České dráhy (Czeskie Koleje) oficjalnie rozpoczęły budowę nowej hali serwisowej w Chebie. Inwestycja, której wartość wynosi 755 milionów koron, ma na celu usprawnienie serwisu dalekobieżnych pociągów InterJet oraz regionalnych składów RegioPanter i RegioShark. Hala, będąca jedynym takim obiektem w Karlovarskim kraju, umożliwi łatwiejszą obsługę pojazdów bez konieczności ich rozdzielania
Nowa hala serwisowa będzie wyposażona w trzy tory o długości użytkowej 165 metrów każdy.
Jak podał portal zdopravy.cz, Jej całkowita długość wyniesie 176 metrów, co sprawia, że znacznie przewyższa halę w Pilźnie, która ma cztery tory o długości 100 metrów każdy. Hala w Pilźnie kosztowała około 200 milionów koron.
Cheb jest jedynym Centrum Utrzymania ČD w Kraju karlowarskim. Nowa nowoczesna hala umożliwi łatwiejszą obsługę pojazdów bez konieczności rozdzielania ujednoliconych składów. To znacznie skróci czasochłonność napraw i pozwoli na szybszy powrót pojazdów do eksploatacji – prezes Zarządu, Michal Krapinec.
Stawianiem hali zajmuje się konsorcjum firm TSS Grade i Berger Bohemia. Zakończenie budowy planowane jest na połowę 2026 roku. Hala powstaje na miejscu północnej rotundy depa, której rozbiórka jest już w toku.
Na dachu hali zamontowane zostaną panele fotowoltaiczne oraz technologie do zbierania i ponownego wykorzystania deszczówki.

