Trwa wojna między Rosją a Ukrainą. Kolejarze od samego początku wykazują się niezwykłą determinacją. Ewakuowali już dziesiątki tysięcy cywili, pracują praktycznie bez przerwy. Jakby tego było mało, kolejarze przejęli sprzęt wroga z amunicją.
24 lutego 2022 siły zbrojne Federacji Rosyjskiej dokonały zbrojnej agresji na terytorium Ukrainy. Od tego momentu kolejarze nieprzerwanie podejmują służbę z narażeniem własnego życia, aby ewakuować cywili z zagrożonych terenów. Niestety na ten moment wiadomo, że nie żyje co najmniej czterech kolejarzy – dwóch maszynistów i dwóch kierowników pociągu. Ale kolej cały czas funkcjonuje, co chwilę odjeżdżają pociągi ewakuacyjne zapełnione ludnością, które dojeżdżają również i do Polski. O obecnej sytuacji na Ukrainie na bieżąco informuje w wydaniu specjalnym.
Kolejarze „wpuścili w maliny” rosyjskich żołnierzy
Koleje Ukraińskie poinformowały, że dwóch pracowników kolei, a dokładniej zawiadowców stacji, gołymi rękami przejęli wrogi transporter opancerzony i schwytali dwóch rosyjskich agresorów.
Poznaj Rusłana Aristarkhova, zawiadowcę stacji Basy i Artema Kiselyova, zawiadowcę stacji towarowej Sumy. Gołymi rękami schwytali wrogi transporter opancerzony i dwóch rosyjskich okupantów – czytamy w komunikacie Kolei Ukraińskich.
Ukraińcy demontują znaki drogowe, aby utrudnić rozpoznanie w terenie rosyjskim żołnierzom. Właśnie jedni z takich zagubionych żołnierzy zdecydowali się spytać o drogę ukraińskich kolejarzy.
Kolejarze zobaczyli nadjeżdżający na stację transporter opancerzony. Jeden z rosyjskich najeźdźców wysiadł z pojazdu i zapytał o drogę. Kolejarze zorientowali się i pokazali mu drogę do ślepego zaułka – czytamy w komunikacie UZ.
Ukraińcy mieli ich wpuścić na ścieżkę, gdzie się zaklinowali na spadku. Uwięzieni Rosjanie byli zmuszeni opuścić transporter, według informacji UZ udało się obezwładnić i przekazać armii ukraińskiej dwóch rosyjskich żołnierzy.
Ukraińscy kolejarze z narażeniem życia
Warta przypomnienia jest sytuacja z 27 lutego, kiedy rosyjskie wojsko zbombardowało magazyn ropy w Wasylkowie pod Kijowem około godziny 1 w nocy (około północy czasu polskiego). Ratownicy nie byli w stanie ugasić pożaru z powodu przedłużających się walk o miejscowe lotnisko.
Dzisiaj [27.02.2022 przy. red.] w nocy armia rosyjska zaatakowała pociskiem magazyn ropy KLO w Wasilkowie. Magazyn ropy jest zniszczony. Nasze magazyny były prawie całkowicie wypełnione. To była nasza jedyna baza naftowa – poinformowała sieć stacji benzynowych KLO.
Z terenu magazynu w Wasylkowie udało się jednak wyprowadzić 23 wagony cysterny. Dokonali tego kolejarze, którzy z narażeniem życia wyprowadzili ważny dla armii surowiec.
Kolejarze szybko zareagowali na sytuację i zaoszczędzili paliwo niezwykle ważne dla obrony naszego kraju. Dziękujemy naszemu maszyniście i obsłudze pociągu za odwagę i żelazne nerwy! – poinformowały Koleje Ukraińskie.

