Narodowy przewoźnik pasażerski ogłosił przetarg na zakup 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych do obsługi połączeń na linii Kolei Dużych Prędkości. Z opcją na zakup kolejnych 35 pociągów.
PKP Intercity kupi elektryczne zespoły trakcyjne, które rozwiną prędkość minimum 320 km/h. Każdy pociąg będzie miał około 200 metrów długości, przedziały 1 i 2 klasy oraz strefę gastronomiczną. Składy będą dostosowane do obsługi pasażerów z niepełnosprawnościami oraz innych podróżnych o ograniczonej mobilności. Zamawiane pociągi będą posiadały homologację na połączenia zagraniczne, przynajmniej do Niemiec, Czech oraz Austrii.
Przetarg obejmuje nie tylko dostawę gotowych pojazdów, ale również ich utrzymanie przez 30 lat i budowę zaplecza serwisowego. Przewoźnik zakłada, że tabor klasy High Speed posłuży mniej więcej do roiku 2070.
To historyczny moment dla polskich kolei. Narodowy przewoźnik PKP Intercity ogłasza przetarg na zakup pierwszych w Polsce high-speedów, czyli pociągów na Kolej Dużych Prędkości. Planujemy kupić high-speedy, które będą jeździły po polskich torach z prędkością 320-350 km/h. To jest historyczny zakup, którego celem jest nie tylko nabycie taboru, ale przede wszystkim maksymalny udział polskich przedsiębiorców zarówno w zakupie taboru, jego utrzymaniu, jak i budowie zaplecza technicznego – stwierdził Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Klimczak przypomniał, że w trakcie spotkań podczas tegorocznych targów kolejowych TRAKO w Gdańsku polskie firmy kolejowe zadeklarowały, iż przystąpią do partnerstwa z zagranicznymi producentami, aby złożyć wspólną ofertę w tym przetargu.
Rozstrzygnięcie w lipcu 2027
PKP Intercity podało harmonogram przetargu. Do końca kwietnia 2026 zainteresowane firmy złożą oferty udziału w postępowaniu. Przewoźnik daje więc oferentom cztery miesiące czasu, a nie tylko 30 dni – jak to zazwyczaj bywa w podobnych postępowaniach – na złożenie wstępnej oferty udziału w przetargu. Chodzi o to, żeby polscy producenci, jak NEWAG czy PESA, miały czas na podpisanie odpowiednich umów i zawiązanie konsorcjów z zagranicznymi partnerami. I staranie się o zdobycie kontraktu.
Potem nastąpi etap dialogu konkurencyjnego, po którym PKP Intercity wyśle zaproszenia do przedstawienia ofert do wybranych producentów. Złożą oni konkretne propozycje do maja 2027 roku, a dwa miesiące później – w lipcu – przewoźnik planuje rozstrzygnięcie przetargu. Czyli wskazanie firmy lub konsorcjum, które wyprodukuje EZT-y dla PKP Intercity.
Jest to projekt skomplikowany, obejmuje zarówno zakup pociągów jak i ich utrzymanie przez 30 lat. Zapraszamy producentów do złożenia wniosków o udział w postepowaniu przetargowym. Daliśmy na to cztery miesiące, gdyż chcemy, w związku z uzgodnieniami z polskimi producentami, aby mogły być zawiązane stosowne umowy konsorcjalne, żeby polskie firmy mogły wziąć udział w przetargu – powiedział Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.
Pierwsze pociągi przewoźnik planuje odebrać w 2032 roku, gdy powstanie odcinek Kolei Dużych Prędkości (linia nr 85) z Warszawy do Łodzi przez Port Polska. Pełna dostawa zakończy się w 2035 roku, gdy spółka CPK wybuduje kolejne fragmenty linii „Y” z Łodzi do Poznania i Wrocławia.

PKP Intercity nie wyklucza, że zwiększy zakupy pociągów high speed nawet o 35 sztuk. Zakres prawa opcji będzie uzależniony od zapotrzebowania na ten tabor. Przewoźnik zakłada bowiem z czasem zwiększania częstotliwości kursowania szybkich pociągów do Wrocławia i Poznania oraz ekspansję na rynkach zagranicznych. Chodzi zwłaszcza o połączenia do Niemiec, Francji oraz krajów Beleluxu.
Synchronizacja z budową KDP
Przedstawiciele rządu podkreślali, że przetarg na szybkie pociągi dla PKP Intercity jest skorelowany z budową linii kolejowej „Y” Warszawa – Port Polska – Łódź – Sieradz – Poznań/Wrocław. Spółka CPK właśnie ogłosiła przetarg, który wyłoni wykonawcę pierwszego, 13-kilometrowego odcinka trasy KDP między Kotowicami (gmina Brwinów) a węzłem kolejowym na nowym lotnisku.
Pierwszą partię nowych składów PKP Intercity odbierze w 2032, gdy CPK zbuduje linię kolejową z Warszawy do Łodzi. Całość dostaw 20 EZT-ów zakończy się w 2035 roku, gdy będzie gotowa trasa dla szybkich pociągów do Poznania oraz Wrocławia.
Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, zaznaczył, że infrastruktura trasy KDP będzie wykorzystywana w maksymalny sposób. Tylko część pociągów wykorzysta bowiem jej parametry w pełni i pojedzie z prędkością minimum 320 km/h.
My zakładamy model mieszany. Zakładamy, że po tych szybkich liniach pojadą i pociągi z prędkością 320 km/h, a może nawet więcej, i z prędkością 250 km/h, a będą i takie pociągi, które dowiozą pasażerów z Warszawy do lotniska z prędkością 200 km/h – stwierdził wiceminister Piotr Malepszak.
I zaznaczył, że przy realizacji koncepcji KDP nie wymyślamy niczego na nowo, ale korzystamy z doświadczeń innych krajów.
Szybsze podróże krajowe i międzynarodowe
Planowany rozwój połączeń obsługiwanych taborem dużych prędkości zakłada pełne wykorzystanie możliwości nowej infrastruktury oraz maksymalną synergię z linią „Y”, projektowaną dla prędkości co najmniej 320 km/h. Podstawowe zamówienie obejmujące 20 pojazdów zostanie skierowane przede wszystkim do obsługi tej trasy.

W pierwszym etapie planowane jest uruchomienie połączeń z wykorzystaniem linii „Y”:
- Warszawa – Łódź – Wrocław z częstotliwością co godzinę,
- Warszawa – Łódź – Poznań – Szczecin z częstotliwością co dwie godziny,
- oraz Warszawa – Łódź – Poznań – Berlin z częstotliwością co dwie godziny.
Zamówienia dodatkowych 35 pojazdów pozwoli na zwiększenie częstotliwości połączeń na trasach:
- Warszawa – Łódź – Poznań – Szczecin oraz Warszawa – Łódź – Poznań – Berlin do kursów co godzinę,
- Warszawa – Łódź – Wrocław do kursów nawet co 30 minut.
W ramach rozwoju siatki połączeń analizowane jest także wydłużenie części kursów – w cyklu czterogodzinnym lub dwugodzinnym – o dalsze odcinki międzynarodowe, w tym w relacjach Warszawa – Łódź – Wrocław – Praga oraz Warszawa – Łódź –Wrocław – Lipsk.
Dodatkowo rozważana jest możliwość wykorzystania taboru dużych prędkości w przyszłości również na planowanej nowej linii kolejowej nr 5 w relacji Warszawa – Płock – Grudziądz – Gdańsk – Gdynia, co mogłoby wzmocnić ofertę szybkich połączeń Warszawy z Trójmiastem na nowej infrastrukturze.

