Linia kolejowa Zegrze – Przasnysz jest jeszcze w „głębokiej fazie projektowej”, ale już wywołuje spory. Głównie o lokalizację niektórych przystanków i odcinków trasy. Dotyczy to również samego Przasnysza.
Spór o przystanek w Przasnyszu. Przeciwko lokalizacji stacji końcowej linii w sąsiedztwie ich domów protestują mieszkańcy ulic Pileckiego i Drwęckiego w Przasnyszu. Skarżą się, że perony znajdą się ledwie 200 metrów od ich domów, co naraża mieszkańców na hałas generowany przez kolej.
Mieszkańcy ulic Pileckiego i Drwęckiego wskazują, że wcześniej byli informowani, iż stacja końcowa będzie zbudowana przy ul. Szosa Ciechanowska. Tymczasem teraz otrzymali informację, że stacja powstanie przy ul. Kolejowej, czyli blisko ich domów. Mieszkańcy podkreślają jednocześnie, że popierają projekt budowy linii kolejowej z Przasnysza do Zegrza. Ich protest dotyczy więc tylko samej stacji końcowej.
Władze miasta twierdzą, że zmiana lokalizacji stacji kolejowej Przasnysz to decyzja PKP PLK, a nie samorządu. Samorząd otrzymał natomiast informację, że nowa lokalizacja będzie korzystniejsza dla mieszkańców, gdyż pasażerom – zwłaszcza pieszym – łatwiej będzie dotrzeć na stację. Ale to nie oznacza, że sprawa jest zamknięta, gdyż dopiero co ruszyły prace nad projektem nowej linii. Pisaliśmy o tym także na naszym portalu: https://www.nakolei.pl/jest-umowa-na-projekt-linii-kolejowej-zegrze-przasnysz/. Władze Przasnysza zapowiadają, że będą interweniować, aby projektanci uwzględnili postulaty i interesy mieszkańców miasta.
Przypomnijmy, że jednotorowa linia kolejowa o długości 73 km połączy Zegrze Południowe z Przasnyszem. Obok toru stanie trakcja elektryczna, a w celu zwiększenia przepustowości trasy kolejarze wybudują mijanki. Pociągi pojadą z maksymalną prędkością 160 km/h, a czas przejazdu między Zegrzem a Przasnyszem wyniesie około 50 minut. Powstanie 12 stacji i przystanków, m.in. w Serocku, Pułtusku i Makowie Mazowieckim.

