Polskie autobusy elektryczne ładowane bez kabla już wkróte dotrą do Berlina. Jednak Solaris walczy o kolejne wielkie zamówienie – chodzi o wyprodukowanie 122 tramwajów dla Monachium. Z polskim Tramino rywalizuje tylko Siemens, dla którego stolica Bawarii to rodzinne miasto.
Transakcja dotyczy 122 elektrycznych tramwajów zasilanych bezprzewodowo. Przetarg ma bardzo wielkie znaczenie. „Po pierwsze, byłby największy tramwajowy kontrakt Solarisa w historii. Po drugie, gra odbywa się w rodzinnym mieście niemieckiego Siemensa. Wygrana miałaby charakter prestiżowy i otworzyłaby drzwi do klientów w kolejnych miastach” – pisze Konrad Majszyk dla portalu forsal.pl.
Polski producent już wcześniej eksportował swoje maszyny do krajów Europy zachodniej. Ofertę Solarisa zaakceptowali m.in. Szwedzi, Czesi, Hiszpanie i Niemcy. W 2014 r. spółka w sumie wyprodukowała 1380 pojazdów, głównie autobusów, osiągając najlepszy dotychczasowy wynik. W tym roku prawdopodobnie również zostanie on poprawiony. Podczas ostatnich targów transportowych w Mediolanie Solaris był prawdziwą gwiazdą. Zachwycały m.in. autobusy Solaris Urbino (pojazdy te zamówili już przewoźnicy z Monachium i Hanoweru).
Producent jednak dalej konstruuje technologiczne cuda: „W październiku planujemy pokazać po raz pierwszy nasz nowy model: 24-metrowy hybrydowy autobus dwuprzegubowy z ogniwami wodorowymi. Pojazd konstruujemy wspólnie z Politechniką Warszawską i Poznańską. Prace są już zaawansowane” – mówi Andreas Strecker z Solarisa.
źródło: forsal.pl

