Stabilność, przewidywalność, łatwe przesiadki, pociągi kursujące w równych odstępach czasu i łatwych do zapamiętania godzinach – to główne założenia Horyzontalnego Rozkładu Jazdy (HRJ). Jest on wzorowany na najlepszych europejskich rozwiązaniach i całkowicie zmieni sposób, w jaki będziemy planowali podróże koleją.
Koniec z coroczną niepewnością, czy połączenie zostanie utrzymane w kolejnym rozkładzie jazdy. HRJ to kolej przyjazna pasażerom, przewidywalna i budowana w oparciu o realne potrzeby. Dotychczasowy model układania rozkładów jazdy w Polsce wyczerpuje swoje możliwości przy rosnących oczekiwaniach Polaków, którzy chcą jeździć koleją jeszcze wygodniej i sprawniej niż dotychczas.
Opracowanie Horyzontalnego Rozkładu Jazdy (HRJ), czyli siatki połączeń dla całej Polski, to też odpowiedź na unijne przepisy, w tym tak zwany IV pakiet kolejowy. Przepisy te kładą ogromny nacisk na otwarcie rynku oraz rozwój realnej konkurencji, co ma zapewnić pasażerom więcej połączeń, wyższy standard usług, a także tańsze bilety. HRJ wpisuje się w proces otwierania rynku i ogłaszania przetargów na przewozy dalekobieżne. Obok PKP Intercity, które dzisiaj niemal w całości za nie odpowiada, od grudnia 2030 roku na torach będą mogli pojawić się nowi przewoźnicy.
Godziny odjazdów łatwiejsze do zapamiętania
Jednym z głównych założeń HRJ jest wprowadzenie rozkładu cyklicznego. W praktyce oznacza to, że pociągi na najważniejszych trasach będą odjeżdżać w regularnych odstępach czasu. Celem projektu jest wprowadzenie wysokich standardów częstotliwości kursowania, aby pasażerowie nie musieli długo czekać na pociąg — dzięki połączeniom uruchamianym regularnie, na przykład co pół godziny, co godzinę lub co dwie godziny. Dzięki temu podróżnym łatwiej będzie wybrać pociąg zamiast samochodu. Podróżowanie koleją ma stać się bardziej przewidywalne i wygodne. Już dziś na niektórych liniach pociągi odjeżdżają o stałych godzinach (np. z Warszawy do Trójmiasta), co sprzyja zwiększaniu liczby pasażerów.
Wdrożenie HRJ eliminuje problem przypadkowych godzin odjazdów i długiego czasu oczekiwania na połączenia. Dzięki systemowej koordynacji rozkładów, pociągi spotkają się na jednej stacji w tym samym czasie, co pozwoli na szybkie i bezpieczne przesiadki z peronu na peron. Dla podróżnych oznacza to płynną podróż pociągami dalekobieżnymi i regionalnymi w całej Polsce. Wzorujemy się na najlepszych kolejach, które stosują takie rozwiązania, a szczególnie na kolejach szwajcarskich – wyjaśnia Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury nadzorujący kolej, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.

HRJ to nie tylko połączenia dalekobieżne, ale także regionalne i aglomeracyjne. Dzięki konsultacjom z 16 wojewódzkimi organizatorami transportu, Zarządem Transportu Miejskiego w Warszawie i Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, planiści HRJ po raz pierwszy w Polsce opracowali spójne założenia w tym zakresie dla całego kraju na lata 2030–2040 – dodaje dr Filip Czernicki, Port Polska, prezes Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Zostaną one przedstawione m.in. w formie ogólnokrajowego schematu połączeń i pozwolą skoordynować ruch dalekobieżny i regionalny, ale mogą również służyć do planowania budowy i modernizacji infrastruktury kolejowej. Główną korzyścią HRJ dla pasażera jest powtarzalność i stabilność oferty.
Pociągi na stałych trasach będą kursować w równych odstępach czasu i łatwych do zapamiętania godzinach, np. równo co godzinę lub co dwie. Taki cykliczny rozkład sprawia, że planowanie podróży staje się intuicyjne, a pasażer nie musi każdorazowo sprawdzać skomplikowanych tabel i uczyć się godzin odjazdów na pamięć. Jeśli nie zdąży na pociąg to wie, kiedy przyjedzie następny. To rozwiązanie w Polsce jest wprowadzane już na części tras, a chcemy, żeby działało w całym kraju – mówi Piotr Rachwalski, Port Polska, członek zarządu ds. kolei spółki Centralny Port Komunikacyjny.

Więcej pasażerów i wygodne przesiadki
Projekt zakłada również lepsze skoordynowanie połączeń. Celem jest skrócenie czasu oczekiwania na przesiadki, pewność kontynuowania podróży i łatwiejsze przejazdy między mniejszymi miejscowościami a największymi miastami. Docelowo każdy powiat w Polsce ma być włączony do systemu połączeń dalekobieżnych – bezpośrednio lub poprzez dobrze skoordynowane kolejowe połączenia regionalne i autobusowe.
HRJ zakłada wzrost liczby pociągów dalekobieżnych. Pozwoli to na obsłużenie znacznie większej liczby pasażerów. W 2025 roku 89 mln osób wybrało podróż z PKP Intercity, a w 2035 roku według prognoz, z pociągów dalekobieżnych skorzysta ponad 140 mln podróżnych – podkreśla Krzysztof Szymański, wicedyrektor Departamentu Kolejnictwa w Ministerstwie Infrastruktury.
Konsultacje i głos ekspertów
Zaktualizowana wersja projektu powstała po analizie ponad 2500 uwag.
- Ponad 1800 uwag zostało zgłoszonych w trakcie konsultacji społecznych przez mieszkańców i organizacje społeczne.
- Kolejne 700 uwag przedstawili organizatorzy transportu.
Otrzymane wnioski przełożyły się przykładowo na większą liczbę połączeń ekspresowych w Kaliszu i Sieradzu. Pozytywnie odpowiedziano także na postulat utworzenia połączenia z Kotliny Kłodzkiej przez Nysę i Opole w kierunku Warszawy, a dzięki decyzji o budowie połączenia Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK) z nowym lotniskiem, będzie można do niego dojechać bezpośrednio z Małopolski i Górnego Śląska.
Kolej ma przewagę
W 2035 roku ma zostać oddana do użytku linia „Y”, czyli kolejowa trasa dużych prędkości między Warszawą, nowym lotniskiem, Łodzią a Wrocławiem i Poznaniem. Razem z CMK i trasą z Warszawy do Trójmiasta (CMK Północ) będzie ona najważniejszą częścią sieci kolejowej w Polsce, po której pociągi dużych prędkości (z prędkością 250 km/h i wyższą) będą kursowały nawet co 30 minut. Wpłynie to na lepsze połączenia kolejowe w całym kraju, ponieważ HRJ przewiduje, że pociągi – korzystając z odcinków linii KDP – pojadą następnie w kierunku Szczecina, Białegostoku, Lublina, Pragi i Berlina.
Dzięki zmodernizowanej infrastrukturze pociągi w wielu relacjach już przyspieszyły. HRJ stawia na osiągnięcie maksymalnych efektów z przepustowości sieci w sposób systemowy. Na trasach, gdzie pasażerów jest najwięcej, oprócz pociągów pośpiesznych, zapewniających podstawową dostępność w powiatach i średnich miastach, wprowadzono regularnie kursujące pociągi ekspresowe, skracające czas podróży między największymi aglomeracjami. To trasy m.in. między Rzeszowem a Wrocławiem czy Wrocławiem a Poznaniem i Trójmiastem, gdzie szybkie pociągi pojadą nawet co godzinę – wskazuje Bartosz Uryga, wicedyrektor Biura Wdrażania Strategii i Planowania w spółce Centralny Port Komunikacyjny.
Nie tylko duże miasta
Oprócz sieci połączeń ekspresowych i pośpiesznych w HRJ planowany jest segment pociągów pośpiesznych uzupełniających, które obsłużą także średnie miasta. Regularne połączenia pojawią się na przykład w Grudziądzu (Trójmiasto – Warszawa co 4h, Trójmiasto – Łódź co 4h, Olsztyn – Szczecin co 4h), Żarach i Żaganiu (linia Jelenia Góra – Szczecin co 4h) czy Chojnicach (Trójmiasto – Szczecin co 4h i Trójmiasto – Piła – Gorzów Wielkopolski – Kostrzyn co 4h). Pociągi z Łomży do Warszawy zostały zaplanowane co 2h.
Nowe rodzaje połączeń
Pojawią się też AeroExpressy, czyli szybkie połączenia kolejowe między Warszawą, nowym lotniskiem i Łodzią z postojem w 12-tysięcznych Brzezinach, które zyskają dostęp do kolei dzięki budowie linii KDP. Te pociągi rozpędzą się do 200 km/h. Dzięki obsłudze wszystkich przystanków w tunelu średnicowym w Łodzi między Kaliską a Widzewem, znacząco zwiększą one dostępność kolei mieszkańcom tego miasta w codziennych dojazdach do Warszawy. Zgodnie z planami, te połączenia mogą ruszyć już w 2032 roku, czyli wraz z otwarciem nowego lotniska.
Narzędzie do planowania kolei przyszłości
Horyzontalny Rozkład Jazdy to nie tylko propozycja połączeń oparta o prognozy ruchu i konsultacje. To również narzędzie do rozwoju całego systemu kolejowego. Dzięki stabilizacji planowania rozkładu jazdy, na jego podstawie Polskie Linie Kolejowe będą mogły projektować infrastrukturę. Nie chodzi tu wyłącznie o duże projekty inwestycyjne, ale także o dodatkowe perony, rozjazdy czy sygnalizację, której brak stanowi wąskie gardło wielu linii. Wszystko to po to, aby rozwój infrastruktury odpowiadał rzeczywistym potrzebom pasażerów.
Po raz pierwszy w Polsce
Oferta przewozowa przygotowywana jest w sposób transparentny i z wieloletnim wyprzedzeniem. Obecnie rozkład jazdy zmienia się raz do roku, z korektami wprowadzanymi co kilka miesięcy. Pasażerowie mówią często, że coroczne zmiany rozkładu jazdy są jak los na loterii – można sporo zyskać dzięki nowym połączeniom, ale także dużo stracić w przypadku ich likwidacji lub złego skomunikowania.
Ponadto prezentacja nowego rocznego rozkładu odbywa się zazwyczaj jesienią, czyli maksymalnie 2-3 miesiące przed jego wdrożeniem. W HRJ kluczowe jest założenie, że to pasażer na kolei jest najważniejszy. Dlatego system powinien zapewniać stabilność i pewność opracowanego rozkładu jazdy, aby budować przywiązanie pasażera do kolei. HRJ wprowadza ramowy rozkład jazdy pociągów, który będzie znany nawet kilka lat wcześniej. Podobne praktyki stosowane są z powodzeniem np. w Szwajcarii czy Austrii.
Wiele instytucji, jeden projekt
Nad projektem HRJ na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury pracował zespół, którego liderem był Port Polska, złożony również z ekspertów PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. i Centrum Unijnych Projektów Transportowych. To zespół liczący łącznie 20 osób. Nadzór nad projektem objął Urząd Transportu Kolejowego.
Port Polska i CUPT mają podpisane porozumienie o współpracy na rzecz wsparcia Ministerstwa Infrastruktury w organizacji rynku przewozów dalekobieżnych od 2030 rok. Port Polska brał udział w pracach nad planem transportowym Ministerstwa Infrastruktury na lata 2031–2034. Dzięki temu rozwiązania proponowane w HRJ, takie jak lokalna integracja taryfowo-rozkładowa, mają szansę być wdrożone szybciej.
- Więcej o projekcie HRJ można przeczytać na tej stronie.
- Dalekobieżny schemat HRJ można zobaczyć tutaj.
- Regionalny schemat HRJ można zobaczyć tu.


