Strona główna » bezpieczeństwo na kolei » SPAD pod lupą UTK

SPAD pod lupą UTK

Redakcja
Fot. PKP PLK S.A.

Rosnąca liczba zdarzeń SPAD pokazuje, że mimo podejmowanych działań prewencyjnych problem nadal wymaga systemowych rozwiązań. W 2025 roku odnotowano 208 przypadków niezatrzymania się pociągu przed sygnałem „Stój” – to o 6% więcej niż rok wcześniej.

Dlatego podczas posiedzenia Zespołu zadaniowego ds. monitorowania poziomu bezpieczeństwa sektora kolejowego w Polsce odbyła się dyskusja nad pakietem propozycji, które mają realnie wzmocnić bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Spotkanie zorganizował dr. inż. Ignacy Góra, prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Zgromadziło ono przedstawicieli kluczowych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kolei. W spotkaniu wziął udział także Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury oraz Rafał Leśniowski, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych oraz reprezentanci przewoźników kolejowych.

Niebezpieczne dane

Analiza statystyk UTK wskazuje, że zdarzenia SPAD to jeden z kluczowych obszarów, z którymi system kolejowy mierzy się pod względem bezpieczeństwa. W 2022 r. odnotowano 152 takie zdarzenia, w 2023 r. – 165, w 2024 r. – 196, a w 2025 r. już 208. Oznacza to wzrost o 56 wypadków i incydentów w ciągu czterech lat.

Szczególnie wyraźnie widoczny jest wzrost liczby przypadków omijania semaforów. W 2025 r. takich zdarzeń było 59, podczas gdy w 2022 r. – 34. To wzrost o niemal 74%, który bezpośrednio przekłada się na poziom ryzyka w ruchu kolejowym.

Jednocześnie odnotowano pierwszy od lat pozytywny sygnał w kategorii najpoważniejszych zdarzeń SPAD – wypadków B04. Pomimo wzrostu pracy eksploatacyjnej, ich liczba spadła do 30 w 2025 r., wobec 39 w 2024 r. oraz 34 w 2022 r.

Technologia jest kluczowa

Musimy konsekwentnie budować system, w którym błąd człowieka będzie coraz trudniejszy do popełnienia. Maszyniści i dyżurni ruchu powinni być realnie wspierani przez nowoczesne rozwiązania techniczne – podkreślał dr inż. Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Prezes wskazuje przede wszystkim na potrzebę przyspieszenia wdrażania systemu ETCS. O konieczności objęcia jak największej liczby linii kolejowych systemem ETCS, również w wersji Limited Supervision, mówił także wiceminister Piotr Malepszak.

Czynnik ludzki – najsłabsze ogniwo

Pomimo postępu technologicznego głównym źródłem zdarzeń SPAD pozostają działania lub zaniechania człowieka. Najczęściej są to:

  • pomyłki podczas rutynowych czynności – wykonywanie działań automatycznie, bez pełnej kontroli sytuacji,
  • dekoncentracja – m.in. komunikaty diagnostyczne, rozmowy radiowe oraz korzystanie z telefonów komórkowych w kabinie,
  • zmęczenie – długie zmiany (powyżej 4,5–6 godzin) oraz praca nocna znacząco zwiększają ryzyko błędu,
  • utrwalone przyzwyczajenia – zakładanie standardowego przebiegu jazdy zamiast bieżącej analizy sygnałów,
  • brak doświadczenia – maszyniści w pierwszych dwóch latach pracy są najbardziej narażeni na błędy prowadzące do SPAD.

Na poziomie organizacyjnym sytuację pogłębiają również czynniki systemowe: presja na punktualność, niewystarczająca komunikacja między pracownikami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo oraz niedostatecznie rozwinięta kultura bezpieczeństwa w części przedsiębiorstw kolejowych.

Od diagnozy do działań

Jednym z kluczowych tematów była możliwość wprowadzenia monitoringu w kabinach maszynistów. W procesie badania przyczyn zdarzeń nagrania mogą stanowić ważne źródło informacji, umożliwiając precyzyjne określenie mechanizmów przyczyn zdarzeń SPAD oraz projektowanie skutecznych działań zapobiegawczych.

Przewoźnicy zaprezentowali także rozwiązania już stosowane w praktyce operacyjnej. Wśród nich znalazły się m.in.: dodatkowe jazdy z instruktorem dla maszynistów z krótkim stażem oraz dla osób uczestniczących w zdarzeniach SPAD. Inne postulaty to: indywidualne rozmowy po zdarzeniach kolejowych, zwiększenie liczby i czasu trwania szkoleń na symulatorach oraz indywidualne oznaczanie miejsc postojów handlowych pociągów. Jak również przygotowywanie materiałów wideo wykorzystywanych w procesie doskonalenia zawodowego oraz wdrażanie aplikacji ograniczających funkcjonalność urządzeń mobilnych po osiągnięciu przez pociąg określonej prędkości jazdy.

Prezes UTK zachęcał również do szerszego wykorzystania nowoczesnych narzędzi. W tym intensyfikacji szkoleń symulatorowych oraz wdrażania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które mogą wspierać analizę przyczyn zdarzeń oraz wskazywać skuteczne metody przeciwdziałania.

Działania omawiane podczas posiedzenia Zespołu zadaniowego wpisują się w długofalową strategię UTK na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Urząd zapowiada systematyczne monitorowanie efektów wdrażanych rozwiązań oraz dalsze inicjatywy ukierunkowane na ograniczanie ryzyka zdarzeń SPAD.

 

Podobne artykuły