrony i modernizacji.

Wreszcie, wojna w Ukrainie potwierdza, że logistyka staje się jednym z głównych obszarów oddziaływania operacyjnego. Oznacza to, że odporność państwa należy dziś rozumieć nie tylko w kategoriach militarnych, ale również infrastrukturalnych i transportowych – jako zdolność do utrzymania ciągłości przepływu ludzi, towarów i energii w warunkach zagrożenia.

 

* Autor jest adiunktem i nauczycielem akademickim. W latach 2020-2024 członek Zarządu PKP S.A. (Grupa PKP) odpowiedzialny za strategię, przewodniczący Rady Polityki IT Grupy PKP i PKP PLK.

Podobne artykuły