Strona główna » Wiadomości » Kolej jest dla ludzi » PKP Intercity najmniej punktualnym przewoźnikiem kolejowym w Polsce!

PKP Intercity najmniej punktualnym przewoźnikiem kolejowym w Polsce!

Sylwia
Fot. PKP Intercity

PKP Intercity znalazły się na szarym końcu rankingu punktualności kolejowych przewoźników. Jedynie 68,66 proc. kursów tej spółki odbyło się zgodnie z rozkładem jazdy. Niemal wzorowe są za to Koleje Małopolskie. 99,81 proc. składów dojeżdża na czas.

Koleje Śląskie odnotowały natomiast najgorszy wynik spośród wszystkich przewoźników regionalnych (80% punktualnych przyjazdów), a to zła prognoza dla 5-milionowego regionu. W gruncie rzeczy oznacza to, że nie nastąpiły żadne zmiany w funkcjonowaniu tego przewoźnika.

Ranking punktualności polskich przewoźników przygotował Urząd Transportu Kolejowego. Jak w nim czytamy, w IV kwartale 2014 r. 80,83 proc. pociągów śląskiej spółki przyjechało na czas.

Nieco lepiej wypadły Koleje Mazowieckie (punktualność rzędu 86,34 proc.) i Koleje Dolnośląskie (87,80 proc.). Najlepszym wynikiem wśród regionalnych przewoźników mogą się pochwalić za to Koleje Małopolskie – 99,81 proc. składów dojeżdża na czas.

Punktualność Kolei Śląskich systematycznie spada z kwartału na kwartał. Jeszcze w I kw. 2014 r. było to 93,51 proc. kursów odbyło się zgodnie z rozkładem jazdy, w II kw. 88,22 proc., w III kw. 86,5 proc. i w ostatnim kwartale ubiegłego roku 80,83 proc. Co ciekawe, odwrotny trend przewoźnik odnotował w 2013 r., kiedy to punktualność składów rosła z kwartału na kwartał.

Koleje Ślaskie na razie nie komentują raportu UTK. Na stronie przewoźnika możemy jednak przeczytać, że jednym z jego głównych celów jest „świadczenie przyjaznych klientom usług przewozowych poprzez zapewnienie realizacji w pierwszej kolejności postulatów punktualności, częstotliwości, dostępności oraz bezpośredniości usług”.

Wśród wszystkich przewoźników jeżdżących po polskich torach, gorszy wynik od Kolei Śląskich odnotowała jedynie PKP Intercity. Zaledwie 68,66 proc. pociągów przyjechało o czasie.

– To najniższy poziom w historii polskiego kolejnictwa. Na to nakłada się gwałtowny spadek pasażerów PKP Intercity, która w ciągu ostatnich pięciu lat utraciła 50 proc. pasażerów. Za to wynagrodzenie kierownictwa spółki, w ciągu 2,5 roku wzrosło – mówi były minister transportu, Jerzy Polaczek.

Podobne artykuły