Gmina Zbąszyń i PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. podpisały porozumienie dotyczące budowy wiaduktu drogowego nad linią kolejową nr 3 Poznań – Kunowice. Część mieszkańców krytykuje wybrany wariant przebiegu trasy.
Porozumienie podpisali: Marika Zieleń, zastępca dyrektora Regionu Zachodniego Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. oraz Tomasz Karasiński, burmistrz Zbąszynia.
Nowy obiekt powstanie w Nądni, w ciągu ul. Jacentego Janka i zastąpi dwa istniejące przejazdy kolejowo-drogowe. Szacunkowa wartość inwestycji przekracza 56 mln zł. Strony ustaliły, że PKP PLK przeznaczą na realizację zadania 36 mln zł, a pozostałe fundusze zabezpieczy samorząd Zbąszynia.15 mln zł dołoży także samorząd województwa wielkopolskiego.
Po wybudowaniu wiaduktu kierowcy nie będą już musieli czekać przed zamkniętymi rogatkami. Dotyczy to zarówno ruchu lokalnego, jak i tranzytowego. Bowiem przejazdy kolejowo-drogowe, które teraz przecinają w Zbąszyniu linię kolejową nr 3 obsługują ruch pojazdów ciężarowych oraz osobowych kierunku autostrady A2 oraz samochodów zjeżdżających a autostrady. Duży potok aut blokuje również ruch na lokalnych ulicach.
Wiadukt spowoduje upłynnienie ruchu oraz skrócenie czasu podróży i podniesie bezpieczeństwo mieszkańców. Bowiem piesi i rowerzyści zyskają bezpieczne, oddzielone od jezdni ciągi komunikacyjne. Zyskają też koleje, gdyż wzrośnie bezpieczeństwo na jednej z najważniejszych magistrali szynowych w kraju.
Co ważne dla Zbąszynia, inwestycja ma charakter kompleksowy. Obejmie także budowę nowego układu drogowego, łączącego drogę wojewódzką nr 302 oraz dwie drogi powiatowe: do Dąbrówki Wielkopolskiej oraz Trzciela.
Budowa bezkolizyjnych skrzyżowań we współpracy z samorządami to, z naszego punktu widzenia, inwestycje „win – win”. W Zbąszyniu, na magistralnej linii kolejowej, zmaksymalizujemy bezpieczeństwo. Mieszkańcy zyskają przy tym dogodne przejazdy, bo wkrótce będą mogli zapomnieć o zamkniętych rogatkach. W ten sposób sukcesywnie zmieniamy polską kolej, usprawniając ruch pociągów i tworząc korzystne rozwiązania dla otoczenia – podkreśliła Marika Zieleń, wiedziała zastępca dyrektora Regionu Zachodniego Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych SA.
Realizacja tego zadania jest możliwa dzięki inicjatywie gminy Zbąszyń. Samorząd wystartował bowiem w konkursie PKP PLK „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe”. Pierwsza edycja programu miała miejsce latem 2025 roku, gdy PKP PLK wybrały do realizacji 16 inwestycji w całym kraju o łącznej wartości 861 mln zł. Projekt ze Zbąszynia znalazł się wysoko na liście rankingowej w drugiej edycji i został zakwalifikowany do realizacji. Zgodnie z przyjętym harmonogramem, wiadukt powstanie do połowy 2030 roku.

Nie wszyscy są „za”
Co ciekawe, jak wynika z wpisów w mediach społecznościowych, wielu mieszkańców Nądni krytykuje w mediach społecznościowych plany budowy wiaduktu. Twierdzą oni, że władze zignorowały ich głos i zmieniły pierwotną lokalizację wiaduktu i całego nowego układu drogowego. Trasa miała bowiem biec bliżej centrum Zbąszynia i omijać Nądnię, a teraz mieszkańcy obawiają się, że to na nich spadną skutki dużego samochodowego. ruchu tranzytowego.
Miasto argumentuje, że projekt był szeroko konsultowany z mieszkańcami. Ponadto i PKP PLK, i samorząd maja zadbać o odpowiednie zabezpieczenia, aby hałas generowany przez samochody był jak najmniej uciążliwy dla ludności (np. przez stawianie ekranów akustycznych czy nasadzenia drzew).

