W związku z pikietą pracowników PKP Cargo, która odbyła się 8 listopada, do Zarządu Spółki trafiła petycja sześciu organizacji związkowych.
Przypomnijmy, że zapowiadana pikieta pracowników PKP Cargo odbyła się 8 listopada przed siedzibą firmy. Pracownicy domagali się miesięcznych podwyżek wynagrodzeń o 400 zł od 1 października 2023. Protest zorganizowany przez związki reprezentujące około połowę załogi, dotyczył braku podwyżek i zerwania negocjacji płacowych przez Zarząd.
Podczas pikiety złożono petycję z żądaniem podwyżek dla wszystkich pracowników PKP Cargo i spółek zależnych. Związkowcy wyrazili również niezadowolenie z działań Zenona Kozendry, członka Zarządu i przedstawiciela pracowników, domagając się jego dymisji. Zarzucali degradację spółki, utratę pozycji rynkowej oraz upolitycznianie decyzji. Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, podkreślił konieczność rozwiązania licznych problemów w spółce, szczególnie kwestii podwyżek.
Zarząd wcześniej zaproponował podwyżkę wynagrodzeń w wysokości nie mniejszej niż 200 zł miesięcznie od nowego roku, z ostatecznym ustaleniem kwoty po publikacji wyników za III kwartał.
Niespełnienie naszych żądań, niepodjęcie rzeczywistego dialogu społecznego z poszanowaniem wszystkich Związków Zawodowych i niewdrożenie podwyżki wynagrodzeń od 1 października 2023 r. w wysokości 400 zł w uposażeniu zasadniczym dla wszystkich pracowników będzie skutkowało rozszerzeniem naszych działań protestacyjnych – czytamy w petycji
Jak widać, szanse na rychłe zakończenie sporu są w tej chwili niewielkie: petycja do zarządu PKP Cargo 8.11.23
(Aktualizacja)
9 listopada Zarząd PKP Cargo wydał oficjalne oświadczenie, w którym ustosunkował się do zarzutów Związków Zawodowych: komunikat _9.11.2023

