Strona główna » Wiadomości » TEK ma swój pomysł na numerację peronów

TEK ma swój pomysł na numerację peronów

Redakcja
Fot. Urząd Transportu Kolejowego

PKP Polskie Linie Kolejowe realizują pilotaż nowej numeracji peronów. Własny pomysł – w ramach konsultacji rozwiązań zaproponowanych przez PKP PLK – przedstawia Towarzystwo Entuzjastów Kolei.

 

Pilotaż ruszył miesiąc temu na stacji Mysłowice. Na stacji były trzy perony, a po zmianie ich liczba wzrosła do pięciu, gdyż każda krawędź peronowa otrzymała swój odrębny numer. 13 grudnia PKP PLK rozszerzą pilotaż o kolejne stacje: Milówkę, Sól, Rajczę, Skarżysko-Kamienną oraz Środę Wielkopolską. Jednocześnie zarządca infrastruktury zbiera opinie pasażerów, organizacji i stowarzyszeń kolejowych na temat swojej propozycji.

Głos w dyskusji zabiera także Towarzystwo Entuzjastów Kolei, które zgłasza zastrzeżenia rozwiązania, które przedstawiły PKP PLK. I proponuje jego znaczną modyfikację.

Jarosław Polok, członek TEK, argumentuje, że oznaczanie krawędzi peronowej osobną cyfrą jest niekompatybilne z aktualnym zwyczajem. TEK proponuje więc utrzymanie teraz obowiązującej numeracji peronów, ale jednoczesne zlikwidowanie numerów torów na peronach. Zamiast tego – zdaniem TEK – należy oznaczać krawędzie peronowe literami a i b. Czyli w praktyce PKP PLK nie musiałaby zmieniać liczbowych nazw peronów na stacjach. A pasażerowie mieliby peron: 1a i 1b, 2a i 2b itd.

Jeżeli peron jest podzielony na sektory, aby pasażerowie mogli wsiadać np. do więcej niż dwóch pociągów na peronie (dwa składy mogą stać w dwóch różnych kierunkach ), to wtedy sektory można oznaczać kolejnymi literami alfabetu. Przy czym litery parzyste byłyby po tej samej stronie peronu, a nieparzyste po drugiej.

Jarosław Polok argumentuje, że dla pasażera biegnącego w ostatniej chwili na pociąg – a takie sytuacje się zdarzają dość często – najważniejsze jest znaleźć się na właściwej płycie peronowej. Gdy już na niej jest, to tylko rozejrzy się i znajdzie swój pociąg. Jeśli jednak wbiegnie na niewłaściwy peron na skutek pomyłki, to w takiej sytuacji pociąg mu odjedzie.

Dlatego numer toru był zawsze informacją drugorzędną. Ale oznaczenie krawędzi/sektorów literami ułatwi sprawę. A też i łatwiej zapamiętać cyfrę + literę, niż wyższą (z konieczności) liczbę – uważa Jarosław Polok, członek Towarzystwa Entuzjastów Kolei.

PKP PLK od wyników konsultacji uzależniają kształt zmiany systemu numerowania peronów. Dlatego opinia pasażerów będzie miała kluczowe znaczenie.

Podobne artykuły