Strona główna » Wiadomości » Ekonomia i rynek » PKP SA zanotowała w 2014 r. 219 mln zł zysku! – skąd się wzięła ta kwota?

PKP SA zanotowała w 2014 r. 219 mln zł zysku! – skąd się wzięła ta kwota?

Sylwia

PKP SA zanotowała w 2014 r. 219 mln zł zysku przy przychodach ze sprzedaży rzędu prawie 700 mln zł – poinformowano w oficjalnym komunikacie. Prezes Jakub Karnowski chwali się, że to efekt upraszczania struktur kolejowych spółek oraz poprawy ich efektywności. A może jednak ten zysk jest wynikiem wyprzedaży nieruchomości należących do PKP SA oraz sukcesów jakie dla spółki matki osiągają spółki córki – PKP Cargo i PKP LHS?

Notowana na warszawskiej giełdzie spółka PKP Cargo zarobiła na czysto w 2014 r. 61,2 mln zł, a PKP LHS prawie 75 mln zł.
Gorzej sobie radzą przewoźnicy pasażerscy. O ile trójmiejska SKM zamknęła 2014 rok na plusie, to PKP Intercity – nazywane
często „narodowym przewoźnikiem” – zanotowało 54 mln zł straty. Pytani o wyniki przedstawiciele spółki wskazują, że choć
firma notuje straty, to za to PKP Intercity przybywa pasażerów.

Zdaniem Karnowskiego na wyniki finansowe spółek wpłynęły zmiany, które wprowadzają obecne władze polskich kolei. „Wprowadzone w ciągu ostatnich trzech lat w Grupie PKP zmiany korzystnie wpłynęły na poprawę efektywności w tym obszarze. Koordynujemy działania spółek, upraszczamy ich strukturę i optymalizujemy procesy. Wszystko to przekłada się na poprawę naszych wyników finansowych” – mówi Karnowski.

Jednak mówienie o zarobku netto w przypadku spółek z państwowym udziałem jest nieporozumieniem i wydaje się być czystą
polityczna propagandą. Każda spółka z udziałem państwa ma ustawowo zagwarantowane finansowanie z budżetu, różnica tylko jest w tym, jaką część z łącznych wydatków pokrywa podatnik. Do tego dochodzą specjalne programy naprawcze, dotacje – czego już budżet podstawowy nie obejmuje.

Jak mówi Jakub Majewski z fundacji Pro Kolei: „Pamiętajmy, że PKP Intercity otrzymuje dotację, która z roku na rok rośnie.
A i tak w zeszłym roku spółka wykorzystała całą dotację już na jesieni i rząd musiał dosypać jej pieniędzy. Ponadto cięcie
kosztów w PKP Intercity odbywa się też na taborze. Spółka oszczędza na remontach, które i tak będzie musiała wykonać
prędzej czy później – raczej prędzej”.

Ocenił również, że wyników PKP nie powinno się rozpatrywać bez danych z PKP PLK. Ta zarządzająca infrastrukturą kolejową
spółka co roku notuje potężne straty. „Warto zwrócić uwagę, że PKP nie chwali się wynikami swojej największej spółki, czyli
PKP PLK. Zarządca infrastruktury kolejny rok odnotowuje kilkusetmilionową stratę. Dlatego mówienie o wynikach całego PKP
bez PKP PLK jest niepełne” – poinformował.

Co się tyczy wpływów, jakie PKP SA uzyskała ze sprzedaży dworców, działek, mieszkań, ośrodków wypoczynkowych to tylko w województwie małopolskim zarobiła w zeszłym roku ponad 11 mln zł. Łącznie koszt należących do PKP nieruchomości (tych nadających się do srzedaży) szacuje sie na ok. 800 mln zł. Już zatem wiadomo, skąd te zyski…

Podobne artykuły