Na tegorocznych targach InnoTrans w Berlinie Stadler zaprezentował aż osiem pojazdów, co stanowi imponującą liczbę i pokazuje szeroką gamę nowoczesnych rozwiązań transportowych, jakie oferuje firma. Wśród prezentowanych eksponatów jednym z najbardziej interesujących rozwiązań jest pojazd RS Zero.
Prezentowana w Berlinie wersja RS Zero to pojazd zasilany wodorem. Jednak w odróżnieniu od tradycyjnych pojazdów na wodór, ten model nie korzysta z ogniwa paliwowego, lecz z silnika spalinowego, który spala wodór. Technologia oparta na ogniwach paliwowych wymaga wodoru o bardzo wysokiej czystości – na poziomie 99,999%, co jest kosztowne i trudne do uzyskania. W przypadku technologii zastosowanej w RS Zero wodór nie wymaga takiej czystości, co znacznie obniża koszty eksploatacji i sprawia, że pojazd jest bardziej dostępny.
Polska cały czas nieprzygotowana na wodór
Obecnie pojazd RS Zero jest skierowany głównie na rynek niemiecki, gdzie w najbliższej dekadzie planuje się wymianę aż 500 dwudziestokilkuletnich jednostek spalinowych obsługujących niezelektryfikowane linie. Stadler nie wyklucza także zainteresowania ze strony Czech. Czy jest to pojazd skierowany również na polski rynek?
Pytanie, czy polscy przewoźnicy są zainteresowani taką technologią. Trzeba mieć świadomość, że to nie jest rozwiązanie, do którego w tej chwili mamy przygotowaną w Polsce infrastrukturę. Każdy kto rozważa wykorzystanie technologii opartej o wodór musi być świadomy dużych nakładów związanych z logistyką dostaw wodoru. Orlen się zadeklarował i chce realizować „projekty wodorowe”, ale muszą za tym iść konkretne działania i inwestycje, m.in. w stacje tankowania wodoru. Na razie nie mamy ich zbyt wiele. Niemcy, napędzani do tej pory zieloną polityką, idą w tym kierunku. Pytanie, czy ten kierunek będzie kontynuowany w przyszłości. W samych Niemczech coraz częściej słychać głosy o konieczności urelanienia zbyt ambitnych celów postawionych w Zielonym Ładzie. Opinie takie wyrażają nie tylko ci, którzy już wcześniej kwiestionowali narzucony kierunek transformacji, ale także sami jego autorzy – odpowiada Arkadiusz Świerkot, Członek Zarządu Stadler Polska Sp. z o.o.
Stadler stawia na piętrowe pojazdy KISS w ofercie dla PKP Intercity
Podczas Targów Stadler zaprezentował również piętrowy pojazd KISS dla austriackich kolei ÖBB. Arkadiusz Świerkot podkreśla, że ten nowoczesny pojazd idealnie spełnia obecne potrzeby rynku polskiego. PKP Intercity zamierza ogłosić przetarg jeszcze w tym roku, a Stadler, jako lider w produkcji pojazdów piętrowych w Europie, traktuje ten projekt priorytetowo. Współpraca z austriackimi kolejami zaowocowała rozwiązaniami, które mogą być teraz zaoferowane polskiemu przewoźnikowi. W ramach postępowania PKP Intercity pojazd zostanie dostosowany do wymagań polskiego przewoźnika.
Stadler zaprezentował na targach InnoTrans również CITYLINK TramTrain
TramTrain to produkt, którego konstrukcja pozwala jeździć po infrastrukturze tramwajowej i kolejowej. Egzemplarz targowy to pierwszy pojazd wyprodukowany w ramach wspólnego zamówienia pięciu regionów w Austrii i Niemczech. Jest to jak dotąd największe zamówienie otrzymane przez Stadlera w historii całej firmy. Jeżeli zamawiający skorzystają w pełni z prawa opcji, łącznie wyprodukowanych zostanie ponad 500 takich pojazdów.
Teoretycznie istnieje możliwość zastosowania takiego rozwiązania również w Polsce. Można zidentyfikować takie odcinki linii kolejowej, na których ten pojazd mógłby być eksploatowany. Ale jest to odległa perspektywa, chociażby ze względów na przepisy i wymagania, które nie są jednolite dla tramwaju i pojazdu kolejowego – dodał Arkadiusz Świerkot.
Straż pożarna na szynach produkcji Stadlera
Na targach InnoTrans swoją premierę miał również szczególny pojazd – pociąg ratowniczo-gaśniczy produkowany dla ÖBB Infrastruktur AG na zlecenie Rail Equipment GmbH. Techniczną atrakcją pojazdu jest potrójny napęd – elektryczny- sieciowy, spalinowy i akumulatorowy. Pojazd może być zasilany energią z sieci trakcyjnej, jak również z potężnych, podpodłogowych akumulatorów trakcyjnych lub z generatora diesla. Jest zatem całkowicie samowystarczalny w sytuacji awaryjnej i może na przykład działać w zadymionych tunelach. W sytuacji awaryjnej w jego wnętrzu schronienie przed ogniem i toksycznymi gazami znajdzie ponad 300 osób. Na pokładzie znajduje się 40 000 litrów wody i 1000 litrów środka pianotwórczego do gaszenia pożaru, które mogą być uwalniane za pomocą wydajnych systemów gaśniczych o standardowym ciśnieniu 10 barów lub 100 barów (mgła rozpylona do celów chłodzenia lub prewencyjnie). Taki pojazd może być ciekawą propozycją dla PKP PLK, które rozważają zakup pojazdu gaśniczo-ratunkowego.
Siedlce bez eksponatów w Berlinie
W tym roku wyjątkowo żaden z eksponatów Stadlera zaprezentowanych na targach InnoTrans nie został wyprodukowany w Siedlcach. Wynika to z faktu, że w ostatnich latach na halach w Siedlcach produkowano duże serie pojazdów dla Kolei Mazowieckich i MPK w Krakowie, które były już prezentowane podczas poprzednich targów branżowych.
Obecnie produkujemy w siedleckim zakładzie między innymi pojazdy dla Serbii, Słowenii, Włoch czy Słowacji, które debiutowały na tragach w poprzednich latach. Zakładam, że za 2 lata, przed koleją edycją targów w Berlinie, będziemy gotowi z pojazdami dla Litwy i będziemy mogli zaprezentować pojazd bateryjny wyprodukowany w Polsce – mówi Arkadiusz Świerkot.

