Škoda Transtech, spółka z Grupy Škoda, zaprosiła związki zawodowe do negocjacji na temat możliwych zwolnień nawet 1/3 pracowników w fińskim zakładzie produkcyjnym w Otanmäki. Czeski koncern tłumaczy, że powodem tej decyzji jest pozbawienie Škody udziału w przetargu na dostawę nowych tramwajów dla Helsinek.
Przetarg dotyczył dostawy nawet 183 tramwajów do stolicy Finlandii. Zarząd Helsińskiego Transportu Metropolitalnego wykluczył jednak Škodę z przetargu, twierdząc, że pojazdy zaproponowane przez czeską firmę nie spełniają warunków technicznych stawianych przez zamawiającego. Przetarg wygrał Stadler, który zaproponował dostarczenie do Helsinek tramwajów typu Tango Nordic.
Decyzję tę potwierdził sąd gospodarczy, ale Grupy Škoda nie składa broni i ogłosiła, że wystąpi do Naczelnego Sądu Administracyjnego Finlandii o zawieszenie podpisania i wykonania umowy do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia. Jednak perspektywa braku kontraktu na dostawę tramwajów dla Helsinek powoduje, że zdaniem Škody „utrzymanie zatrudnienia na obecnym poziomie w dłuższej perspektywie bez odpowiedniego obciążenia pracą nie jest możliwe”. Teraz w Otanmäki pracuje 600 osób, a zwolnienia mogą objąć 200 zatrudnionych.
Fińskie media utrzymują, że zapowiedź zwolnień w zakładzie Škoda Transtech jest elementem swego rodzaju nacisku na sądy, aby zablokowały podpisanie przez Helsinki umowy ze Stadlerem. I doprowadziły do wznowienia przetargu.

